Cytat:
Zamieszczone przez Wiktor
w kazdej e38 jest zbiornik 95 litrow ???? pytam bo nie tankowalem jeszcze do pelna
Wersja do druku
Cytat:
Zamieszczone przez Wiktor
w kazdej e38 jest zbiornik 95 litrow ???? pytam bo nie tankowalem jeszcze do pelna
Zbiorniki standardowo mają 85L. Ale chyba w 750 były montowane 95L (albo 100)
Ja miałem przerdzewiały bak zgrzewach po boku. Po oczyszczeniu okazało się że dziury a nie dziurki :) . Próbowałem zgaszonym kwasem i pocynowac duża kolba, ale cyna się nie chwytała. Po kilku próbach zamiast kwasu użyłem pasty do cynowania rurek miedzianych (np.jak się robi centralne ogrzewanie w domu) -efekt bez porównania :shock: , na to dodatkowo blaszkę miedzianą i jeszcze raz "zalac" cyną. Jak na razie 3 miesiąc spokój:) Troche roboty z wyciągnięciem baku,no ale cóż :/
Brawo Damian 1986 ! Ja też tym sposobem, ale bez wyciągania baku Trudniejsza operacja ! :]
Wszystkie rodzaje baków (chyba?) jakie występowały w E38 szczegółowo opisałem w tym temacie: http://forum.7er.pl/mechanika-zbiorn...iwa-vt8369.htm
Nie tylko 750i miały 95 litrów.
Tylko,że u mnie nie było innej opcji :) Kapało,a nie było wiadomo skąd :)
Nie będę zakładał nowego wątku więc podczepię sie tutaj, cholera mam problem, jak autko postoi z 10 godzin to po odpaleniu go, przez jakieś 10 sekund na zimnym go rzuca spadaja obroty i zostawia mała plame benzyny na ulicy mniej więcej na środku pod miską olejową, czyli wyciek jest gdzieś z przodu koło silnika, miał ktoś podobny problem?
sprawdź przewody doprowadzające przy silniku
W moim przypadku mam wyciek paliwa w okolicy filtra paliwa ...z tym że nie występuje on ciągle tylko raz na jakiś czas....ale od początku...jakiś czas temu podjechałem pod dom i zobaczyłem kałużę pod samochodem...z przodu od strony pasażera...była to benzyna...lało się mocno więc wstawiłęm auto do garażu...po paru dniach pojechałem na podnośnik do kolego posprawdzać przewody paliwowe...tym razem z auta nic nie ciekło..samochód był odpalany na podnośniku i nic...zero wycieku...sytuacja wygląda tak że jak auto długo stoi w garażu np ponad tydzień to cieknie a jak jest używane częściej to wycieku nie ma...co to może być??...dodam że auto jeździ odpala normalnie nic sie z nim podejrzanego nie dzieje..
...ma ktoś z Was jakiś pomysł?..sytuacja się powtarza...auto długo stoi leje się paliwo...jak jest w miarę regularnie używane wszystko ok...
krzywy ma rację, zacznij od wymiany elastycznych (gumowych) przewodów paliwowych i zobacz czy pomogło. Jak nie no to tylko wymiana baku - nie jest to trudna sprawa.
Mam w razie czego bak do benzyny :P
Jak będę wymieniał tarcze i klocki to wymienię też przewody i zobaczymy co dalej będzie się działo...tylko po co w wymieniać bak w przypadku kiedy z niego nie ma wycieku?
Mój bląd źle doczytałem.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby zdjąć osłone filtra i popatrzeć na niego podczas pracy silnika, albo na kilka godzin(może na weekend) podłożyć po stronie wycieku czysty duży karton i zobaczyć dokładnie skąd kapie - oczywiście osłone filtra i tak zdjąć żeby nie było przekłamania.
żeby Ci auto nie musiało pracować to podepnij aku pod prostownik i załącz przekaźnik pompy paliwa który znajduje się nad akumulatorem.
bodajże drugi od prawej strony wkładając glowe do bagażnika.
Auto było na podnośniku...osłona filtra ściągnięta...silnik pracował....stałem i się gapiłem skąd może ciec ...i oczywiście nic nie ciekło...temat pojawia się tylko po dłuższym postoju...
Odgrzebię kotleta, bo kolega ma problem ze swoją e38 i tajemniczym wyciekiem benzyny. Zbiornik wygląda na idealny, nigdzie nie jest skorodowany czy dziurawy, natomiast na górze zbiornika (po uprzednim ściągnięciu plastikowego nadkola) widać jak leży błoto, to połączeniu piasku i paliwa. Dziwi mnie tylko to, że całość leży i cieknie na górze (gdzieś z pod kanapy ? ) i spływa w dół po zbiorniku.
Od czego zacząć poszukiwania problemu ?
Wyciek jest na 99% na zgrzewie (łączenie górnej części z dolną), w okolicy mocowania, właśnie tam gdzie najwiecej błota.
Zastanawia mnie tylko to, że to błoto namoczone benzyną leży praktycznie tam gdzie jest pompa paliwa a nie na zgrzewie a dużo wyżej praktycznie na samym szczycie zbiornika i stamtąd spływa na zgrzew. Zgrzewy są idealne. Uszczelkę pomiędzy pompą a zbiornikiem wykluczam bo jest sucha jak pieprz. Interesuje mnie jeszcze ten wężyk, który wychodzi z przodu zbiornika zaraz obok pompy paliwa bo zbiornik w tej części ma spadzistą budowę w dół i to błotko właśnie w tych okolicach spływa
Uszczelka pokrywy pompy na zbiorniku przepuszcza pewnie jak zatankujesz full