Dzisiaj jeszcze raz zdejmę boczek i sprawdzę ...dam znać co wyszło.
Wersja do druku
Dzisiaj jeszcze raz zdejmę boczek i sprawdzę ...dam znać co wyszło.
Więc tak:czujnik położenia znalazłem i zdemontowałem , trzeba odkręcić jego ramię z zawiasu klapy M6 i dwa wkręty od podstawy (fabrycznie przykręcany jest wraz z podstawą do podszybia od wewnątrz) ,dostęp do nich jest dobry po częściowym przymknięciu klapy. Wcześniej należy zdemontować plast. osłonę (jedna nakrętka i opaska ściągająca)...nie mogę nigdzie znależć wartości aby go pomierzyć więc jutro zamawiam inny , pogadam wcześniej z technikami BMW. Chciałem zamieścić zdjęcia z przebiegu , ale niestety są "za ciężkie" , a szkoda.
Noo nie wyobrażam sobie takiego "saigonu" podczas naprawy auta , już to widzę...wylany olej na pompie , olej w plastykach bagażnika , olej na wykładzinach i ...zapach "mechanika" "japonek" w bagażniku , no to "naga-suki" do ukręcenia łba.
Doradżcie proszę jak zamieścić zdjęcia w dobrej rozdzielczości na forum ?
Na jutro mam obiecany przebieg procesu pomiaru czujnika (z serwisu BMW) , ale i tak zamówiłem nowy.
O dalszym przebiegu szukania przyczyny i rozwiązaniu problemu będę informował.
Czujnik wymieniony i klapa funkcjonuje prawidłowo .
Jeżeli można wiedzieć ile dałeś za czujnik? U mnie nie wiadomo co jest albo padła pompa albo sterownik albo ten cholerny czujnik. ALe wydawać kasę na wszystko i wymieniać w ciemno to lipa.
Może miałby ktoś na podmiankę te części?
to inaczej nie da sie dolac plynu trzeba rozebrac tyle?
Nigdy ci nie podnosi ? ani troszke?
Ani troszkę wszystko ręcznie trzeba robić. Płyn jest na dobrym poziomie. Ale po wciśnięciu guzika zamyka klapę z tym że robi to bardzo szybko jakby siłowniki nie trzymały.