tomek_mazury to swiadczy o Twoim gazowniku, moj by nie wzial auta do roboty jesli nie bylo by swprawne...bo to podstawa przy zakladaniu gazu a tu oczywiste ze kolesowi zalezalo tylko na $ zreszta biznes is biznes :D
pzdr
Wersja do druku
tomek_mazury to swiadczy o Twoim gazowniku, moj by nie wzial auta do roboty jesli nie bylo by swprawne...bo to podstawa przy zakladaniu gazu a tu oczywiste ze kolesowi zalezalo tylko na $ zreszta biznes is biznes :D
pzdr
Chłopaki wytłumaczcie mi raz na zawsze czemu te stare katy są dużo warte.?
Platyna jest metalem szlachetnym a w katalizatorze masz tego mnóstwo tym bardziej w becie która posiada duże katy.Cytat:
Zamieszczone przez wiku
Szymon a ten Cito to ci w końcu to poprawił?
shito auto gaz
znam temat....
Kiedyś mi spieprzyli w Mercedesie w123 250E (zielony metalik) cały aluminiowy rozpylacz w filtrze powietrza. Gaźnik SOLEX 4a1 a na tamte czasy dostać cokolwiek nowego do instalacji gazowej graniczyło z cudem już nie mówiąc o kosztach...
Poszatkowali go wiertarką jak ser szwajcarski a jak się okazało że dalej nie jedzie to pozaklejali go czerwonym silikonem... twierdząc że auto nie dostaje jednak gazu... wolałem zwiać i nic więcej nie naprawiać niż brnąć w kolejne pseudo wymiany...Zaznaczam że auto było na dotarciu po kompletnym remoncie silnika i Panowie zamykając obrotomierz na postoju pokiwali głowa ze stwierdzeniem motor do wymiany... ehhh...
Potem trafiłem na niskie łąki tam magicy mi pomogli na tyle że auto wybuchło na skrzyżowaniu niszcząc wszytko pod maską.... Każdy gazownik ma swój mały cmentarzyk klientów ale jak szukałem XXXX czasu temu znów gazownika to nie polecano mi tego zakładu..... Z różnych przyczyn... i jakoś mnie to nie zdziwiło...
O następny zadowolony klient :D
Na dzień dzisiejszy jeżdżę dalej z tą zjeb..ną listwą, do tego doszło kilka nowych problemów z tym gazem, o gwarancji zapomniałem, bo nie chcę znowu oglądać mordy tego pajaca. Ogólny rozrachunek jak widać - przez takich patałachów bierze się zła opinia o LPG.
W następnym aucie zastanowię się 10 razy zanim zdecyduję się na LPG - nie przez uprzedzenia do instalek, ale przez strach przed trafieniem na następnego specjalistę samouka na cudzych autach.
Wiku - ze strachu przed jego poprawkami i jego inteligencją już więcej u niego nie byłem :roll:Cytat:
Zamieszczone przez wiku
a są wogóle jacyś co potrafią gaz zakładać??
sa :D :D . ujechalem 130000km na Lpg, jeden raz zakleil mi sie paromnik przez zakichany czeski gaz. Wogole to mnie pepiki wcale nie lubia, albo mnie kiedys na granicy trzymali, a to znowu za predkosc w cholere kasowali.Cytat:
Zamieszczone przez Aldik
Jak kupie V12 to tez zaloze Lpg a o oleju opalowym nie chce slyszec :D :D
Z tym olejem to bijesz do mnie :) ?? Widziałeś, czyż brzydka :D ?!Cytat:
Zamieszczone przez greg38
Co do gazy ehh no to jesteś jak narazie pierwszy, no może drugi... :)
Ja przelatalem 25tys odkad kupilem i jest miodzio! Bylem tylko na przegladach odkad zalozylem (rok). Nie odczuwam zadnej roznicy miedzy pb a lpg. Zaluje ze nie mialem namiaru na ta firme co zakladlem w 7 wczesniej, bo zapewne bym dalej jezdzil moja ukochana 540 :)
Trzeba wiedziec tylko gdzie zalozyc i cieszyc sie prawie polowa kosztow paliwa :)