BRAWO kolego 100% racja
A co do zakupu za 25tys e65 pisałem ogólnie, a nie personalnie do Ciebie Devil - bo nie wiem za ile kupiłeś i co i jak :cool:
Wersja do druku
Jasne o.k :)
Ponieważ nasze były kupowane kilka lat temu za dość jeszcze duże pieniądze. A teraz coraz więcej kupują 730D po 30-40tyś z 2001 roku z przebiegiem 400tyś i nie ma się co dziwić, że wszystko pada (ale oficjalnie to są auta z pewnym przebiegiem 150tyś bo właściciel to dobry znajomy).
Najlepsze jest to,że wszystko co jest tutaj napisane jest prawdą (trochę jak z kobietą).
To fakt, ja też byłem niezadowolony z mojej 7-ki na początku (również dlatego, że była zaniedbana przez poprzedniego właściciela), a teraz, gdy ją "bliżej poznałem", doprowadziłem do super stanu, czerpię przyjemność z jazdy mimo, że od czasu do czasu coś mi wysiądzie (ostatnio posłuszeństwa odmówiły wycieraczki - zatarte trzpienie piór w mechaniźmie; mechanizm już wymontowałem i sam naprawię :-) )
Kupiłem zestawik do diagnozowania i wszystko staram się sam naprawiać, często przy pomocy Kolegów z forum. Podejrzewam, że gdybym musiał z każdą pierdołą jeździć do tych sępów z serwisu, to moja betka puściłaby mnie z torbami, ja miałbym zszargane nerwy, a na marce nie pozostawiłbym suchej nitki...
Ja miałem 2 szt e65 przed i e66 po lifcie powiem tyle że auta są super, ale utrzymanie jest również nie małe w każde z aut wpompowałem kupę kasy , co jakiś czas wyskakiwał błąd jak jechałem na wczasy to nawet miałem ze sobą sprzęt w razie diagnozy trochę to śmieszne ,ale jakoś czułem się bezpieczniej hehe,ale wróciłem do poczciwej e38 z jednych rąk i serwisem do końca i jestem mega zadowolony, komfort nie odbiega aż tak mocno od e65 .W rankingach awaryjności e65 jest daleko od czołówki ,ale to nie istotne liczy się marka z która już jestem blisko 15 lat.