Poprzeczka jest bardzo wysoko, a Audi jeszcze nie zaprezentowało swojego nowego dzieła, które na pewno po 7er wyjdzie dopiero
Wersja do druku
Poprzeczka jest bardzo wysoko, a Audi jeszcze nie zaprezentowało swojego nowego dzieła, które na pewno po 7er wyjdzie dopiero
Przypomina z tyłu Hyundaia Genesis :)
nowy maybach !!!! tam jest respect
Mi tam się pogoba. Fajna jest.
Wg mnie o tej nowej generacji podobnie jak o e65, f01 itd... wszyscy za parę lat zapomną, a z nazwą "bmw serii 7" każdemu będzie się kojarzyć e32 lub e38... Szkoda - oczywiście dla kupujących nowsze generacje...
e38 nawet w najbardziej awaryjnym/kosztownym silniku mogłoby być wyznacznikiem jakości dla nowszych generacji... Nie wspomnę o wnętrzu bo to jest już totalna przepaść w jakości...
Wg mnie BMW powoli podupada, zaczynają się wyścigi o kasę ( seria 1, 2, x1 itp.. )
To coś niby seria 7 przód jeszcze jako tako, ale za to tył wygląda jak hatchback... W dodatku emblemat 730il wygląda jak chiński zamiennik z allegro :D Wnętrze pozostawię bez komentarza - nie kręcą mnie takie klimaty ps. ciekawe czy to prawdziwa skóra ;]
Może tylko ja tak na to patrzę ale moim ostatnim BMW będzie e38 740 oraz Jaguar XJ300/8 :D
PS. To tylko moja opinia, każdy ma prawo do własnej :D
Nowe siedem całkiem fajne, mi się podoba.
Ktoś wspominał o nowym a8 , prawdopodobnie wygląd będzie nawiązywał do konceptu nowego segmentu audi a9 https://www.youtube.com/watch?v=bzIOnV3bEZs
Tak sobie przypominam jak kiedyś miałem e32, kupiłem ją naprawde w bardzo dobrym stanie i ciągle coś sie psuło, patrząć na znajomych to też ciągle coś robili/robią. Patrząc na zarobki wtedy i dzis to utrzymanie tej e32 było chyba większym wyżeczeniem niżeli teraz np e65. Wtedy ta e32 miała prawie tyle lat co teraz moja e65. Czy jakościowo bmw posżło do przodu czy też do tyłu hmm chyba stoi w miejscu, za to jednak te auta są coraz ekonomiczniejsze i coraz szybsze i co najważniejesze coraz wygodniejsze. Teraz moze inaczej na to wszystko sie patrzy bo części do E32 czy e38 są łatwiej dostępne i tańsze niż do Fki, stąd oponie ze poprzednie modele to ost prawdziwe bmw bo teraz naprawy kosztują kosmos. Fakt kosztują jak dla mnie chore pieniądze i wiele rzeczy nie powinno sie psuć. Fabryki są w stanie zrobić od wielu lat bezawaryjne samochody ale im sie to nie opłaca. I to chyba najbardziej boli. Ot takie moje chwilowe przemyślenia :) :)
Nie opłaca się, to fakt.
A przy tym wszystkim np. producent samolotu Boeing potrafi wyprodukować maszynę*tak aby np. układ hamulcowy który posiada kilka tysięcy części był łatwy i szybki w ewentualnej naprawie - bo czas to pieniądz w lotnictwie. Wniosek jest prosty, w tak potężnej maszynie jednak można nawet DZIŚ wyprodukować samolot (na dodatek tak skomplikowany i tak wielki) który jest łatwy i szybki w naprawie.
Natomiast z autami jest troszkę inaczej, aby wymienić żarówkę za 10zł, trzeba rozbierać cały przód auta... wymienić np. świecie trzeba silnik wyciągać itp. - jak by chcieli to mogliby to robić tak aby było łatwiej w obsłudze, ale serwis musi zarabiać, musi utrudniać nam życie i suma sumarum = żarówka 10pln/robota 200pln (u mechanika) - co odbija się na kosztach utrzymania, bo część w tym wypadku nie była droga.
to tak jak w nowym elektrycznym małym aucie BMW? gdzie tylne lampy są wklejone w tylną klapę i jak coś to trzeba klapę wymienić :) (tak słyszałem)
tak mogłaby wyglądać nowa 7
https://www.youtube.com/watch?v=8MIzq4HvAeY
Dlatego właśnie jak popatrzycie na salony to coraz więcej z nich staje się multibrandowe (kilka marek) w jednym bo na jednej marce jednak coraz trudniej się utrzymać bo ludzie już nie jeżdżą hurtem do ASO ale do Pana Henia bo taniej :)
Jakimś ratunkiem dla ASO (zwłaszcza auta klasy bi c) są floty samochodowe np służbowe gdzie auta z automatu jeżdżą do ASO i nie ma gadania - ale to nie załatwia tematu w 100%
Auta były i są lepsze ( bo progres musi być) i kto tego nie ogarnie zostaje w tyle lub bankrutuje, dlatego każdy koncern robi nowe projekty i modele by jak najwięcej tortu i segmentów wyrwać dla siebie, czasem kosztem jakości czy awaryjności - wszystko kwestia tego że każdy chce zarabiać
Jakość materiałów to też różnorodność, bo czasem KIA czy Renault, ma lepsze i lepiej rozwiązane tematy od aut klasy BMW czy Audi
Mnie najbardziej boli DEBILIZM rozwiązań - jak pisze Arman - aby wymienić żarówkę trzeba pół auta rozebrać, już nawet Policja nie daje mandatów tak chętnie "za nimanie świateł" bo i czasy inne :)
Reasumując - nowe auta TAK ale z głową a nie z kalkulatorem - ale to by było za piękne więc nie narzekajmy bo są tacy co marzą o starym Golfie więc nie mamy najgorzej