Dzisiaj widziałem jak pociskasz przy BP na Brynowie, więc jakby stał fotoradar to masz punkciki :hat:
Ktoś już testował te naklejki w swoim 7er?
Wersja do druku
Ja i 90% innych mieszkańców USA i Kanady:) Jakoś nie widzę świrów w pick up-ach z 6-litrowymi V8 żeby zapierdzielali więcej jak przepisy mówią. Jak Ci tak ułańsko w duszy gra to sobie jedz na tor wyścigowy a innym oszczędź swojej dowolności w stosowaniu przepisów. Ty nie jesteś od tego by decydować czy jakieś ograniczenie jest słuszne czy nie. Jak Ci się nie podobają fotoradary i denerwują Cie "niesłuszne" ograniczenia to w ramach protestu zacznij chodzić pieszo. Sam na drodze nie jesteś i są inni uczestnicy ruchu, którzy żądają od Ciebie dostosowania się do przepisów.
Oczywiście, że najlepszym wyjściem są skrzyżowania bezkolizyjne ale chyba zdajesz sobie sprawę ile to kosztuje. Dlatego stawia się ograniczenia w miejscach gdzie takie skrzyżowanie bezkolizyjne było by przydatne. Jeśli przeszkadza Ci zbyt niski limit prędkości w tych miejscach to może w ramach przykładu podnieś sobie wysokość podatków do 80% lub co najmniej sfinansuj budowę chociaż tych skrzyżowań gdzie codziennie jeździsz do pracy. Nie będą wtedy denerwowały Cie fotoradary i 50km/h na prostej.
No to matraks podsumował cały temat ;)
Panowie, a ten system Yanosik ktoś z Was sprawdzał w praktyce?
Matraks wielki swiatowy czlowiek,probuje byc najmadrzejszy w kazdym temacie...
Przecież to nawet niezdrowo tak wolno jeździć tymi V8 :wink-new:
Proszę Was aby ta dyskusja nie zeszła za bardzo od tematu...
Matraxa nie skomentuje - chyba wszyscy sami sobie odpowiedzieli :)
Mieszkam w Jułesej to piszę jak jest w Jułesej. I nie uważam to za coś oderwanego z kosmosu. Ameryka pod tym względem nie jest aż tak bardzo restrykcyjna. Wystarczy popytać osób, które mieszkają w Skandynawii lub Szwajcarii jak kończą tacy samowolni interpretorzy przepisów jak Aldik. Przytoczyłem przykład USA tylko po to by pokazać, że w Polsce wcale nie jest tak restrykcyjnie jak niektórzy chcą to widzieć.
Zaraz tam w każdym... W większości!
No niezdrowo. Ale Amerykance nie robią niczego co jest zdrowe :)
Źle wpisałeś mój nick. :)