-
No u mnie skończyło się na ich wymianie, ale mi takie wahnięcia zdarzały się losowo przy różnych prędkościach. Auto zwyczajnie przestawało reagować na gaz, ale nie było żadnego szarpania itp. tak, jakbym puścił nogę z gazu.
A co do skrzyni, to poszczególne biegi mogą się uślizgiwać? Myślałem, że to tyczy się tylko konwertera.
-
U mnie sie tylko 3 bieg tak uslizguje ale jak dodam wiecej gazu to obroty nie spadaja lecz zatrzymuja sie na chwile i dopiero dalej ida w gore a jak depne mocno to wszystko wydaje sie oki.. Kurcze u mnie czasem nie ma reakcji na gaz wlasnie bodajze na 3 biegu jak jade pod gorke.. Silnik ostro zamula czuc jakby nie mial sily a jak coraz glebiej lecz powoli dodaje gaz to w pewnym momencie redukuje i wystrzela jak z procy.. Sprobuje tą sytuacje dzisiaj nagrac..
-
U mnie jest podobnie, że delikatne dodanie gazu zwiększa jedynie spalanie chwilowe, ale gwałtownego przyspieszenia nie czuć, dopóki nie zredukuje i obroty nie wejdą powyżej 2500.
Dziwne, bo zgodnie z TYM wykresem, już przy 1500 RPM powinien mieć wystarczający moment do dobrego przyspieszenia.
-
U mnie sie zgadza z tym wykresem bo jak go cisne to do 3500 obr jedzie bo jedzie ale powyzej tego nagle dostaje takiego strzala i idzie ostro.
Najfajniej jest dodac gwaltownie gazu z miejsca i wylaczyc kontrole lecz nie ciagnac go do maks obrotow bo wtedy skrzynia zamula.. Tylko szkoda ze podobno tak mozna szybko zajechac skrzynie/konwerter?
-
Wiadomo, że przy dużym obciążeniu (dużo Nm) ani skrzynia, ani konwerter lekkiego życia nie mają i na bank się szybciej zużywają. W Twoim przypadku jest chyba jednak ewidentnie uślizg na konwerterze. Tu niech ktoś inny zaznajomiony w temacie się wypowie.
-
Pierwsza moja mysl tez taka byla.. Tylko czemu dzieje sie to tylko na 3 biegu? probowalem w rozny sposob jezdzic, przyspieszac, hamowac silnikiem i dodawac gazu itd itd.. i tylko na 3 biegu sie to robi..
A moglibyscie sprawdzic o ile w waszych autach spadaja obroty silnika po zdjeciu nogi z gazu? Chodzi mi o to ze np. jedziemy 100km/h i mamy ok 1900 obr/min na rownej drodze i zdejmujemy noge z gazu (nastepuje hamowanie silnikiem) i do jakich obrotow spada od razu po zdjeciu nogi z gazu? Bo u mnie mam wrazenie ze spada za bardzo bo kiedy hamuje silnikiem i pozniej dodam dosc mocno gazu to obroty rosna i spadaja szybko o ok 200 i dopiero ciagnie.. Czyli wychodzi na to jakby konwertek uslizgnal sie o te 200obr.. Wydaje mi sie ze w konwerterze jest nieunikniony poslizg ale pewnie jest jakas jego tolerancja..? nie wiem czy mnie zrozumienie ale jasniej chyba nie umiem ;)
-
Ja stawiam na skrzynie, hmm chociaż może konwenter hmm...
-
A jest jakis sposob na sprawdzenie konwertera?
-
Jest niby "stall test", ale on nie jest przyjazny konwerterowi i wiele osób odradza jego robienie.
Co do opadania obrotów po odjęciu gazu. U mnie potrafi opaść i o 500 jak go depnę i gdy się zacznie wkręcać, gwałtownie puszczę gaz.
-
W sumie tak czy siak skrzynie trzeba rozebrać, może warto wymienić konwenter a i przy okazji przejrzeć tarczki, złe wymienić. Przy okazji nowy filtr, olej, przy okazji tulejki mechatronika i przy okazji płytkę. Hmm wiem wiem dużo tych przy okazji. Ale robiąc to kompeleksowo masz pewnosć sukcesu i spokojnej jazdy przez wiele km. Jest jeszcze opcja olej i jeździć jak zacznie wywalać błąd skrzyni, proponowany wyłącznie dlatego iż widze, że objaw nie jest jakiś tragiczny do przeżycia..