Ja mam też kocyk :D by poodpoczywać na :x łonie natury :hah:
Wersja do druku
Ja mam też kocyk :D by poodpoczywać na :x łonie natury :hah:
;D ;D się śmiejecie niektórzy tak lubią ;D
Co prawda lata aż takich kabaretów minęły ale jak miałem 17-18 lat to robiliśmy takie jaja ze znajomymi :D aż raz na prawdę policja zainterweniowała :mad: mnie akurat nie było ale chłopaki do późnego wieczora siedzieli na pałach bo nie mogli im wytłumaczyć, że to było ustawione i sobie jaja z przechodni robili :/
Niektórzy różne rzeczy lubia robić.
Kolegi brat spędził na policji w klatce całą noc, bo sobie z kolegami (w 4ech) jeździli po osiedlu polonezem w kominiarkach na głowie - tak dla zabawy, aż ich na 3 radiowozy zawineli.
I tak jak chłopakom było wesoło jak się przechodnie ze strachem patrzyli, to się jeden ponoć zsiusiał jak poczuli na czołach i potylicach dotyk luf broni policyjnej ;D
Tak więc zabawa jest dobra póki nikt Cie nie sponiewiera o glebę.
Ale z czego był by kabaret po latach przy wódce jak byśmy nic nie robili za dzieciaka? ;D
Tak czytam - i myślę, że niektórych tu za bardzo fantazja poniosła... :faint:Cytat:
Zamieszczone przez sylwekk
Nie bój Michał, ja saperki nie posiadam. Moje auto w powyższym kontekście nie jest autem "osobowym" ;D
Nie martw się, do jesieni uzbierasz na łopate, a w zimie Ci sie przyda ;D ;D ;D do skrobania szyb (też)...Cytat:
Zamieszczone przez sylwekk
Sylwek - nie chodziło mi o Ciebie! ;) Wykorzystałem tylko fragment Twojej wypowiedzi, bo dobrze streszczał temat na który toczy się rozmowa - a który moim zdaniem jest lekko kuriozalny. :)
Hubertus, do jesieni mam nadzieję ogarnąć garaż, żeby nie musieć skrobać okien (co najwyżej nowa szufla do odśnieżania się przyda ;D )Cytat:
Zamieszczone przez Hubertus7er
Spokojnie, domyślny jestem ;DCytat:
Zamieszczone przez michal_5000
A tak na marginesie zastanawiam się, czy proponowane tu praktyki nie noszą znamion podżegania do popełnienia przestępstwa... Biorąc poprawkę na to, że autor tematu po poście jednego z kolegów wykonałby akcję "wykopki w lesie" i wskazał forum jako źródło informacji i inspiracji?? Może mimo wszystko warto czasem się zastanowić, zanim palnie się kolejną głupotę??
Jedzie dziadek Maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Nagle wyprzedził go mercedes, dziadek się wystraszył, mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady opanować nerwów i uderzył do w tył. Z mercedesa wysiada dwóch byków i jeden z nich mówi:
- I co dziadek, przywaliłeś?
- Tak - odpowiada dziadek cienkim, wystraszonym głosem.
- Masz kasę?
- Nie.
- A ubezpieczenie?
- Nie.
- A syna?
- Mam.
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po syna, to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz.
Dziadek zadzwonił, podjeżdżają trzy mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- I co tatuś?... Przywalił jak cofał?...
Ten żulik też mógł mieć dużego synka, lub kilku :D
Kozaczenie..... nie te czasy, bo dostaniesz zawiasy :D
Za dużo filmów panowie :)