Przeciez kolega pisał że przy sprzedaży opisał bolączki auta więc kupujący chyba wiedział co robi !
Wersja do druku
Przeciez kolega pisał że przy sprzedaży opisał bolączki auta więc kupujący chyba wiedział co robi !
wiem umiem czytac, lecz to ze kupujący jest frajerem to też da sie zauważyć no ale co jak co to nie tak jesli sie sprzedaje a potem przestrzega przed własnym pojazdem, poprostu nie jest to przyzwoite zachowanie byłego właściciela BONDA
Tak to niestety bywa że jeden złomuje a drugi na żywca chce przykuć 4 tys.
Pojazd z wieloma usterkami czasem nie jest godny tego aby go naprawic tylko wpakować do kontenera.
Osoby szukające bmw klasy 7 rzadko kiedy są ślepi i nieświadomi i mało kto skusi sie na ulepa za 10 tys gdzie realna wartośc pojazdu to 4 tys, czyli troche wiecej ile waży.
Mylisz się. Jest masa ludzi którzy kierują się ceną przy zakupie i myślą "jakoś to będzie". A potem jest płacz i zgrzytanie zębów.
Impex pozostawie Twoją wypowiedz bez komentarza. Piszesz,że umiesz czytać,ale chyba masz problem ze zrozumieniem tego co właśnie przeczytaleś.
Jeżeli człowiek który kupił ode mnie auto opisałby chodz polowe usterek samochodu, wiarygodnie podał stan ewentualnie je usunął to bankowo nie było by tego wątku.
Widać że w państwie o nazwie Polska uczciwośc i szczerość poprostu nie ma racji bytu, a juz na pewno sie to nie kalkuluje.
Pozdrawiam wszystkich trzeżwo myślących.
Z racji soboty (niedzieli) i owej godziny na forum trzezwo myślących brak!
Na moje oko jakieś 80-90% kupujących w Polsce. Wchodzą na otomoto i jak widzą ulepy za 3000zł to myślą, że zadbany egzemplarz też za tyle kupią i zrobią interes życia. Ostatnio sprzedawałem swoje e36 320iA sedan, auto z 92 roku, z prawdziwym przebiegiem 167tys. km (książki praktycznie do końca), autko było dopieszczone i bardzo zadbane, wszystko robione na oryginalnych (lub niemieckich zamiennikach) częściach, zero rdzy, no mucha nie siada. Chciałem 7500zł. Dostałem mnóstwo ofert typu "paaanie, to 92 rok, się rozleci niedługo, daję 2500zł!", "taaaaakie stare beemwu i pan tyle chce", "dam 4000zł", od jednego nawet usłyszałem że jestem głupim ch**, debilem i ćpunem i żebym zszedł na ziemie bo to "stare eczydzieścisześć". W końcu po 3 miesiącach przyjechał rozsądny człowiek i położył mniej więcej tyle ile chciałem na stół, auto wcześniej sprawdził sobie na kanale, wszystko grało to zapłacił.
Także ta 7mka z pierwszej strony znajdzie chętnego, może nie za taką kasę, ale za ciut mniej spokojnie jakiś mistrz interesu przyjedzie i ją weźmie ku radości handlarza :)
Ano niestety, w PL latwiej sprzedać złoma po taniości (nawet nie ukrywajac usterek) niż dobre auto za średnią cene
Cena cena i jeszcze raz cena. Widzę po swoich autach na handel. Cena podstawa. Mając igłę i tak za dobra (wysoka) cenę nie sprzedam. Co najwyżej łatwiej.
może to większości nie uczciwym handlarzom utrze trochę nosa
http://www.cepik.gov.pl/2.0/e-uslugi...a-pojazdu.html
IMPEX1950
Od frajerów zacznij wyzywać siebie no i wg twojej teorii również mnie.
Sprzedałeś mi niedawno most 2.93 do e34 poza allegro. Nie dość, że dostałem co innego niż było na zdjęciu, przesyłka miała kosztować 30 a kosztowała 60, była źle zapakowana-musiałem sam jechać do KEX-a odebrać bo lał się olej. Dyfer zamontowałem po 7 czy 8 tygodniach. Okazało się że jest uszkodzony-sworzeń w mechaniźmie lata co dwukrotnie zblokowało mi koła pod czas jazdy. Dzwoniłem jak byłeś na urlopie nad morzem i zasłaniałeś się tym że udzielasz 10 dni gwarancji. Tylko że ja dopiero po dwóch miesiącach zmieniłem dyfrer ! Zero odzewu z twojej strony wielki handlarzyno. Najpier zacznij od siebie frajerze !!!