możliwe to jest ale ja to widzę tak:
zakręcić butle
zaślepić podciśnienie
pojezdzić na samym pb i obserwować czy dalej to samo się dzieje(wystarczy 100km )
Wersja do druku
możliwe to jest ale ja to widzę tak:
zakręcić butle
zaślepić podciśnienie
pojezdzić na samym pb i obserwować czy dalej to samo się dzieje(wystarczy 100km )
Od ręki jest różnica, jak zakrecisz butle to to juz wystarczy bo skąd ten gaz ma się brać ;-) ale co do równej pracy rzeczywiscie kolega ma racje bo komp może mieć jakieś głupawe ustawienia po tym podwójnym "gazie" wiec zakręć butle i pojezdzij chwile. A ten olej i tak sprawdź najczęściej niajszybciej pada str od pasażera. Może za świece tylko zapłaciłeś a nie koniecznie wymieniłeś ;-)
No dobra, jest to jakiś trop. Jutro przed południem siadam do tematu i zdam relację czy coś z tego wynikło. Stawiam browara jeśli dzięki diagnozie i pomocy któregoś z Was uda się odnaleźć problem bez wydawania chorych pieniędzy tylko trafić w punkt, wymienić i będzie hulać :)
Nie no spokojnie, warsztat mam w rodzinie więc mnie nikt w bambuko nie robi, wszystkich mechaników znam osobiście od kilku lat także wiadomo ;)Cytat:
Może za świece tylko zapłaciłeś a nie koniecznie wymieniłeś ;-)
Zakręć butle odpal na bezynie jak zejdzie z niebieskiego pola przełącz na gaz niech się zdusi bo mu braknie gazu odpal jeszcze raz daj mu po gazie pulsacyjnie do wysokich obrotów później potrzymaj chwile na 2000 i zobacz co się dzieje. Plus zrzuc te osłony plastikowe i sprawdź te świece czy nie stoją w oleju.
ale trzymasz w niepewności masakra!!! Sam jestem ciekaw co i jak a tu cisza. Powiesz co i jak w końcu?
jestem! :)
no powalczyłem dzisiaj z tematem, niestety - zakręciłem butle, poczekałem aż gaz się skończy i przełączyłem na samo paliwo, pokręciłem, potrzymałem obroty, wyczekałem aż dojdzie poza niebieskie pole temp chłodziwa i nadal zero zmian - to samo.
rozebrałem też dekle, posprawdzałem cewki, fajki itp - wszedzie suchutko :/
pooglądałem dolot itd wszystko wygląda na ładne fabryczne bez jakichkolwiek miejsc zeby mogła się tam pojawić dziura :/
zaczynam się zastanawiać czy to nie jest coś z elektroniką, bo - skoro po resecie kompa na ciepłym, na maxa rozgrzanym silniku, nagle zaczął pracować dobrze i na gazie i na benzynie.... no to może jednak coś nie halo z kompem itp... ręce opadają ogólnie...
A sondy w jakim stanie, jakie parametry pracy?
niedaleko ciebie był ten cały sołtys co handlował e38 rozbieranymi może on by miał na sekundę pożyczyć ci przepływkę żebyś zobaczył czy to nie ona, tzn dawką steruje tylko i wyłącznie przepływka i sondy. zacząłbym od przepływki może podawać złe parametry, ciekawe co by było jakbyś ją odłączył powinien komp w tryb serwisowy się przełączyć ale musiałby to ktoś z forumowiczów potwierdzić. Szkoda że to nie to o czym pisaliśmy wcześniej
i jak kolego udało się coś już ustalić? sam jestem bardzo ciekawy.