Ładnie powiedziane :)Cytat:
Zamieszczone przez tomcad
Ale swoją drogą jak zobaczyłem Twoją e23, to się na nią gapiłem jak dziecko na witrynę sklepu zabawkowego...piękna ta bestia
Wersja do druku
Ładnie powiedziane :)Cytat:
Zamieszczone przez tomcad
Ale swoją drogą jak zobaczyłem Twoją e23, to się na nią gapiłem jak dziecko na witrynę sklepu zabawkowego...piękna ta bestia
Bo wiecie, to jest tak:Cytat:
Zamieszczone przez radoshb
My się patrzymy na tych kierowców w plastikowych resoraczkach i nam ich trochę żal ...
A oni patrzą na nas i jest im żal, że jeździmy takimi nieekonomicznymi, dużymi i dla wielu starymi samochodami :D
Ja też mam tak jak wyjadę z myjni w słoneczny dzień :DCytat:
Zamieszczone przez Hubertus7er
Dodam jeszcze, że jedna z rzeczy, która mnie w E32 urzeka to odsłonięte lampy z przodu, nie za szkłem, jak każde stare bmw. Jeśli dodamy do tego silnik V12, to czuję, że to będzie moje ulubione BMW...
Mi w dzieciństwie mój tatuś mówił pewien humor, o właścicielach fiatów 126p - który obecnie jest adekwatny dla posiadaczy wszystkich małych blaszano-plastikowych i plastikowych samochodzików, a mianowicieCytat:
Zamieszczone przez tomcad
- dlaczego posiadacze (wówczas fiatów 126p) małych plastikowych "resoraczków" to myśliciele??
- bo myslą że jeżdżą samochodem ;D
heh to że nowe auta są plastikowe... to fakt. Ostatnio widziałem jak Fiat Panda walną w bok 2 letniego Forda Focusa kombi :D nie pytajcie... pasażer forda w szpitalu w kiepskim stanie a ford rozczaskany jak by bus w niego wleciał 90km/h
Dla porównania ostatnio uderzyłem w bok nowej 7er. Zahaczyłem ją wychylając się z korka a koleś leciał lewym pasem bardzo szybko (fakt- była tam podwójna ciągła). E38 jest bardzo mocna ale E65 to masakra, u niego wystarczyło spolerować rysy w bezbarwnym lakierze na długości niemal całego boku, u mnie naprostować nadkole i pomalować. Uderzenie solidne przy dużej prędkości, E65 wyprowadziła niesamowicie elektronika... Szczerze to pierwsza myśl po tej że się poryczę patrząc na obydwa auta była taka jak by się taki nasz manewr zakończył gdyby to były zwykłe samochody... aż strach pomyśleć przede wszystkim tamtego ziomka by szukali w lesie koło drogi...
Święta racja z resorakami.Jeżdzę dużo po Polsce i widzę dużo wypadków i powiem że makabrycznie wyglądają szczególnie nowe auta. Moja znajoma jeżdziła fiatem pandą dopuki jej omega B nie walneła w tył . Teraz nawet nie myśli o maluchach tylko o większym aucie .
(oczywiście namawiam ją na BMW :cool: )
I tu sie nie zgodzę! Nowe konstrukcje wyglądaja makabrycznie bo tak maja wyglądać! Mają przejąc energie zderzenia by zaabsorbować sile uderzenia i pasażer wyszedł z opresji calo! :)Cytat:
Zamieszczone przez m.r.77.bmw
Cytat:
Zamieszczone przez radoshb
Zgoda kolego ale to wszystko jest do pewnego stopnia.A jak cie walnie coś z boku?....... nawet kurtyny nie pomogą. A na dokładkę wymyślili poduszki które potrafią kark skręcić.
Kolega w Masterze dłonie poparzył jak mu poducha odpaliła po uderzeniu w tył innego auta przy prędkości (uwaga) 10km/h i może nawet mniej.Te cuda mogą być zabójcze .
I tu wkraczamy na sypki grunt! Jeśli Renault to z minimalną ilościa elektroniki ;) A poduszki więcej razy ratują życie niz powoduja nieoczekiwane zdarzenia :)Cytat:
Zamieszczone przez m.r.77.bmw
Napewno tak ale niektórzy myślą że jak są otoczeni poduchami to są niezniszczalni .
Kocham moje e32 ;) i dbam.Jestem z niej zadowolony,szczegolnie jak parkuje kolo jakiegos tico czy punto i wystaje ponad 1m z przodu 1m z tylu :) i mina kolesia za plastikową taczka jest bezcenna(za reszte zaplacisz kartą Mastercard :hihi: )
[quote="MCGUMA"]Kocham moje e32 ;) ...............szczegolnie jak parkuje kolo jakiegos tico czy punto i wystaje ponad 1m z przodu 1m z tylu :) .............../quote]
To ja mam równie dobre porównanie - mieszkam na 8 piętrze.
Jak sobie wyjrzę przez okno i przyrównam moje cacko do stojących obok "samochodów" - to moje e32 mogłoby być dla nich garażem (!!!) - tak duże jest względem tych maluszków ;D ;D ;D
Bardzo często kierowcy boją się jak E32 stanie koło nich. Szczególnie jak stanie obok takiego kierowcy jako pierwsza na światłach. A jeszcze jak jest w dodatku czarna i ma "sporo jadu pod maską" to już w ogóle ich blady strach ogarnia :D
pozdrawiam
bosman
Dzisiaj po pracy kumpel spierał się ze mną na temat e32 i miał wiele do powiedzenia szczególnie wytykał same minusy ......... ale do czasu przejażdżki :D
-tylko dlaczego jak kazałem mu wcisnąć gaz do dechy to po ok 400m trochę zwątpił a jak papierosa zapalał to mu łapy latały.
kolega jezdzi vectrą 2.0
ale jaja by były jakbym miał 750 ;D ;D
teoretycznie. może i przednie uderzenie. Energia kinetyczna i te sprawy ale to jest to, że te auta tak samo się składają przy uderzeniach w szczególności w bok a to już nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem wręcz przeciwnie...Cytat:
Zamieszczone przez radoshb
hehe nic mi nie mów ostatnio wyszedłem u kumpla na balkon (chyba 4 piętro) i spojrzałem na auto... pierwsza myśl jak mi przyszła do głowy to: jak ja to robię, że udaje mi się parkować tą krową na tych malutkich parkingach dla zwykłych samochodzików :DCytat:
Zamieszczone przez Hubertus7er
E32 to dobre auto jest! Robione jeszcze przez projektantów nie księgowych.. I wiekszośc aut dla kowalskiego odpada w przedbiegach. I jest respekt na drodze zero trąbienia, z lewego chętniej zjeżdżają :D czuje sie ze jedzie 7er :D
I tu w 100% Cię popieram :PCytat:
Zamieszczone przez MiBhell
100% racji. Nie musimy się prosić o szacunek na drogach - 7er ma to w gwarancji :cool:Cytat:
Zamieszczone przez sylwek7
Cytat:
Zamieszczone przez Wiesław
NORMALNIE SIĘ UCHLEJE Z WRAŻENIA ;D OJ DOBRZE GADACIE,OJ DOBRZE!!
Ten jegomość który fulnoł ci takie rasistowskie hasło musi mieć spore kompleksy skoro dowartościowuje się w ten sposób. Ciekawi mnie tylko czy skoro ma na tyle kasy żeby jeździć nowym Bmw a nie starym trupem z lat 90-tych to ma tam jakiś sensowny silnik typu ekonomiczne 1.6 z gazem :D ?
Kwestia respektu na drodze jest rewelacyjna. Przyznam się Wam że moim pierwszym autem był oczywiście Maluch :D i jadąc nim ludzie pomiatają tobą jak tylko wjedziesz na lewy pas. Potem przesiadłem się na czarne E36 z przyciemnianymi szybami i sprawa się sama jakoś rozwiązała :cool: . Teraz jak śmigam E32 to nawet nie trąbią mi żebym zjeżdżał z lewego pasa jak złośliwie jadę przepisowym 110km/h. Pozwalam tylko co niektórym mijać się z prawej :cool: (trochę żart trochę prawda).
Z parkowaniem też mam wesoło już teraz jak postawie auto obok żony to zajmujemy trzy miejsca parkingowe ^^ (parkując longside) i tylko dlatego że Ona ma Seicento. Jak dokupię do kolekcji E38 to sąsiedzi mnie chyba zlinczują O_o.
A odpowiedź na pytanie czy należy się bać brzmi tak : bać to się trzeba ludzi a nie samochodu, i to szczególnie takich co jeżdżą Tico 140km/h i jeszcze przez telefon gadają.
To to sie tak da? :hah:Cytat:
Zamieszczone przez joe white
Fragment opisu Tico z wikipedii.pl:
Do '98 Tico miało zegarek z kukułką? A głośniki dodali żeby "Kowalski" posłuchał troche radia, bo odgłos silnika hipnotyzował kierowce budząc w nim demona. :what:Cytat:
W 1998 samochód poddano niewielkim zmianom - dodano elektroniczny zegarek, głośniki, zderzaki w kolorze nadwozia i przyciemniono na niebiesko przednią szybę.
I teraz niech wam któryś posiadacz Tico (czy też innych plastikowych samochodzików) powie że jeździcie 20letnim złomem... :]
A gdzie w TICO telefon wciśniesz????? ;D a głośniki to chyba dodali żeby go dociążyć bo unosiło przy 140 :hah:
Co do tego jegomościa to miał zamiar kupić e65 więc chyba resztę właścicieli starszych modeli serii 7 uważał za zagrożenie na drodze a w szczególności e32 .
Jasne że się da ;) . Dobra górka, wiatr w plecy i jazda :roll: :D .Cytat:
Zamieszczone przez nosek
Zresztą świrusów nie brakuje w takich nowych autkach. Ostatnio minęło mnie Seicento. Jechałem sobie spokojnie a tu nagle lewym pasem coś śmignęło. Mówię zobaczę co to za kozak popyla taką nadświetlna prędkością w takim maleństwie. Jak się z nim zrównałem to miałem na blacie ponad 140. Ku mojemu zdziwieniu i rozbawieniu kierowcą okazała się kobita w brylach, beztrosko zagadana przez telefon. A na motocyklistów mówią że to potencjalni dawcy organów :faint: .
Vmax Tico = 143km/h - czyli jednak sie da ;)
Wracajc do tematu...
http://img24.imageshack.us/img24/9554/bmwe32735i.th.jpg - jak mozna się tego bać? przecież to poezja...
fota nie jest moja i nie pamiętam skąd ją mam :P
A jednak. Nawet takiej poezji się boją.
Wystarczy obejrzeć W11 albo Detektywów na TVN :) Popatrzcie czym tam przestępcy zwykle jeżdżą heheh. Moim skromnym zdaniem E32 nie równe E32. Jedne sa piekne zadbane a niektóre brudne i rozpadające się bo ich właściciele traktują je jako auta dostawcze. Ja osobiście boję się aut w opłakanym stanie nie zależnie od marki.
Cytat:
Zamieszczone przez admis
Wystarczy szanować to co się ma , a ci którzy uważają że to złomy to na drodze nie raz będą nas prosić o pomoc .Jak tak sobie jeżdze po kraju to często widze takie obrazki i ostatnio pod Ostrołęką stara Omega holowała nówkę Vectrę :cool:
Cytat:
Zamieszczone przez joe white
hahahahah się to ma też do japońskich małych gówienek. Zawsze gdy coś takiego leci zawrotną prędkością to wiesz że to kobieta. Facet jednak ma coś w głowie i wie że takie gówno może zabić nawet podmuch wiatru niestety kobiety nie zdają sobie z tego sprawy :/
niestety ale Panie zaczynają być totalnymi piratami na polskich drogach. Jeżeli ktoś mi zajedzie drogę... zepchnie z pasa na wiadukcie włączając się do ruchu z pasa wjazdowego (oczywiście cisnąc do dechy) to wiesz że trafiłeś na kobietę która ma ciotę... zaczyna mnie to przerażać pomału ;/
A może by zrobić taką petycje i spróbować zawalczyć o nowy paragraf w kodeksie drogowym... "Zakaz jazdy podczas okresu" - hahahaha juz wyobrażam sobie te kontrole kobiet na poboczu :what: :what: :what: :what: :what: - i kto teraz nie bedzie chciał pracować w drogówce? ;)Cytat:
Zamieszczone przez coboss
m.r.77.bmw widzisz... nie boimy się e32, boimy się plastikowych samochodzików i kobiet z okresem :P
Zakładając że na 100 wybranych losowo kobiet 40% Ci się będzie podobało, kolejne 40% nie a 20% z nich skłoni Cię do ewakuacji w trybie natychmiastowym to nie wiem czy każdy by chciał. Wspomnij minę Ala Bundiego jak mu włazi gruba baba do sklepu ;D.Cytat:
Zamieszczone przez nosek
PS. Zaraz Nas jakieś Forumowiczki spacyfikują :roll: .
o ile nie mają tych dni bo jak mają to lepiej już zawijać żagle :D
nosek nawet nie gadaj..... właśnie moja połowica ma ciężkie dni i chowam się gdzie moge :D
na razie jestem cały. :x
Cytat:
Zamieszczone przez coboss
Płaczecie....Cytat:
Zamieszczone przez m.r.77.bmw
Jak to mój kolega mówi: "..dobry koń i przez błoto pójdzie" ;D ;D ;D
Hubertus ... ja tam pirdziele te błoto i jestem szczęśliwy jak jestem w pracy a najlepiej to jak dostanę wtedy wyjazd jak najdalej od domu ;D ;D ;D . Wracając do tematu to widziałem ostatnio e32 i powiem że auto było ok poza wgniotem na tylnych drzwiach ale jak zobaczyłem właściciela to aż żal mi się buni zrobiło i też pózniej takie ploty się rodzą na temat naszych aut. Koleś jeżdzi i tylko czeka na okazję żeby rozwalić auto dla ubezpieczenia i tak sobie żyje z dnia na dzień . Wcale się nie dziwię policjantom że podczas zatrzymania np. mnie to podchodzą jak do potencjalnego bandziora ....... ale tak było wcześniej i teraz mam spokój bo parę razy byłem zatrzymany podczas takiej se rundki z rodzinką (plus mała interwencja u dzielnicowego) :/
mnie juz 2 razy zatrzymali odkąd mam bmke, wczesniej poł roku bez niczego. zawsze jak podjeżdzam to widze taki zgorszony wyraz twarzy, dopiero jak wysiade to widac zdziwieine ze nie jestem dresem i karkiem.. ale raz puścili wolno, raz dali 1/3 mandatu wiec az tak źle nie jest ;)
Te zdziwienie też mi się podoba ;D
No niestety różne się auta zdarzają - i to różnych marek.
Sam niedawno na spacerze z synem spotkałem bardzo zaniedbane e32
podszedłem pooglądać - aż żal się robi że takie rumosze jeżdżą...i można w tym przypadku się bać jechać obok takiego...
Swoją drogą to ze 3 lata temu wracałem z rodzinką z lubelskiego (od rodziców) - od Połańca jechali przed nami studenci w przeładowanym starym mercedesie (biały na blachach z lublina) - auto to było prawie trup - blacharka pordzewiała do bólu sie telepała na wszystkie strony, wydech obwisły iskrzył, wogóle to przeciążone z lekka auto na nierównościach chyba nawet progami iskrzyło.
No i jechali sobie jakieś 80-110kmh, a ja za nimi .... nie mogłem ich wyprzedzić, bo bałem się nawet podjechać pod nich - jakby coś miało odpaść z ich auta - ciągnąłem za nimi trzymając się nie bliżej niż 100m z tyłu
zabawne jak daleko istota zagadnienia pozostaje poza percepcją niektorych :D
(nie udzielam wyjasnien jakby co) :>
Cytat:
Zamieszczone przez sz4l0ny
Czyli rozumiem że brakuje Ci wypowiedzi niektórych forumowiczów?
Bo kolego twoją wypowiedz można odebrać w dwojaki sposób ,tak jak też sam tytuł tematu. :)i naprawdę nic nie mam do twojej wypowiedzi i pozdrawiam.