Takich to ze świecą szukać :roll:Cytat:
Zamieszczone przez sylwekk
Wersja do druku
Takich to ze świecą szukać :roll:Cytat:
Zamieszczone przez sylwekk
Ja kiedyś kupowałem forda escorta za 400zł bo potrzebowałem auta na dwa tygodnie jak moje e36 dopieszczałem u kuzyna na warsztacie. i jak odbywałam jazdę próbna tym esiokiem to na rondzie samochód opadł w dół i straciłem naraz dwa tylne koła !! i wiecie co się okazało? koła były przykręcona na JEDNA śrubę... kupiłem te auto ale postraszyłem trochę kolesia ze to się skończy policją itp. i sprzedał za 100zł :D a na złomie dwa tygodnie później dostałem za niego 200zł :)
Zje...bym go od podstaw. Ja ze swoim mechanikiem mam też na pinku.
1- podobna sytuacja! Tyle, że nie dokręcił wiskozy! Ta spadła (przy gaszeniu auta) ale fart chciał, że wiatrak wbił się pomiędzy chłodnicę a jej tylną obudowę i tak zawisł. Była tam po prostu szpara od odchodzących plastików, które dzisiaj są już zrobione jak trzeba.
Tyle, że to był wiatrak. Takie rzeczy jak mówisz powinien sprawdzić 5 razy! To w końcu bezpieczeństwo!
2- za...ał coś z wymianą płynu hamulcowego i zapowietrzył układ. Za wymianę mnie obciążył!
Po 2 zajściu dostałem takiego nerwa, że myślę o zmianie. Tyle, że nie mam pod ręką mechanika któremu powierzyłbym 7er
... to i ja coś o mechanikach i tanich pojazdach. Mam tą swoją nieszczęsną fiestą - taka właśnie od punktu A do punktu B. Dałem ją na warsztat żeby wymienili piasty z przodu i porobili to zawieszenie bo coś się źle z kołami dzieje - problemy przy skręcaniu i powrocie kół do pozycji prostej.
Nie przeciągając dalej - w zeszły wtorek odpadło mi przednie koło...
Okazało się że końcówki nie zostały wymieniony i tuleje. W poniedziałek wieczorem w diabelskim mrozie wpadłem w niewielki poślizg który zakończył się równie niewielkim uderzeniem kołami w krawężnik. Pojazd zrobił jeszcze sporo kilometrów tak wówczas jak i we wtorek rano (jadąc do pracy). W 1/3 trasy zaczął jeździć od lewej do prawej, jakbym pijany prowadził - max 60km/h i byle do celu.
Na miejscu pieszo polazłem na warsztat, kiedy wróciłem po auto aby je tam odstawić, wrzuciłem bieg wstecznym ruszyłem i koniec - koło przednie prawe wypadło - z półośką.....
Na lewarek założyłem to jak mogłem, znajomy mnie na hol i do warsztatu - po drodze jeszcze dwa razy dźwigałem to koło ponownie na swoje miejsce...
Koszt naprawy 205 (wymiana z obu stron końcówek, tulejek i dokręcenie krzyżaka :] )
Nawet nie zamierzam wracać do warsztatu który pierwszy podjął się tych prac, bo wymienili tylko piasty, a ja więcej zyskam odradzając ich klientom by nie korzystali z ich usług niżeli idąc i kłócąc się o zwrot kosztów.
Chciał nie chciał, ja bym tego mechanika razem z warsztatem roz... 8/ , by jeszcze kogoś nie zabił - dowcipniś bandyta.
Ja mam dobrego mechanika w Krk do mojej e32 od zawieszenia, którego kiedys troszkę poduczyłem na wydrukowywanych schematach i wskazówkach głównie z forum i aso, a i tak zawsze stoję przy nim i patrzę na ręce.
Radoszu - teraz to bierz tego kolegę i mechanika powieście w worku pod którymś z mostów (jak to kilka lat temu było w Jarosławiu z jednym gościem).