Rób jak chcesz, ja nie namawiam. Przejechałem łącznie 300km po to auto, ale się zawiodłem. Jeśli według Ciebie auto z takimi wadami jest ok i z niepewna umową to kupuj...
Wersja do druku
Rób jak chcesz, ja nie namawiam. Przejechałem łącznie 300km po to auto, ale się zawiodłem. Jeśli według Ciebie auto z takimi wadami jest ok i z niepewna umową to kupuj...
Tak jak juz kolega napisal wentylator silnika w tym silniku kreci sie caly czas bo taka jego budowa, wiec to nie uszkodzenie/wada
Co do umowy z niemcem no coz, wałek bo wałek, ale tak uczciwie to troche rozumiem tutaj handlarzy. Gdyby chcieli to robic normalnie to musieli by wystawic fvat-marza 23 na auto i zaplacic podatek CIT 19% czyli z 3500zl zarobku zostaloby mu niecale 2200zl i jeszcze zlodziejski ZUS majac dzialalnosc gospodarcza wiec 1800zl zostaje w kieszeni zakladajac stawke preferencyjna ;) Bandyckie podatki rodza pozniej takie kombinacje.
Tez jestem w stanie zrozumiec handlujacych ale bylem kiedys kupujacym w takiej sytuacji i nie jest to komfortowe. Pamietam ze u mnie cos bylo nie tak w dokumentach czy cos brakowalo, nie chcieli mi zarejestrowac, posrednik wzial pieniadze i umyl rece bo przeciez nie z nim podpisalem umowe, a mnie zostalo szukanie jakiegos niemca w niemczech i dochodzenie co jest nie tak. W koncu udalo mi sie zarejestrowac ale co stresu mialem to mialem.
Co do spisania umowy niby bezposrednio ze sprzedajacym z niemiec to praktyka codzienna w moich stronach, na to bym nie patrzyl tak wszyscy robia bo oficjalnie nie firguruja jako posrednicy. Jak chcesz miec pewnosc to sprawdz auto na policji.
U mnie jest to samo, tyczy się to aut z zagranicy jak i aut kupionych w Pl już zarejestrowanych.