Oooo na własne oczy w Szczecinie widziałem 500E. Coś pięknego. Szkoda tylko, że znaczna część egzemplarzy jest w niezbyt dobrym stanie technicznym :/Cytat:
Zamieszczone przez michal_5000
Wersja do druku
Oooo na własne oczy w Szczecinie widziałem 500E. Coś pięknego. Szkoda tylko, że znaczna część egzemplarzy jest w niezbyt dobrym stanie technicznym :/Cytat:
Zamieszczone przez michal_5000
500 E był godnym konkurentem m5 e34,miałbym niezły problem,gdybym miał wybierać ;)
Ja się coraz częściej zastanawiam nad kupnem W124 jako auto do kręcenia przebiegów i jako takiego woła na 1mln km. Przydałby się jako zapasowe auto :D Bo czasem 7emy mi bardzo szkoda z garażu wyprowadzać ;(
Aczkolwiek znaleźć jakiś godny egzemplarz to jak trafić w totka.
1,5 roku temu mój kolega sprowadził dla swojego ojca W124 3.0 w dieslu. Auto miało ponad 300 na szafie a w środku jak nowe. Nic nie przetarte. Lakier też błyszczał jak nowy. Bardzo mi się podoba :medit:
Tu np 600kkm i wygląda świetnie
Dwudziestoletni majonez 600k miał w 1997r.Licznik mu już raz przeskoczył na pewno.Cytat:
Zamieszczone przez Supermen
I pytanie czy wygląda świetnie przy obejrzeniu w realu... Te "baranki" na fotelach pewnie nie są bez powodu.
Natomiast co racja to racja - W124 jest pewnego rodzaju symbolem. :medit: