-
Widzę, że masz stabilizator Dynamic Drive. Jak go odpowietrzałeś?[/QUOTE]
Nie miałem jeszcze potrzeby odpowietrzania Dynamic Drive, kiedyś wymieniałem silnik w 730d e65 i po zalaniu oleju po prostu działało, zobaczę jak tym razem będzie.
Co do silnika jest trochę roboty, ale na spokojnie, normalnie da rady wszystko widzę ogarnąć.
-
Czasami zdałoby się to odkręcić, ale nigdzie nie mogłem znaleźć jak się to później odpowietrza. Przy puszczę są zaworki jak przy zacisku hamulcowym, więc chyba wydaje mi się, że po coś są, ale równie dobrze mogą być do odpowietrzania grawitacyjnego. Daj znać jak poskładasz.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
-
Trochę to trwało ale ogarnąłem, wszystko na razie jest ok., magłownica działa normalnie wibracja podczas hamowania zniknęła( wymiana przekładni, drążków i końcówek).
-
Witam ponownie.
Puścił mi dekiel od płynu chłodniczego między silnikiem a skrzynią, więc musiałem zdemontować ASB.
Skrzynia ogólnie działała dobrze, poza jednym mankamentem, na niskich biegach i małych prędkościach przy puszczeniu gazu i ponownym dodaniu jest uderzenie, nauczyłem się z tym jeździć naciskając gaz w tych momentach delikatnie.
Korzystając z sytuacji rozebrałem ASB całkowicie, w środku jest bardzo czysta, tarczki w bardzo dobrym stanie, kosze wszystkie całe, mechatronik w środku czyściutki, sitka na zaworach czyste, a wszystkie tulejki wyrobione na maxa.
Zakupiłem nowe części ( konwerter, tulejki, komplet mechatroniki,olej z miską oryginalny ZF, komplet wszystkich uszczelek) odpaliłem na YouTube film jak gość po kolei to rozbiera i tłumaczy i po 6 godzinach miałem ja złożoną.
Podczas jazdy próbnej myślałem że mnie ch.... strzeli, tyle kasy i czasu a nie rozwiązało to problemu!
Teraz działa lepiej, płynniej ale problem pierwotny pozostał
-
Padła mi panowie pompa wysokiego ciśnienia w 760i ( ta słynna membrana u góry ), zamówiłem nową i już ją dostałem ale wcześniej zaślepiłem to wyjście z pompy i powiem wam że auto działa idealnie na starej zaślepionej pompie.
-
Cieszyłem się z jazdy jakieś 60000 km, olej wymieniałem co jakieś 7-8tyś , paliwo w 90% 98 z BP, ale ostro używałem gaz i hamulec.
Przy ostatniej wymianie oleju zauważyłem opiłki - wiórki koloru miedziowo-brązowego, silnik nie wykazywał żadnych objawów idealnie palił, chodził bardzo płynie bez żadnych falowań, obroty stabilne.
Wlałem mu nowy olej i odpaliłem żeby chociaż wstępnie ustalić co to jest , podłączam ISTA wszystko idealnie, valvetronic, korekcję, myślę sobie jadę dalej byłem bardzo ciekaw.
I normalnie jeździłem autem ( uważam że i tak już po silniku), na drugi dzień usłyszałem przy obrotach 1900-2200 na min. delikatne stuki raczej metalowe , od razu stwierdziłem że to detonacja słyszałem jak brzmi, tylko opiłki nie pasowały więc panewka:RpS_sleep: , stuki powoli nasilały się,
Po kilku dniach narady sam ze sobą zdecydowałem rozebrać.
Ogólnie cały silnik na zewnątrz wyglądał bardzo źle, cały w oleju, na pokrywach głowic od przodu farba kawałkami schodziła, każdy peszel rozsypywał się przy delikatnym ruchu , wyglądało ze jest ostro przegrzany, ale nigdy nie miałem problemów z temperaturą i płynem, silnik przez cały czas miał moc pięknie się wkręcał a przypomnę ze 60000 tys temu wymieniłem w silniku rurkę, uszczelniacze, każdą uszczelkę i uszczelniacz poza uszczelką głowic, nie ściągałem wszystko OEM nie wspomnę o świecach sondach lambda pompa wysokiego cisnienia itd.
Góra, walki rozrządu, valvetronik wizualnie bardzo ładna i czysta, tylko jakoś dziwnie wyglądało na wysuszoną tak jakby olej odparował ze wszystkich elementów metalowych, w dolnych wgłębieniach głowicy jakiś tam olej stał i prawa strona była bardziej sucha ( a z prawej właśnie dochodziły stuki)
Po ściągnięciu głowic moim oczom ukazał się widok zajechanych gilz , rysy, jakieś plamy jajowate w dolnych partiach cylindra jak by przetarty alusil, na tłokach nagaru moim zdaniem nie dużo,
na jednym z cylindrów z prawej strony ta plama była dość mocno przytarta tak jakby tłok na chwile się przykleił i rozciągnął aluminium właśnie takimi wiórkami jakie znalazłem w oleju tylko że inaczej zabarwione.
Aktualnie na liczniku 205000 km, nie wiem czy był kręcony, w sterownikach porządek co do vinu i przebiegu środek zadbany, może i jest realny ale tego nikt nie wie, olej ostatnio lany total quartz ineo long life 5w30, jest to norma ll-04 lałem tą normę ze względu na wtrysk bezpośredni i podatność na powstawanie nagaru na zaworach i tłokach.
Piszę to jako ciekawostkę, trzy dni z gnojem wałczyłem:love-struck: