Trochę się to rozmija z teorią Ttrola - Bartek zdaje się dojrzał tam skorodowane doły drzwi.
Wersja do druku
Tak jak napisałem, jeżeli na zdjęciu już widać, że listwy dołu drzwi odstają, to znaczy, że skorodowały i się rozeszły na dwie części. Tak się dzieje tylko w takim przypadku, a to znaczy, że rdza jest również na rantach.
Odnośnie skóry, to co Wy się tak upieracie. Czy ktoś mając skórę ma jakiś wyższy standard życia? Skóra jest zimna, dłużej się nagrzewa( od razu uprzedzę odpowiedzi, w oparciach nie ma grzania ), i szybciej się niszczy, no chyba, że popękana też jest do przyjęcia. Miałem kilka aut ze skórą, mam jeszcze jedno i nigdy już nie kupię.
Mi się to auto podoba, bo jest czarne, a takie kolory są żadkością w e32. Wydawało mi się, że była tam klima manualna, ale jeżeli nie ma to faktycznie nie te czasy, żeby się latem męczyć. Poza tym wygląda na serię, czyli niepokalaną "indywidualnymi" opcjami kolejnych właścicieli.
dodam brak klimy plus skóra w lecie można się poparzyć
Bardzo ładne e32.W takim setupie coraz mniej egzemplarzy.Większość ale niżej albo koła z innej parafi albo skóry z welurowymi boczkami itd.Kurcze moja tak wygląda w sumie tylko ma inne kolory i też ma trochę rudego na rantach drzwi kierowcy i boję się teraz wystawić bo zaraz się okaże że to kibel:o
JAki sens miało by grzanie samej dupy, w mojej 735 zarówno siedzisko jak i oparcie się grzały ale pasażer już cały zimny :D