-
chyba mialem racje, nie konieczine problemem byl przeplywomierz
ale skasuj wszystkie bledy, zrob reset komputera (adaptacji)
moze o to chodzi
bez przeplywomierza auto powinno chodzic zawsze gorzej, niz z dobrym przeplywomierzem
pod warunkiem ze chodzi tylko o zwalony przeplywomierz i cala reszta jest ok
pojawia sie check engine?
skoro trzesie buda, wypadaja ci zaplony...
nie chodzi na ktorys gar
moze to byc efekt zwalonej sondy, wypalonych katalizatorow, badz po prostu zlego spalania spowodowanego spalaniem oleju
albo inne powody, typu cewki, swiece
zostaje ci teraz diagnostyka na kompie, bez tego nic nie zdzialasz
-
Trzeba zrobić adaptację.
Pytanie jeszcze co za nówkę kupiłeś??????????? Boscha ???????
@Franco daj se spokój z tą sondą i wypadaniem zapłonów.
Zakładam ,że chinola za 2 stówy kupił i przekłamuje tylko w odwrotny sposób :)
-
Pierw odniosę się do przepływki. To nie jest oryginalny Bosch, ale też nie chińczyk za 200. Kupiłem Delphi za przeszło 400 złotych.
Wczoraj było znosnie tak jak opisałem wcześniej. Niestety dziś jest jeszcze gorzej niż na starej przepływce! Po kolei:
Check engine na zmianę albo mruga albo świeci się na stałe. Nie gaśnie wcale.
Mocy ma jeszcze mniej niż na samym początku...ledwo jedzie na dobrą sprawę.
Jak się robi adaptacje? (wątpię że to pomoże) z góry zaznaczam że odłączenie akumulatora w grę nie wchodzi ze względu na obecność kondensatora do audio.
Błędy były skasowane w dniu wczorajszym aczkolwiek nie było tam nic związanego z silnikiem same duperele typu czujnik pdc.
W poniedziałek jadę do pracy (jeżdżę ciężarówka po Europie) i auto będzie stało 4 tygodnie(swoja droga w serwisie samochodowym - baza tam jest) wiec może im po prostu zlecę zajęcie się tym problemem.
Mimo wszystko chętnie usłyszę też wasze zdanie na ten temat bo kurde część wymieniona a jest gorzej jak było więc można zglupiec.
-
e no to mowili ci ze jak nowa to nie ma sensu kupowac nic innego jak bosha, trzeba bylo posluchac
mialbys pewnosc
ale skoro nadal masz check engine, nadal obstaje przy swoim :)
to nie jest przplywomierz
nawet zamiennik nie zrobi ci takich jaj ze bedzie swiecil czeck engine
bedzie jechal gorzej, ok, ale nie da ci komunikatu
a tym bardziej jak swieci ci permanetnie, to jest jakas grubsza sprawa
problem na 100% lezy gdzie indziej, adaptacja przeplywki nic nie pomoze, jestem tego pewien
lepiej ja oddaj jak mozesz
skoro sie swieci check engine, musza byc bledy ktore da sie zczytac, diagnsotyka prawde ci powie!
check nie zapala sie od tak nie zostawiajac dokladnego sladu dlaczego sie zapalil
-
chytry dwa razy traci :)
pisano wczesniej tylko BOSCH ;)
przerabiałem takie cuda w e46 318i zamienniki nie chciały współpracować :)
-
Najgorsze jest to ze wczoraj w zasadzie chodził normalnie, tylko obroty za niskie były a dziś jakie jaja...
-
Samochod zagadka :D, bylo jak pisalem wyzej - ledwo jechal...Postał okolo pol godziny wsiadam wracam do domu i co? Zadnego bledu, zadnej kontrolki i pelna moc. Jak tu byc mądrym :D
-
A na odpiętym przepływomierzu wszystko OK ? Jeśli tak to to jest wina przepływomierza i kropka. Oddaj to co kupiłeś i postaraj się o dobrą ,sprawną używkę Boscha .
Ja doktorat o tych MAFach pisałem :) Jeżeli na odpiętej by było źle to obstawiałbym czujnik wałka rozrządu ale to tak na przyszłość tylko .
-
Było pytać od razu, to każdy by Ci odradził zamienniki. To tak jak z czujnikiem ABS, byle gówno nie będzie jeździło, a kase na to wydasz. Już przerabiałem kiedyś przy E39 ;)
-
W najblizszym czasie sprawdze bez przepływki, ale najlpierw najnowsze obserwacje :D
Po uruchomieniu zimnego silnika dzieje sie tak jak pisalem pare postow wyzej: kontorlka check engine na stale lub mruga ale nie gasnie, totalny brak mocy. Lecz jesli chwile tak pojezdzic aby sie rozgrzal po czym zgasic silnik i od razu go odpalic na nowo, jest moc, kontorlki albo nie ma albo mruga tylko podczas postoju(zbyt niskie obroty b. jałowego).
W zwiazku z zaistniala sytuacja, jak bedzie zimny silnik odepne przepywke i sprawdze co i jak.
PS: Ta co kupilem juz nie bede mogl oddac wiec i tak bede w plecy za nia jesli okaze sie, ze to jej wina.