Możliwe że dla nas jeszcze tak ;). Kolego szymon512 trzymam kciuki ...
Wersja do druku
Przecież napisałeś, że nie ma kompresji. Potem napisałeś, że będziesz sprawdzał iskrę...
Dziwne to jakieś...
Napisałem , że nie ma kompresji bo mi mechanik tak powiedział. Ja to sprawdzę dopiero jutro jak będę miał manometr do sprawdzania ciśnienia i się okaże czy ma czy nie.
no ale przed tym zabiegiem motor pracował normalnie ??
Sprawdz w ogole czy jest iskra i czy paliwo jest podawane, jesli nie ma tego i tego to ewidentnie czujnik walu.
Sprawdz cene 32 zaworow i juz bedziesz mial odpowiedz dlaczego nie oplaca sie robic silnika kreconego ze zle poskladanym rozrzadem- a gdzie do tego robota, uszczelki, obrobka glowic itp... niestety taka naprawa przekracza wartosc kolejnego silnika.
Co do grzebania na wlasna reke- coz kazdy moze sprobowac ale niestety czesto okazuje sie ze nauka slono kosztuje...
Jesli kompresji brak (rorusznik kreci silnikiem jak wiertarka) to nie ma znaczenia czy jest iskra i paliwo...
Jak 32 zawory sie stykneły z tłokami to wiadomo.Ale kolega twierdził że ustawił 100% dobrze.
skoro kompresja byla to byc musi. Jesli motor kreci normalnie to nie ma opcji aby gdziekolwiek byla jakas kolizja. Ja bym sprawdzil czy jest iskra i czy pompa pcha paliwo.
Dzisiaj sprawdziłem iskre jest na wszystkich świecach, kompresja na prawej stronie w okolicach 8-9 bar, z lewej strony rzeczywiście brak więc zabieram się do rozbierania lewej strony. A co do kolizji zaworów z tłokiem to nie mogło mieć miejsca ponieważ po złożeniu rozrządu kreciłem wałem że 4 razy i nigdzie nie było żadnego oporu.
No i jak się sprawa skończyła?