Jak musi srać za przeproszeniem ten diesel olejem,że masz rozrusznik w oleju.Tyle już wyjmowałem w swoim życiu tego,ale zawsze były czyste i suche.
Wersja do druku
Jak musi srać za przeproszeniem ten diesel olejem,że masz rozrusznik w oleju.Tyle już wyjmowałem w swoim życiu tego,ale zawsze były czyste i suche.
jaro5, to jest standard w M57. Silnik ciągnie olej odmą, trafia on do kolektora ssącego i z pędem zasysanego powietrza rozbija się na końcu kolektora ssącego. Tam ścieka do ostatniego cylindra. Jako, że kanały dolotu są pod kątem, wszystko ścieka przez uszczelkę, która nie utrzymuje oleju i cieknie on po linii silnika ze skrzynią, właśnie w obszarze rozrusznika.
Przerabiałem temat bardzo wnikliwie. Wpisać należy w google "cieknący kolektor ssący BMW", to będzie fala tematów. Najczęściej cieknie z osiek klapek bądź na samym uszczelnieniu kosza klapki, który ma mega słabą uszczelkę. Poza tym sama uszczelka miedzy kolektorem i głowicą jest też słaba i przez nią też cieknie, jeśli nie zaprawi się ją dobrym silikonem do uszczelniania mis olejowych.
Polus111 czy ja napisalem że to u ciebie ???? I KTO TU MUSI CZYTAĆ ze zrozumieniem ????
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
W takim razie do kogo pisałeś? Zwracałeś się bezpośrednio, cytuję: Dlatego odniosłem takie wrażenie, że piszesz do mnie, gdyż osoba, która miała ten problem w ogóle nie uczestniczyła w tym wątku, więc i tak może nigdy nie przeczytać, co do niego pisałeś :).
I teraz odpowiedz sobie na to pytanie: ;)
HTN, M57 wcale nie musi być zacioprany olejem :) Ale wtedy musisz wybrać opcję z wyciągniętymi klapkami i uszczelnić śrubki, którymi zaślepiasz otwory po wałkach. Ja mam tak zrobione, od góry czysto i sucho. Ale poci mi się trochę na dole, oring od rurki bagnetu do wymiany, niestety to muszę zrobić podczas wymiany oleju czyli za niecały rok. Myślę że wytrzyma do tego czasu.
Ehhhhhh te perły z lamusa co niestety rok muszą czekać.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Kontroluję temat, raz na tydzień staram się zaglądać. Na razie się poci, ale jak bardziej pocieknie, to będę zmuszony spuścić olej przed planowaną wymianą. Wiadomo, że to nie zaszkodzi silnikowi, ale już raz, dokładnie rok temu miałem z tym oringiem problem i przymusowa wymiana oleju, na którym przejechane miałem niecałe 6 tyś. km. Druga taka przymusowa już by mnie zdenerwowała. Ale to akurat moja wina, że się poci znowu w tym miejscu, bo najwidoczniej oring był zbyt luźno pasowany. Nie wziąłem pod uwagę, że ten wcześniejszy też nie był taki jak oryginał, zakładałem że rozszczelnienie jest wynikiem zmęczenia materiału i kazałem dobrać o takich wymiarach, jakie miał wcześniejszy. Teraz już tylko oryginał.
U siebie mam klapki 32mm, więc nie ma opcji zakręcać ich śrubkami. Koszyk dużej klapki nie ma o-rignu, tylko jakieś ścierwo nalane wokoło. Stąd cieknie po czasie.
To, o czym piszesz, to patent, jak masz klapki bez koszyka (22mm).
Faktycznie korki dobrze uszczelniają, bo mają zwykły o-ring, ale niestety uszczelka między kolektorem a głowicą nie wydala. Musiałem ją wesprzeć mocnym silikonem, bo kupiłem dwa zestawy oryginalnych uszczelek i wielkie G - dalej ciekło. Tanie one nie są, więc silikon poszedł w ruch i z bani.
Nawet nie wiedziałem, że są jakieś klapki z koszykiem. czy ten koszyk uniemożliwi zassanie klapki w razie jej zerwania?
Uszczelek miedzy kolektorem a głowicą trochę jest, kwadratowe i okrągłe. Też wymieniałem, 105zł za komplet dałem. Ja zamiast silikonu polecam klej do szyb Boll. O wiele lepszy niż silikon jest, pod każdym względem i klei wszystko ze wszystkim :). Tzn. ma jedną wadę - baaardzo ciężko się umyć od tego :).