Glupi ma zawsze szczescie...
Wersja do druku
Mi tam rowerzyści nie przeszkadzają. Chciałbym jedynie żeby też płacili obowiązkowe składki OC.
Kiedyś miałem zajscie z rowerzysta i od tamtej pory jestem na nich troszkę uczulony.
A ten gość z efki to na bank Fubu :-D heheh
Jeżdżę codziennie po Poznaniu w godzinach szczytu, ze ścisłego centrum na dalekie przedmieścia, większych świętych krów niż rowerzyści w tym mieście nie ma, nawet stare babcie przechodzące przez ulicę gdzie popadnie są ligę niżej. Żeby nie było - lubię jeździć na rowerze, ale często rowerzysta to stan umysłu. A jak związany z inicjatywą "rowerowy Poznań" to już nie ma dla niego ratunku. Z jedną przedstawicielką tej organizacji miałem spinę jak czekałem w e38 pod blokiem na znajomych w wakacje (środek lata, upał, szyby zamknięte, klima włączona, auto na chodzie) bo idiotka ze stoperem z telefonu (autentyk!!!) zaczęła mieć do mnie problem, że auto stoi odpalone na postoju powyżej 1min. Wytłumaczyłem delikatnie, że jest po prostu pierdolnięta, jak 99% ludzi z jej stowarzyszenia.
I co? Też by mnie nagrała i możliwe że bym gwiazdą YT jako "kolejny buc ze starego BMW"