-
Aaa czaje z ta folia. Juz sie douczylem :)
Mam jednego macka ale troche nowszego. Foto nizej. To moje pierwsze ciagniki. Magnuma mack 440 i skakanka 440. Smigaja na kraju i z sentymentu ich nie sprzedam chyba nigdy... obie maja po niespelna dwie banki przelotu. Renowka i skania u mnie to ten sam poziom awaryjnosci i spalania.
Niezla historia z tymi 560 w gb. Wklejaj foty.
http://imageshack.com/a/img907/3696/sYDOop.jpg
-
No, sprzęcicho masz konkret! :yo:
Spędziłem ponad 20 lat za kierownicą, więc "zaliczyłem" chyba wszystkie marki ciężarówek ogólnie znanych w Europie. Scanię cenię za niezawodność i oszczędność.
Magnum cenię przede wszystkim za komfort. :friendly_wink:
Niestety, dawno "wypadłem z obiegu". Marzenie o własnej ciężarówce legło w gruzach, gdyż zdrowie zostawiłem gdzieś na autostradach. Po prostu... prawo natury - słabszy ginie.
Mój podpis nawiązuje do ostatniego zdania...
A oto jeden z krótszych epizodów mego życia, najmilej wspominany.:smile:
http://s25.postimg.org/lrx9p6027/Mokrsko_1999.jpg
http://s25.postimg.org/czgb1hexb/Magnum_wewn.jpg
Letnim wieczorem na terminalu... - Świecko. (Zdjęcie troszkę rozjaśniłem).
http://s25.postimg.org/6kha4t87j/wiecko_wiecz_r.jpg
Zimą na parkingu pod domem. Ta nieregularna ciemna plama na ziemi, to... czarny piesek.
http://s25.postimg.org/d8dvrerpr/Mack_w_zimie.jpg
Zdjęcie z balkonu.
http://s25.postimg.org/6n15rnbv3/Z_balkonu.jpg
-
Super fotki w klimacie "tamtych lat". Bardzo mi sie podobaja. Fajny solidny mack. W moim dxi nie ma takiego srolika obrotowego a szkoda. W tej starszej mam i fajna to sprawa jest.
Szkoda ze wypadles z obiegu ale znam mnustwo takich osob gdzie niestety lata za kierownica odbily sie na zdrowiu i siedza teraz w domu. Takim przykladem jest moj tata. Z tym ze on ma dalej firme transportowa ale juz bardzo zadko jezdzi sam.
Wracajac do tematu rurka juz na aucie. Ledy dzialaja :) sama rura dupska nie urywa ale glowne jej zadanie to mocowanie na obrysowki. jutro robie obrysy boczne miedzy kabina a reszta karoserii. Jak skoncze boki to pstrykne fotke.
Slabo z czasem bo mam awarie manka - przekladnia do wymiany i musze to ogarnac bo zaladowany na norwegie jest...
pzdr.
P.s autobus na ostatniej fotce przy magnumie wyglady jakby byl taki maly ze moglby wjechac do srodka na naczepe :)
-
Dzięki! :smile:
Nie ma pośpiechu. Jak to mówią, najpierw obowiązek, później przyjemność.
Co do ostatniego zdjęcia, to jest jeszcze kilka szczegółów nie związanych z tematem, ale jeden zasługuje na uwagę...
Moje szefostwo uwielbiało markę Renult... w dolnym lewym rogu stoi jeszcze jedno Renault, tyle że osobowe tzw. 11. Też na angielskich blachach. Zaoferowali mi go w dobrej cenie.
Przyjechałem nią na kołach z GB.:car:
Nie było czasu jeździć. Sprzedałem na części.
-
Rexman, świetne zdjęcia.Z którego dokładnie roku są? Masz jakieś jeszcze?:)
-
Dzięki impex ! :smile:
Jeszcze kilka fotek mam z "tamtych" lat. Jeśli kolega pokolacji pozwoli, to coś dorzucę.
-
rexman ja tez chetnie poogladam fotki. Wklejaj smialo.
Fotka z postepow:
http://imageshack.com/a/img910/4743/bx3k3d.jpg
-
Zdjęcie na terminalu w Świecku świetne, do okoła stare Volva, Many itp, a tu taka Magnumka. Na tamte czasy musiała urywać jaja :)
-
Bardzo ładnie się prezentuje ta rurka. :thumb: Nie za gruba. Właściwie, to innych nie widziałem.
Światełka też się ładnie komponują.
Teraz by się przydała na dach, ale grubsza, lekko opadająca... jak w Volvo, Scanii.
I na niej rząd halogenów...
Aha... wspomniałeś o bocznych osłonach. Nie wiem jak w tych nowszych, ale w starszych modelach były bardzo delikatne. Nie wolno było się o to zaprzeć, chcąc odciągnąć np. zabezpieczenie naczepy.
Miałem okazję kiedyś siedzieć w nowszej Magnumce (takiej jak Twoja), ale z zewnątrz szczegółom się nie przyglądałem. Ten górny spojler, do którego masz przymocowane fanfary, jest chyba jakiś wyższy... :smile:
To lustro nad przednią szybą ładnie zamontowane. Pewnie ori. :thumb:
Nie widzę anteny od CB... nie masz radia jeszcze?
W starszych modelach o ile dobrze pamiętam, antenę montowało się do lustra zewnętrznego niemal plug&play.
impex , fotki które zamieściłem są krótko sprzed 2000r.:smile:
prezE32s , no tak się złożyło, że stanąłem wśród "weteranów". :wink:
Ale wśród kierowców taka Magnumka rzeczywiście robiła piorunujące wrażenie. Ale to tylko wtedy, jak któryś się kapnął z czym ma do czynienia. Co prawda litery MACK z przodu było widać jak byk, ale nie każdy wiedział z czym to się je.
Pewnie myśleli, że to tylko ozdoba, albo że to tak symbolicznie z sentymentu do amerykańskich ciężarówek.
Prawdę mówiąc, szefowie mieli jakąś słabość, bo byli tam na wakacjach i przywieźli te ori emblematy MACK. :smile:
W Niemczech jak tankowałem, to czasem jakiś Niemiec podchodził i podziwiał mówiąc: mek, mek... :nevreness:
Ogólnie Magnum nie było objawieniem, bo już od kilku lat je produkowali.
Natomiast słyszałem od kolegów, że w Niemczech specjalne kursy były prowadzone dla kierowców mających zasiąść za kierownicę tego modelu.:hypnotysed:
Że niby mieli bardzo uważać na łukach i zakrętach, bo kabina samopoziomująca, a ładunek na naczepie już nie i może dojść do tragedii.
Tacy kierowcy uważali się za elitę. Jak gdzieś się mijali na drogach, to się pozdrawiali... :bounce: Co w IRL jest normą wśród wszystkich kierowców.
Nawet miałem okazję być delikatnie zignorowanym przez jednego (Polaka jeżdżącego u Holendra), który jako jeden z pierwszych dosiadł Magnum w tamtych czasach.
Hm... jak to niektórym niewiele potrzeba, by słoma wyszła z butów.
Natomiast ogólnie nowych ciężarówek przybywało z roku na rok. Szczególnie w dużych firmach transportowych. Ale nigdy nie spotkałem drugiej 560-ki poza naszą firmą.
Jednak już od 2000r. na drogach zachodniej Europy co raz częściej zaczęły się pojawiać MAN'y 600 KM.
A i Volvo nie chciało zostać w tyle. Nagle wyskoczyli z dużymi pojemnościami i doszli chyba do 710 KM. Widziałem we Włoszech w 2000r.
Scania też zaczęła nadrabiać zaległości...
A teraz obiecane moje fotki...
Takie były moje początki (początek lat 90') na dużych ciężarówkach:
http://s25.postimg.org/czc6746hb/MAN_Kacp.jpg
Typowe barwy dla firm z Danii... dość ciekawy egzemplarz. Praca silnika niesamowicie aksamitna. Koła mocowane na klamry, jak w Kamazie. Możliwe, że jeździł gdzieś do Arabów wcześniej. Tam limit ładowności jest dużo większy, niż w Europie.
A im więcej kół, tym więcej można przewozić. Dlatego w naczepach najczęściej mają bliźniaki. :smile:
Biedak uchował się do dziś. Stoi i rdzewieje. Później dorzucę fotkę. Gadałem z byłym szefem. Ma zamiar go chyba sprzedać do Niemiec jako klasyka. :smile:
W końcu przyszedł czas na zmianę "barw"...
Scania jak widać 113-tka, wówczas niemal nówka rocznik 95'.:smile:
Parking na przejściu granicznym Oldenzaal, Holandia/Niemcy.
http://s25.postimg.org/sm3fkhk9b/Sca..._Dar_Trans.jpg
W porcie Sheerness (Anglia). Volvo FH 12 również nówka.
Chwilowo dosiadłem, po koledze na urlopie.
http://s25.postimg.org/yob2az8pb/Dar_Trams.jpg
To była "super firma!" Najstarsza ciężarówka miała 3 lata!
Będę ją długo wspominał. Niekoniecznie dobrze. :upset:
Jeszcze gdzieś kilka fotek mam, ale muszę poszukać. Trzeba je będzie zeskanować...
-
Podobają mi się takie starsze ciągniki jeszcze na czarnych tablicach rejestracyjnych.Jakoś robią na mnie wrażenie:)
Kolejny raz świetne fotki.