Jakie zamontowałeś te polskie ?
Montował ktoś do e65/e66 Mikody ?
Wersja do druku
Cześć i dziękuję wszystkim za posty.
Niestety mojego mechanika po raz kolejny spotkały plagi egipskie i przełożył termin oddania auta.
Postaram się zmierzyć bicie kół i piast w innym miejscu.
Niemniej jednak problem pojawia się dość szybko po wymianie tarcz na nowe (piasty są już także nowe) i tak samo te hamulce biły na starych piastach jak i na nowych, na starych tarczach (ale zupełnie niezniszczonych) i nowych (także po ich przetoczeniu). Ten sam problem ma inny użytkownik 7er, także na dwóch różnych zestawach tarcz i klocków.
Jest więc albo coś co niszczy te tarcze tak szybko albo rzeczywiście obaj trafiliśmy 4 razy u różnych producentów na tarcze z gównolitu, w co nie chce mi się wierzyć.
Zanim kupię trzeci komplet tarcz wolałbym sprawdzić inne czynniki aby tych nowych nie zniszczyć tak samo.
Odnośnie jazdy to jak już napisałem, jeżdżę jak stary dziadek, nie ma mowy abym przegrzał hamulce lub je gwałtownie schłodził trzy razy pod rząd na wszystkich kompletach.
Mikody. 950zl komplet przód plus tył z klockami
Zwykłe, gumowe, chyba Lemfolder ale zawieszenie było sprawdzane już kilkanaście razy w trzech różnych miejscach (na kanale, rolkach, szarpakach i na podnośniku).
Dzięki temu każda usterka, która się w międzyczasie pojawiła (jak drążki stabilizatora czy zagięty sworzeń wahacza) była szybko diagnozowana i naprawiana.
Tulei z poliuretanu nie założyłem ponieważ istnieje ryzyko że większe usztywnienie zawieszenia odbije się na innych elementach, np. na maglownicy (przynajmniej tak mi poradzono, abym najpierw uporał się z biciem a ewentualnie później kombinował z tulejami).
Rozumiem, że klocki Mikody też masz. Tarcze masz nawiercane czy te zwykłe ? Rozmiar tarcz 348mm ?
Tak, klocki też mikody. Tarcze 348 zwykle tyle że malowane.
Gdzies kiedyś czytałem że mikody są robione na tej samej Lini co tarcze dla brembo, ile w tym prawdy? Kto wie..
Tarcz nie masz najgorszych, chociaż Ferodo w sumie nigdy nie zakładałem, jeśli już to klocki. Co nie zmienia faktu, że trzeba je zmierzyć czujnikiem zegarowym. Z zamiennikami jest niestety różnie- w E39 na przykład nowe Zimmermany Sport biły mi jak zwariowane, mimo sprawnego zawieszenia- dopiero toczenie prawie nowego zestawu na aucie pomogło- obie tarcze miały dołek jakby odcisnął się w nich klocek. Za to w E61 Zimmerman Sport zjechany do granic możliwości nie bił absolutnie wcale, a auto z 200 do kilkudziesięciu km/h hamowało bez najmniejszego bicia... Takie są niestety rozbieżności w zamiennikach.
Może faktycznie najszybciej i najtaniej będzie wprasować nowe tuleje w "banany"- wziąłbym tutaj MeyleHD, bo są trochę sztywniejsze niż Lemforder, a i cena dwóch w zestawie naprawczym to jakieś 100-120 zł. Tarcze, skoro nowe, przetoczyć na aucie maszyną do tego przeznaczoną i wtedy zobaczyć co i jak.