Tu już odbiegamy pod tematu, wiadomo, że auto może być nawet za 50 tysięcy a okazać się skarbonką. Przy zakupie na pewno je dokładnie sprawdzę, nie kupię auta pierwszego z brzegu za taką kasę po samej jeździe próbnej.
Wersja do druku
Tu już odbiegamy pod tematu, wiadomo, że auto może być nawet za 50 tysięcy a okazać się skarbonką. Przy zakupie na pewno je dokładnie sprawdzę, nie kupię auta pierwszego z brzegu za taką kasę po samej jeździe próbnej.
Dobrze sprawdzisz a i tak coś wyjdzie. To już starocie, które tylko czekają aby coś im się zepsuło. W tym wieku ja już nie liczę na nic innego.
Sorry Panowie, ale moim zdaniem to robi się trochę jałowa dyskusja. Teraz też nie jeżdżę autem nowym i wiem, że zawsze coś może wysiąść (nawet dzisiaj jadę otworzyć maskę, bo zamek się zaciął :P), no ale szanujmy się. Jeżeli auto ma jasną historię co i kiedy było wymieniane, silnik skrzynia i zawias są do sprawdzenia, to moim zdaniem auto jest godne uwagi. Mam świadomość, że nie kupię za taką kasę auta bez żadnego wkładu finansowego, dlatego mam przygotowane jakieś 2-3 k na pierwsze naprawy.
Panowie. Myślę że każdy kupując 7er bierze pod uwagę że to nie jest Golf dwójeczka i w razie czego trzeba mieć zapas pieniędzy. Autor pytał o realne spalanie :)
Swoją drogą - może pomyśl o 2.8, skoro mówisz że jeździsz spokojnie. Ewentualnie koszty i problemy masz mniejsze, M52 to bardzo fajna i wdzięczna konstrukcja. I myślę że przy jeździe miejskiej do roboty to nawet nie byłoby sensu myśleć o lpg. Ja zrobiłem swoją 728i ze 30tys km i nic się z tym nie działo, żadnych historii z braniem oleju czy cokolwiek, po prostu lejesz i jeździsz. LPG miała bo już tak kupiłem, to auto paliło 11-12 gazu niezależnie od stylu jazdy w trasie, tak więc wygodnie za grosze jeździło. Osiągi nie są najgorsze, jakoś się to odpycha, E38 i tak połykaczem zakrętów nie będzie. Ja polecam, na takie daily 728i jest najbardziej optymalne.
4.4 przekonuje mnie dźwiękiem i sytuacją rynkową - bardzo ciężko trafić na egzemplarz 728i z fajnym wyposażeniem, często w środku bida. Przed zakupem na pewno będę musiał przejechać się obydwoma silnikami, chociaż myślę, że te 190 koni na 99% będzie dla mnie zadowalające. Dzięki za zauważenie problematyki tego tematu, dokładnie tak: w tym temacie pytałem o spalanie V8 w mieście, nie o jego problemy i pozostałe koszty utrzymania ;)
Mnie 2.8 w Warszawie pali od 12l w lato do 14l zimą. Uważam, że bardzo mało jak na takie auto. V8 fajnie bulgocze ale dzwięk i kultura pracy R6 też jest super. Jeżdżąc po mieście rzadko będziesz mógł wykorzystać moc 4.4, a spalanie będzie zdecydowanie większe i koszt instalacji gazowej też będzie większy. Nie wiem czy przejechanie się obydwoma silnikami rozwiąże twój dylemat bo jak wsiądziesz z 2.8 do 4.4 to myślę, że emocje wezmą górę ;)
Jeśli chcesz dowiedzieć się czegokolwiek o LPG to nie bierz pod uwagę dyrdymałów które się wypisuje na tym forum. Do steku bzdur przeciwników LPG zabrakło w tym wątku już tylko "że wybuchnie".
Poczytaj na lpg myślnik forum kropka pl.
Sam jesteś dyrdymał. Każdy ma prawo do własnej oceny i opini o LPG
Uderz w stół a nożyce się odezwą.
Nie chciałem się czepiać ale skoro wezwano mnie do tablicy:
Argument, że tak powiem - zajebisty.Cytat:
Zamieszczone przez Zdzira 850I
Szczególnie jak 99% tego przejazdu możesz zrobić na tańszym paliwie. Przejazd taki bywa czasem baaardzo długi-w czasie.Cytat:
Zamieszczone przez Zdzira 850I
czyli LPG ma jakąś specjalną funkcję katowania silnika przy tych temperaturachCytat:
Zamieszczone przez Zdzira 850I
Przy paliwożernym silniku pierwszy z brzegu kalkulator zwrotu instalacji pokaże Ci sens.Cytat:
Zamieszczone przez Zdzira 850I
Zasięg powyżej 400km bez problemu. ciągłe szukanie? Raz na cały dzień jazdy zatankować na którejkolwiek stacji(bo niemal wszytkie mają LPG) to problem?Cytat:
Zamieszczone przez Zdzira 850I
3kG butla turystyczna?Cytat:
Zamieszczone przez Zdzira 850I
Mamy 2018 rok. Proponuje zrewidować ceny, przy okazji rozwój technologii od tamtego czasu. Już nie kręcimy śrubką przy mikserze.Cytat:
Zamieszczone przez Zdzira 850I
Jak chcesz kogoś zniechęcać do LPG to używaj normalnych argumentów typu:
- droższy przegląd co roku
- dodatkowe koszta eksploatacyjne
- koszta ewentualnych regulacji lub napraw
- pomniejszona objętość bagażnika
- zakaz parkowania w większości podziemnych parkingów
itp.