Arman, jak koles zadzwoni nastepny raz to postrasz go, ze skierujesz sprawe do sadu o nekanie. Zycze powodzenia i mam nadzieje, ze ten cwaniak sobie odpusci dalsze przepychanki.
Arman, jak koles zadzwoni nastepny raz to postrasz go, ze skierujesz sprawe do sadu o nekanie. Zycze powodzenia i mam nadzieje, ze ten cwaniak sobie odpusci dalsze przepychanki.
Heja. Miałem podobną sytuację . W czerwcu tamtego roku sprzedałem Citroena Saxo 1.0 LPG - na ogłoszeniu otomoto opisałem dokładnie samochód z wszystkimi jego wadami (min. uszk. belka). Kolesiowi dołożyłem części ( nówki ok 300-400pln) i sprzedałem auto za całe 1800 pln. CO Ciekawe koleś nie chciał jechać do jakiegoś warsztatu itp , tylko od razu łyknął samochód. W Październiku dostałem dwa pisma . Jedno od tego typa , drugie od federacji konsumentów ,że zataiłem to ,ze samochód był bity . Kupujący zarzucał mi ,że zapewniałem go ,że samochód nie miał dzwona wcześniej ( jasne... byłem jego z 5 właścicielem). Tak czy siak dostałem jeszcze jedno pisemko od niego , gdzie groził mi sądem itp itd. Skonsultowałem się z radcą prawnym jak to wszystko wygląda - więc w tym wypadku olałem temat , gdyż sprawa by się ciągnęła i ciągnęła - walka z wiatrakami. Jak koledzy powiedzieli wcześniej jako osoba prywatna - nie musisz znać szczegółowego stanu pojazdu ( min kiedy rozrząd był robiony itp). Tak jak Matraks powiedział jeżeli jeszcze raz zadzwoni to powiedz mu ,ze zgłosisz sprawę na policję o nękanie i po problemie . Często się spotyka takich wariatów.
Tak jak pisza powiedz mu o to nekanie tylko mu nie groz ani nic, tylko powiedz ze nie zyczysz sobie wiecej jego telefonow.
Daj znac jak zadzwoni, a sam o nic sie nie martw ;)
Skoro wydzwania do ciebie z byle powodu, odpłać mu się pięknym za na dobre i oskarż go o nękanie :)
:yo: :laser: