Fiu, fiu, fiu
Wersja do druku
Fiu, fiu, fiu
nie pozostaje nic innego jak życzyć sukcesów i szczęśliwego powrotu do domu.
Anatol MEGA RELACJA !!! Kurde takie coś zawsze było dla mnie marzeniem ... Wydaje mi się że najszybciej i najłatwiej było by przygotować poczciwego maluszka w taka trasę .. chyba że się mylę ;)
Tylko we 3-ch by ciasno było ;D
Faktycznie jest to najmniej "kasochłonne" auto na wyprawe.Był jeden mluch co miał butle 120 litrów zamiast tylnej kanapy ..... ;D I naprawdę dużo zaoszczędził na paliwie ;D , a mina pana na stacji paliw podczas tankowania bezcenna ;D;D;D;D;D
chyba wolał bym jednak stracić parę groszy więcej na benzynkę niż być z bombom na TY ;)
Początek 4. jest dobry :] przynajmniej chłopak jest szczery :707:
Kolejny raz jestem pod mega wrażeniem. Przygoda pierwsza klasa !