Pewnie w między czasie meches miał klienta na skrzynię hehe :)
Wersja do druku
Pewnie w między czasie meches miał klienta na skrzynię hehe :)
No sporo BMW tam widziałem.... ehhh człowiek całe życie się uczy. Ale od tej sytuacji sam zacząłem naprawiać sobie auto i jakimś cudem nagle kilkukrotnie spadły mi wydatki na auto... Mechanik nie znaczy wybitnie uzdolniony mentor, każdy może się tego nauczyć przy odrobinie chęci i sprzętu. Myślę że w tym momencie mógłbym niejednego "mechanika" zagiąć w temacie, a jestem budowlańcem.
A ja bym pojechał i pogadał z gościem, a nuż uda ci się cokolwiek ugrać. Może gość ma w sobie cokolwiek z człowieka.
Boję się że nie wytrzymam i pójdzie na ostro... po co mi dodatkowe kolejne koszta i sądy do tego. Ktoś, kto robi tak perfidne rzeczy nie ma w sobie nic z człowieka. Nigdy się do tego nie przyzna.
Kto wie. Ja bym spróbował. Niech odda choć 5 stow, to zawsze 500zl...
Do tego mechanika trzeba tylko pojechać żeby mu przyj..bać , gadka nic nie zmieni.:RpS_angry: to jest właśnie POLSKA.