Stosowałem płukanki w Alpinie,potem w E65 a teraz stosowłem w F01.Czyli jakieś 12 lat już będzie.I nigdy nie widziałem problemów po zastosowaniu.Zato zalety były odczuwalne dla ucha mego.
Wersja do druku
Czyli co? Wymieniać olej, szlamem (bo nagar jest w cylindrach) albo innymi "uszlachetniaczami" się nie przejmować, a potem w ogłoszeniu napisać "dbany, serwisowany, olej wymieniany na czas"? A co jeśli taki szlam albo glut z MotoDoktora się rzeczywiście odklei i coś w silniku zalepi? W oleju nie ma nafty, która by sobie z tym poradziła. Podsumowując - rób jak uważasz, ale nie wciskaj pozostałym użytkownikom głupot.
EDIT: I jeszcze jedno... Tak abstra***ąc: masz stopy i masz skarpetki. Kiedy takie świeżo zmienione skarpetki będą dłużej świeże - jak umyjesz stopę czy jak zostawisz śmierdzącą? ;)
Bartek, płucz śmiało, ale jeśli miałeś często wymieniany olej, to tam nie będzie żadnych glutów, bo dobry olej ma też właściwości myjące.
Trochę popłynąłeś bo ja nikomu głupot nie wciskam uważasz że nie może się rozszczelnić , chciałeś żebym Ci wyjaśnił dlaczego może zaszkodzić napisałem .
Nikomu nie zabraniam stosowania tak jak napisałem wyżej " nie jestem za ani przeciw JA nie stosuję " .
jest tam też zdanie :
Myślę że układ smarowania jeśli jest olej wymieniany tak jak powinno czyli syntetyczny ok 15tkm nie ważne że producenci aut przewidują co 30tkm nie potrzebuje płukanek tak jak i w między czasie nowego filtra .
Nie pisałem o silnikach gdzie jest błoto .
Zdania na ten temat są podzielone , swoje wyraziłem i nie mam zamiaru się z nikim kłócić , a jeśli nie można podzielić się swoim zdaniem no to sorry usuńcie mój post i za karę nie wiem może jakieś upomnienie :)
A i te skarpety no nigdy nie miałem jakoś okazji zaobserwować jak to jest w ten sposób z brudną stopą to się nie wypowiem na ten temat
Bardzo mnie zaskoczyło to, co się stało z filtrem. Od wymiany przejechałem 300-400km. Po rozruchu o 8mej rano, -19st, dłużej niż zwykle świeciła lampka oleju. Pewnie w nocy było nawet koło -25st. Kurcze, może już Motul jest podrabiany. W końcu zajrzałem do filtra i wyglądał tak:
i tu chciałem wstawić zdjęcie, ale coś poszło nie tak....
https://images82.fotosik.pl/1020/e4d...5698e69gen.jpg
Może był zle dobrany lub zamieniony w opakowaniu.Możliwe że się nie ułożył dobrze przy wkładaniu.Za mocne doręcenie dekla raczej niemożliwe.Cociaż ???????
Dokręcałem ręką, tylko i wyłącznie. Nie zgnieciesz filtra, bo dokręcasz aż pokrywka zejdzie się z obudową. Filtr wciskasz na klik w pokrywkę i wsadzasz na rurkę w obudowie, więc kwestia, że się źle ułoży też raczej odpada. Co do rozmiaru to z ciekawości jutro zmierzę wysokość, bo jeszcze mam gada w smietniku. Pojezdzę trochę na nowym i sprawdzę za 1000km jak wygląda.
chyba coś tam nie siadło przy dokręcaniu jak powinno być , bo wizualnie wygląda na odpowiedni - jak ten od roku 09.1995 HU938/4x