Masz raport z 18 miesiecy diesla w moim podpisie, wejdz w niego i zobacz jak bardzo się myslisz. Kazdy diesel w bmw schodzi poniżej 10l/100 oczywiscie nie w miescie takim jak Kraków Warszawa czy Wrocław
Mysle ze dla wszystkich jasne jest ze nie da sie jednoznacznie porownac spalania poszczegolnych 7mek... aby porownywac wyniki wszyscy zainteresowani musieliby mieszkac w tym samym miescie i jezdzic po tych samych trasach co jest oczywiscie niemozliwe...
Diesle w E38 sa w porownaniu z konkurencyjnymi markami z tego okresu (np. Merc) sa super oszczedne :)
Chcac jezdzic tempem emeryta najnizszym spalaniem wykaze sie 725TDS manual, potem kolejno 730d, 725TDS auto, 740d
Zejscie 740d do okolic 7-8L/100km jest w trasie jak najbardziej mozliwe co zwazajac na wage auta i wielkosc silnika jest i tak super wynikiem :) ale bez przesady z 6L ;) 8 cylindrow trzeba jakos "wykarmic"
Chcac jezdzic dynamicznie najmniej ON pochlonie 730d, potem 725 manual, 725 auto, 740d
A mojemu pozwalam spalic ile chce:)
Dzisiaj mnie pozytywnie zaskoczył. Jechałem 11-tką Bytom - Poznań i spalił 76l gazu na 450km, co daje wynik niecałe 17l/100km.
A tak to różnie, w przedziale 12-20l/100km. Zależy jaki ma dzień i czy spieszy mi się czy nie i jakoś nie mam pomysłu na ekonomiczną jazdę. Czasami jadę spokojnie przez 100km to spali 12l, później gdy już mnie nuda dopadnie to odrobię oszczędności z nawiązką. I prawdę mówiąc, nie bardzo mnie interesuje spalanie. Bardziej istotne jest dla mnie to, że jest:
1. wygodnie
2. bezpiecznie
3. jest prezencja odpowiednia
4. gdy trzeba to zegar zamyka i nie ma czego się bac
5. posiada wszystkie niezbędne gadżety wyposażenia i jeszcze więcej kompletnie zbędnych
Spalanie dla mnie to jest kwestia wtórna i uważam że jak na klasę tych aut, to jest do przyjęcia.
Pozdrawiam
ja mam 3.0 manual w benzynie:) autem jezdze po 200 w miescie i odciecie zaplonu dosyc czesto spotykane(lubie jak ludzie na przystankach zbieraja szczeki z ziemi:D) i mi pali 100zl=100 km:) auto mam od 15 stycznia i zrobilem 3200km:) jak napisal kolega wyzej:) spalanie sie nie liczy.. na stacji sie ze mnie smieja ak codziennie albo co 2 dzien na stacje podjezdzam po 100 lac...:P moze dla tego ze mieszkam 15 metrow od stacji..:D dlatego tak lubi...:D ale jak lubi to niech chleje:P chodzi miodzio:P wygodna na maxa:d no i mruk 8:) cos za cos:) jak ktos chce male spalanie niech kupi a3 1.9tdi i niech mu 6 pali:) nasze auto wazy tyle co e36+5 ludzi takze nie ma co sie ludzic malym spalaniem:) jak depniesz to wychleje:P
Jak ci ktoś wyskoczy jak będziesz jechał 200 to się skończy dzień dziecka ;/ Ja cisnę po 80-90, a jak mi z podporządkowanych wyskakują to muszę walić po heblach ... Już nie mówiąc o dziecku które się może znikąd pojawić...raz taką akcję miałem jak na motorze jechałem, no ale motor jak się depnie to staje w miejscu...
Ehh dzieciaki ...
ku przestrodze.
http://motoryzacja.interia.pl/news/k...ek-bmw,1288449
Tak, tak to e38.
brak mi słów aby opisac jakim jesteś kozakiem jeżdząc z takimi prędkościami po mieście. W tyłku mam to co ty sobie zrobisz, bo pewnie bys zginął uderzając nawet w znak drogowy, ale interesuje mnie życie swoje jak i innych uczestników ruchu, poza tym jak chesz jeździc 200 do zapraszam do niemiec. \
POZA TYM ZBOCZYLIŚMY Z TEMATU
jeszcze apropo śmieszne niskiego spalania PIOTRA_R nadl sadze ze to bzdura. dzisiaj jadąc do pracy wyzerowałem jedno spalanie . jak wsiadłem do auta było -4 na dworze . dystans 8 km pokonałem w około godzinę czasu( poranny szczyt we wrocławiu) spalanie 16,9 litra
Dziś jadę do warszawy. Tak wiec zrobię fotki spalania o którym mówimy tak aby udowodnić niedowiarkom, że jednak można zejść do spalania między 6 a 7 l/100km zresetuje licznik przejechanych km oraz pierwszy wskaźnik spalania, postaram się to jutro wrzucić. Na pokładzie będą 3 osoby około 200kg bagażu i pełen bak.
wejdz w test 5 i zrób foto tego testu jak mozesz. Ja dzis jade do Monachium to tez sprawdze. porównamy :)
A ja wam zrobię fotkę 4l/100km w m62b44TU ;D i co jestem kozak ;D? A tak w ogóle to mój dziadek to miał czołg w piwnicy ;D.
Jak wy panowie fanie macie ciagle gdzies sobie jezdzicie a moje 7 stoi w garazu a ja jezdze komunikacja miejska ;( . Tez chce sobie jakas traske pyknac :) , Ostatnio jezdzilem dookola parkingu kolo supermarketu zeby mi sie dziecko nie obudzilo jak zona robila zakupy . To byla dopiero przyjemnosc ...
technics ,to najlepszy sposób usypiania dziecka ,sprawdzone :d
A z testy numer 5 to niema takiej opcji ;D ja mogę chwilowe spalanie cyknąć i zarzekać się że 4l pali ;D.
ROBERTO ,zrób foto licznika km i wyzeruj test spalania i potem znowu foto licznika :) aaa i paragony ze stacji :) żartuję :)
Moim TDSem na baku robie na trasie oczywiście jakies 1150 km :)
chwilowe to jak moge 1l/100km zrobic. Z gorki puszcze gaz i wyzeruje. tylko test 5 oddac moze min spalanie bo nie ma takiej górki z której zjeżdza się przez 50km :)
to wszystko nie trzyma się kupy :) kolega piort_r napisał mi że ma niedogrzany silnik, musiał sie nawet zatrzymywać zeby wstawić karton przed chłodnicę , jeżeli z takim zimnym silnikiem robi takie wyniki ciekawe co bedzie latem :)
prośba do was chłopaki z 740d jak jutro będziecie lecieć po trasie to zatrzymajcie sie w sprawdźcie jaki twardy jest wąż od chłodnicy ten na górze , czy można go ścisnąć tak na maxa , czy jest twardy jak kamień czy poprostu twardy , że nie da się go nawet na pół centymetra ścisnąć . aha zróbcie to na postoju na kawę , żeby niepotrzebnie sie nie zatrzymywać i nie robić większej średniej spalania :)
No i było tak jak mówisz. Jednak dodam, że wtedy było -28 i była to jedyna sytuacja, i jeśli nadal próbujesz mnie zdyskredytować to ci się nie uda, gdybym miał zamiar oszukiwać to nie pisał bym takich informacji prawda? ehh
Nie ma co dyskutować, zobaczymy po "testach".
chwilowe to ja wam zrobie 60 to sie nie cieszcie. Swoją drogą spalanie na ssaniu przy ruszaniu rox
Panowie, mocno zboczyliście z tematu. Zamiast pisać ile co komu pali, napiszcie jak zrobić żeby spaliło mniej :)
Owszem, macie racje pisząc, że to nie są samochody do jazdy "o kropelce", ale uważam że zmniejszając nieco spalanie, zyskujemy my sami.
I tak o to wielu z Was powtórzyło, że wiele zależy od kierowcy, to ja napisze że faktycznie wiele od niego zależy, ale jeszcze więcej zależy od sprawności samochodu.
Po pierwsze sprawny mechanicznie silnik, sprawny elektronicznie (szczególnie mi tutaj chodzi o sprawne działanie oraz poprawne wskazania przepływomierzy i sond lambda, bo one mają największy wpływ na osiągi i spalanie naszego pojazdu), sprawny osprzęt silnika (np zacierająca się rolka paska, uszkodzone łożyska w alternatorze, czy zatarta pompa wspomagania, to wszystko stawia większe opory silnikowi), czyste filtry paliwa i powietrza, dobrej jakości samo paliwo, oraz wnętrze silnika w nienagannym stanie (terminowe wymiany oleju).
Po drugie, sprawne hamulce. O ile kończące się klocki hamulcowe nie podnoszą spalania, o tyle "trzymający" zacisk, bądź szczęki od ręcznego już tak. My możemy tego nie czuć, ale silnik odczuje.
Po trzecie zawieszenie. Jeżeli mamy źle ustawioną geometrię, bądź zbieżność kół, to nie dość że źle się takim samochodem jeździ, to jeszcze podnosi to spalanie (większe opory toczenia). Kolejna sprawa, obniżanie tylko przodu samochodu, żeby zmniejszyć szparę między kołem a błotnikiem. Wizualnie bardzo ładnie to wygląda, ale jeśli chodzi o spalanie to niekoniecznie. Obniżając tylko przód, mamy większą powierzchnię oporu powietrza. To samo tyczy się wszelkich osłon podwozia. Jeżeli mamy pourywane, czy uszkodzone niektóre osłony, to wzrastają opory i zawirowania powietrza pod samochodem.
Po czwarte koła. Duże i szerokie koła świetnie się prezentują w naszych autach, ale też podnoszą opory toczenia oraz spalanie.
Po piąte porządek. Jeżeli wozimy w samochodzie multum niepotrzebnych rzeczy, to na własne życzenie podnosimy "masę własną" samochodu i podnosimy spalanie.
Pojedyncze usterki nie pochłoną nie wiadomo ile paliwa, ale w połączenie z kilkoma innymi owszem.
Bardzo trafne wskazówki Rafał ! Wyjeżdżając wcześniej w trasę skutkiem jest oszczędniejsza jazda. Śpiesząc się człowiek nie myśli ile spali mu auto.
Rafciu zastanawia mnie tylko to obniżanie auta. Jaki to ma wpływ na opór powietrza? :icon_rolleyes:
Bo jak sie obniża sam przód to jest chyba większa powierzchnia styku, np. dach bardziej jest pochylony
ale powiedzmy sobie szczerze, o ile to wpływa na spalanie? przez 10 000 km spali wiecej o 0.5 litra?
Ale wydaje mi się, że jest to pomijalny wzrost spalania. ;)
Inżynierem nie jestem, ale mnie się wydaje że wzrost może być zauważalny, szczególnie jeśli dużo i szybko jeździmy np autostradami. Zazwyczaj samochód projektuje się tak aby stawiał jak najmniejszy opór powietrza, zmiana choć tylko niektórych parametrów, np zmiana pochylenia całego nadwozia, może drastycznie zmieniać opór i zawirowania wokół samochodu. Jeśli chcemy koniecznie obniżać samochód, to zarówno przód, jak i tył o takie same wartości, takie obniżenie powinno nawet zmniejszyć opory powietrza.
Inżynierem też nie jestem, ale coś tam pamiętam ze opór powietrza rośnie do kwadratu prędkości, czyli nieproporcjonalnie, naprawdę bardzo nieproporcjonalnie :-) ; do 80, a może i 100 drobiazgi nie mają większego znaczenia (samochód może być prawie "kwadratowy"); powyżej natomiast mają znaczenie; więc jeżeli ktoś się "turla" pomalutku, klimy nie włącza (1,5L/100km?), nie wytraca pędu, nie nagrzewa co chwilę 0,5T silnika, to może zejść trochę niżej ze spalaniem - ale do takiej jazdy to trzeba mieć zacięcie.
Nie wiem czy Was nie zanudzę, ale ojciec kiedyś mnie uczył że najbardziej można zaoszczędzić na paliwie w silnikach gaźnikowych, oczywiście kosztem zaworów i trwałości silnika, mianowicie za czasów układu warszawskiego nagminnie w dysze gaźników kierowcy wtykali cienkie druty, aby zmniejszyć ich przekrój, bardzo skutkowało i wymieniali paliwo na inne "paliwo"; natomiast silniki z wtryskiem moim zdaniem, "swoje" muszą spalić, gdyż tak są zaprogramowane.
Trochę jeszcze odbiegając od tematu, porównywaliśmy spalanie litrowych motocykli, bmw (wtrysk) i japonii (gaźniki), na gaźnikach była o wiele większa rozpiętość zużycia paliwa w zależności od prędkości 5-11, na rozklekotanych gaźnikach "ile widzi", bmw z wtryskiem 6-9, i choćby kręcić ile wlezie, ciężko było więcej "przelać" - reasumując tamte analizy i dodając doświadczenia z e38, za wiele nie można "zwojować" ; według mnie tylko rzadkie rozgrzewania silnika, mała prędkość, utrzymanie pędu i bez klimy; to ma znaczenie, reszta to już prawie złudzenia.
ps. z lotnictwa: jedna podwieszona rakieta za drugą, połowę mniejszy opór aerodynamiczny; jedna rakieta obok drugiej cofnięta o 1/4, chyba takie samo zmniejszenie oporu aerodynamicznego, trzeba spróbować jeździć za kimś, jak Szurkowski.
no chyba nie
Panowie jestem po trasie 400 km i tym razem przejechałem się oszczędnie ( prędkości do 130km/h). Piotr_r mał troche racji co do spalania 740d. Nikt z nas tak nie jezdzi mając pod nogą tyle KM i Nm ale prawda jest taka że potrafi on spalić ok 6-7l / 100km Wiem że od razu ponad połowa czytających ten post powie nie możliwe, ze spalanie na kompie to on może zrobic i 2l/100 ale w takim razie niech zrobi to spalanie na podstawie testu 5 na naszych licznikach ( jak wiadomo jest to średnie spalanie z ostatnich 50km). Przejechałem dzis kilka set km i co jakiś czs zrobilem foto licznika, dla niedowiarków prosze patrzec na stan km. Spalanie na kompie jak już mówilem we wczesniejszych postach jest dokladne z tym co tankuje na stacji paliw z dokladnością 0.1 l/100km. Sam jestem zaskoczony wynikiem testu. WYNIK od 6.1 do 7 l/ 100km jak dotarlem do celu !!! Wynik monitorowanyy na tescie 5 przez 400 km !!!
Dane z monitora: spalanie 1 wyzerowalem w momencie zatankowanie m/w w polowie trasy
spalanie 2: wyzerowałem w maju tamtego roku po zmianie turbin ( ok 20 tyś km) cykl mieszany
śr prędkość: wyzerowana w momencie taknowania
licznik km na zegarach: wyzerowany w momencie ostatniego tankowania
zasięg : nie da sie modyfikowac z opcji menu ( do 190km od tankowania pokazywał 999 km) czyli na zbiorniku 85-( 87 bo bylo zalane pod korek) komp sugerował 1190km zasięgu
Sorry za jakość niektórych zdjęć