Rowniez dolanczam sie do zyczen. Zycze Wam wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze Zycia.
ps: Nie wiem jak to okreslic, ze kolega z jednego miasta, z jednego klubu zachowal sie w ten sposob.Brak slow!
Wersja do druku
Rowniez dolanczam sie do zyczen. Zycze Wam wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze Zycia.
ps: Nie wiem jak to okreslic, ze kolega z jednego miasta, z jednego klubu zachowal sie w ten sposob.Brak slow!
Spokojnie - bez wielkich słów. Prawda jest taka, że nie znamy szczegółów...
Tristeza pisałem ze bede.
Niestety nie moglem.
Raz to miałem miec w pracy wolne,dwa zona w szkole miała byc ,trzy mama z dzieckiem miała być z dzieckiem...Jak wiesz sklep mam na Psim Polu i na Legnickiej.
W 1997 zalalo nas na psim Polu i w tym roku trzeba bylo ewakuowac magazyny.mam miala dyzur i ja potem z dzieckiem bylem a zonka w szkole...wiec wszystko sie zrobilo ze nie moglem...nawet auto na myjce pod kauflandem wymylem w piatek...jakbym mial e65 to bym za darmo Cie wiozl
Jeszcze raz przepraszam :(
Bezi - domyśliłem się, spokojnie :) Na pewno powódź niejednemu pokrzyżowała plany w ten weekend.
Jeszcze raz napiszę - nie chcę się użalać i nie róbcie linczu - każdy robi jak uważa i ma do tego pełne prawo. Wszystko się udało, z usługi podwózki jestem zadowolony, więc nie ma o czym mówić :)
Pozdr