a ja mam pomysl, to auto ktore zawsze mi sie podobalo, technologia mercedesa, mlode, wyglada na drozsze niz jest, w dieselku, i s-ka wypada tylnimi drzwiamy, a jestem pewnien ze dla klientow sie spodoba, uwaga uwaga oto ON
Wersja do druku
a ja mam pomysl, to auto ktore zawsze mi sie podobalo, technologia mercedesa, mlode, wyglada na drozsze niz jest, w dieselku, i s-ka wypada tylnimi drzwiamy, a jestem pewnien ze dla klientow sie spodoba, uwaga uwaga oto ON
Może wyglada fajnie ale jest bardzo awaryjne i zrobione z kubków z McDonaldsa :D . Środek to jest masakra - 600 kg plastikówCytat:
Zamieszczone przez krzywy191
Święte słowa Evan!! Z zewnątrz potęga, w środku materiałowa i jakościowa apokalipsa
tragedia :razz:
Takim Chryslerem moja sąsiadka (Pani Otylia Jędrzejczak) spowodowała wypadek w którym zginął jej brat... Ale furka całkiem niezła... mój były szef miał takiego 5,7 benzyna... CUDO ;-)
to to ja wiem, ale jaka cena taki towar............. a co do awaryjnosci??? bez przesady, voyager czy pierwsza renowka jest bardziej awaryjnaCytat:
Zamieszczone przez EVAN
krótkie podsumowanie z mojej strony.
E65 za 65tyś zł :hah: jeszcze w dieslu - to nie wrózy dobrego zakupu na dzień dzisiejszy. Nawet jak spojrzycie na odłoszenia podane w temacie i po zrobieniu opłat cene tą się stanowczo przekaracza.
W cylu miejskim jak ktoś już pisał taki model potrafi bez zadnego problemu spalićte 12l i do tego jednostka best bardzo wrazliwa na polskie paliwo, więc może być bardzo kosztowne tym bardziej kupując samochód możliwie najtaniej (cena odzwierciedleniem jakości) Ostatnio obejrzałem kilka w PL i przyznam że tragedia, albo ja mam po prostu za bardzo pedantyczne podejście.
Nie jestem pewien czy E65 jest wogóle dobrym samochodem na taxi, napewno nie jest to ekonomiczny wybór tylko trzeba się juz liczyć z troche większymi kosztami.
Volvo ......hmm? Z zewnątrz ładny samochód ale środek to normalnie przegięcie jak już napisał Evan :razz: Nie wytrzymałbym tam 15 min.
A co jest nie tak z polskim paliwem? Ja tankuje orlenowską vervę albo shellowskiego v-powera i jest ok i z tego co wiem, to na te paliwa nikt nie narzeka.Cytat:
Zamieszczone przez tiger81
Jest gorsze od tego co można zatankować na zachodzie. Coś musi być na rzeczy, skoro w głupim peugeocie 405 1.9D jeżdżąc dokładnie tak samo w Polsce spalanie miałem większe o 0,5-0,7 litra na setkę niż jeżdżąc w Szwecji na ich paliwie. No chyba że to wina gorszego powietrza :]
Bardzo fajne auto(wprawdzie nigdy to BMW nie będzie) miałem przyjemność jeździć, naprawdę jakość wykonania i prowadzenie na wysokim poziomie, tylko z tym 3,3TDI bywa trochę problemów, wiele takich opini słyszałem od znajomego który zajmuje się tylko autami koncernu VWCytat:
Zamieszczone przez DanielNoV
Ale od przepisów do stanu faktycznego jest baaaaardzo daleka droga. Coś w tym musi być, skoro ile razy jadę do skandynawii (obojętne czy jest to Finlandia, Norwegia czy Szwecja), to jakim autem bym nie pojechał, zawsze pali mniej niż na polskim paliwie. Pomimo że tankuję u nas tylko na stacjach BP, Shell, Statoil, a wynalazki typu Bliska czy Lotos omijam szerokim łukiem. Nie ma co się łudzić, nawet na markowych stacjach paliwo jest gorsze niż na zachodzie. Natomiast na niemarkowych jest apokalipsa :] I o ile benzyniak przemieli gorsze paliwo i jakoś tam pojedzie; spali więcej i będzie wyraźnie mniej żwawy, ale zawsze do przodu, to klekot w końcu powie że jego wtryski tego syfu więcej przelewać nie będą.Cytat:
Zamieszczone przez DanielNoV
To była taka mała dygresja, natomiast co do tych A8, to ta druga ze zdjęć wygląda mi jakoś korzystniej. pierwsza ma wyraźnie zmęczony fikołek kierowcy. I co do A8, to jak szukałem swojej E38 to przeszło mi to przez głowę, nawet napomknąłem coś o tym na forum i wszyscy mi odradzali ze wzgledu na 2-3 krotnie wyższe koszty części. Ile w tym prawdy- nie wiem, bo kupiłem E38 :) Z tym że nie bardzo widzę sens zmieniania E38 na A8 D2. Jeśli już to na D3, które jest porównywalne z E65 (tzn z BMW nic nie może się równać, ale wiecie o co chodzi :) ) Ja bym wolał dozbierać 15-20 tyś i kupić jakieś fajne E66
Co do paliwa hmm słyszałem juz wiele razy o bardzo kosztownych naprawach z tego powodu i chodziło właśnie o 3.0d z E65, mój mechanik mówi ze to juz standard ze remontują jakąś E65..i rzeczywiście często tam jakąś widze - ostatnio klient zostawił chyba 15tyś za naprawe - z czego tylko 2 za robocizne! A druga sprawa jaką chcialem powiedziec to ze kiedyś tankowałem nawet na przybazowych stacjach i nigdy nie czułem rożnicy w jakości paliw, bez względu na rodzaj stacji... az nie kupiłem 740d do której juz raczej ze strachu nie przyszło mi na szczęście od kupna do głowy aby tankowac byle gdzie, ale co najważniejsze w temacie ... pojeżdze na krajowym paliwie i przy kick-downie puści dymka, natomiast jak jade do niemiec to tego nie ma! w przyspieszeniu nie czuje róźnicy specjalnie aż do 200 - powyżej tej prędkości juz czuć, na niemieckim paliwie zbiera sie lepiej. Niestety czasy sie zmieniają a paliwo nadal liche.... Nic nie da lanie Vpowera itp, chyba jedyny ratunek to częsta zmiana fitlra paliwa...Cytat:
Zamieszczone przez Jey
Co do A8 ehh kozackie auto i ten napęd na 4 tylko ze do E65 to nadal przepaść, chyba ze chciałbyś nowszy model ale to i 100tyś byłoby mało :)
Jeśli chodzi o paliwo ,to Aldik ma racje ,mój tds wszystko zeżre ale na niemieckim paliwie nie pusci dymka wcale ,na polskim ON puści czasem lekki dymek ,a tankuje na bliska itp , jak zatankuje bioester to wcale nie kopci,pozdro :cool:
M57 jak i M57N który siedzi w E65 narzeka. Nie wiem co z nim jest nie tak ale jeśli się nie boisz to możesz się przekonać. Jak Aldik pisze wiele się słyszy o awariach tych silników spowodowanych właśnie słabą jakością paliwa.Cytat:
Zamieszczone przez DanielNoV
Ok Panowie. Wielkie dzięki za wasz czas i informacje :)
Po tym wszystkim mam ogromny mentlik w głowie. Chyba E65 w dieslu zejdzie na dalszy plan...
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
A może ktoś z Was orientuje się ile pali 735 Li lub 730i i która z nich nie narzeka na nasze paliwo ?
moze to smiesznie brzmi ale moja pali praktycznie tyle co katalog podaje
Dziki Krzywy, ale chodziło mi o E65
czytaj miedzy slowami ;)
ps1 zobacz spalanie katalogowe
ps2 byl post z wynikami spalania
lepsza benzyna z 300tys niz diesel.wystarczy poczytac k. serwisowa;150 tys i wszystko do wymiany.niemiec robi 200tys i pcha do szczesliwego polaka.
Pozwolę sobie odkopać temat. Mam przewidziane na zakup E65 tylko i wyłącznie polift 60 - 65 tys zł. czy w tych pieniądzach na dzień dzisiejszy można trafić zadbany egzemplarz z 2005-2006 roku? Chciałbym zakupić 7er z silnikiem 3,0d. Rocznie robię mało bo około 10-15 tys km. Czy uważacie że to dobry wybór? Może lepiej kupić 745 w LPG? Które auto będzie tańsze w utrzymaniu?Czy w tych pieniądzach da się znaleźć dobrą sztukę? Z góry dzięki za odpowiedz i ew. podpowiedzi.
przy takich przebiegach wollbym lpg :)
ja mam '03 4.4 z lpg i w ok pol roku nalatane 40kkm... może dobrze trafiłem (odpukać w niemalowane ;) ) ale oprócz pierdułek (na naprawy wydałem razem ok 2tyś,nie licząc klocków, olejów itp..) wiec tragedii nie ma.. a auto mimo wszystko nie ma ze mną za dobrze.. (za ostro jeżdżę, za szybko bo panie władzo ja lubie zapier.. :D) co do wygody - przejedź się a się przekonasz.. co do ceny nie przeglądałem już długo aledrogo więc ciężko konkretnie odpowiedzieć.. ja w zeszłym roku przeznaczyłem na moją sporo mniej kasy (z tego co Ty masz to bym jeszcze dobry motór sobie kupił :cool:) ale to zależy jak sie trafi, jakie wyposażenie, silnik (ja osobiście już 3 klekoty zajechałem więc mi starczy ;) )
wrzuć jakieś ogłoszenia co Ci sie podoba a wierz mi chopaki coś Ci rozsądnego podpowiedzą :cool:
mysle ze kupisz w tej kasie jakas przyzwoita 730d. Znajomy rok temu puscil za 55k 05 czy 06 rok, w naprawde niezlym stanie, z dobrym wyposazeniem.
Nie przypadkowo na zachodzie kupuje się diesle do latania długich tras :).
Z gazem są zawsze jakieś problemy, tym bardziej przy większych przelotach.
Jak diesel np. 740 D to przede wszystkim stan sprężarek! Lub od razu nastawić się na wymianę lub regeneracje, reszta przy tym to drobnica o ile ktoś dbał o autko.
ja bym wolal LPG, cena duzo duzo nizsza, wiec i tak wychodzisz prawie polowe kosztow niz na dieslu. A diesel...wrazliwy na paliwo, CR, pompy, turbiny, przeplywki itp...sorry ale nie przy tej cenie ropy.
tak dla porównania (moje obliczenia i obserwacje) na przykładzie wczorajszej podróży północ - południe (dystans 510km) więc tak:
-odcinek 220km (tczew - stacja przed włocławkiem ok 3-4km) koszt przejazdu 86zł (lpg ok 2.2 za litr czyli ok 19-20 l/100 mi spalil) dodam że predkość przelotowa "tam gdzie się da" to z 2 z przodu..
-odcinek ok 120km z stacji wyżej do stacji między strykowem a łodzią (też autostrada + korek na bramce) koszt przejazdu wzrósł wraz z prędkością czyli kolejne 70 zł
-odcinek ok 180-190km (stacja przed łodzią - piekary śl koniec gazu lub za małe ciśnienie i wjeżdżałem na podwórko na PB a dziś rano na gazie wiec nie wiem o co kaman :P) możemy przyjąć ze zrżarł cała butle czyli 54l co sie przekłada na niecałe 120 zł
tak więc łączny koszt niespełna 290 zł (średnio mi wychodzi bliżej 240zł na ta trasę, ale cóż chyba nie potrafię jeździć skoro mi srednie spalanie wychodzi 18l/100km a innym 10-12...)
co do kosztów instalacji i serwisowania hmm mnie instalacja wyszła 4.5tyś teraz szykuje mi się przegląd (czytaj wymiana filtrów itp) szczerze nie wiem ile mnie to wyniesie ale napewno mniej niż walka z wtryskami, turbinami i innymi ustrojstwami w klekotach..
tak na marginesie w piątek (ten co był) robiłem ta trase w "druga mańkę" i wyszło mi ze pali tyle samo poruszając sie do 160-180.. więc "napewno coś źle robię z pedałem gazu" ale nawet porównując to z "dyzlem" to takowy musiałby palić między 7-10l/100km żeby podróżować za "tą samą cenę"
tyle z mojej strony
P.S. dodam że tą trasę robiłem też Yarisem (fakt faktem częściej nocą jak za dnia ale czas przejazdu oscylujący na poziomie 5h) to koszt przejazdu nim wychodził mnie między 230-245zł.. o komforcie podróży chyba nie muszę pisać..
krzyz na droge ! i twojej dwojce z przodu . Jade do polski za 2 tygodnie i mam nadzieje ze ciebie nie spotkam na drodze .
ja pindole Ty musisz wszędzie te swoje mądrości uskuteczniać??? może zmień forum na tdi ??????
@Zdzira 850I - Jeżeli piszesz do mnie Mod Edit to forum i mam prawo pisać co mi się podoba.
Jak nie pisałeś do mnie to sorry, za po wyższe zdanie.
Mówiąc o TDI - nie ma lepszego silnika.
Mod Edit: Słownictwo pohamuj.
pisze do technicsa a co sie Tobie uwidziało to nie mam pojęcia co do TDI to super silnik dla seniorów
dzięki wszystkim za odpowiedzi. Na allegro widziałem fajną 730d z 2006 roku ale kpił ja blacharz i mam wątpliwości co do tego auta. Jeżeli chodzi o gaz to nie do końca jestem przekonany. Co do silników diesla słyszałem bardzo dużo pozytywnych opinii dlatego skłaniam się bardziej ku 3,0d. A czy ktoś z was nie planuje w tym roku sprzedać swojej 730 po lifcie?
Co do diesla to jest to na pewno dobre rozwiązanie jeśli chodzi o ekonomie, ale niestety obsługa takiego auta moim zdaniem jest droższa niż Pb. Jeżeli chodzi o LPG to jeżeli wszystko jest zrobione z głową, na konkretnych podzespołach i przede wszystkim przez doświadczonego człowieka, to nie ma się czego obawiać, a i wtedy spalanie nie pogrąża ;)
Tak więc co do silnika zdania będą podzielone i w tym przypadku sam musisz podjąć decyzję. Dużo też zależy od tego do czego potrzebujesz auta i jakie przeloty będziesz pokonywal samochodem ??
Jeżeli długie trasy to ON byłby fajnym rozwiązaniem, a jeżeli auto ma służyć do jazdy miejskiej to moim zdaniem zdecydowanie polecał bym Pb + bdb instalka LPG i nie będzie problemu.
gizmo niestety ale więcej pieniędzy nie mogę przeznaczyć. Muszę mieć parę groszy na ew naprawy pozakupowe ubezpieczenie itp. A tak z ciekawości ile kosztuje pełne ubezpieczenie takie 7er?
Hej a Ja sprzedam swoją po Lifcie 730d 2005 jest w ładnym stanie po jednym właścicielu w Niemczech a ja od miesiąca nią jeżdżę ogólnie stan jest prawie igła ale trzeba zrobić przepustnice i parę dupereli ale
byś ja miał za 47000 brutto na fvat 23%+ może 3 000 zł więc za 50K by była igła :)
sprzedaje bo mam dwie - drugą mam 2004.11 przed liftem (chyba ostatnie dni przed liftem) i ta jeszcze fajniejsza bo nigdy żaden element nie malowany za 37000 brutto na fvat 23% i pewno też 3k i będzie totalna igła
zeby sie ino ktos nie pokaleczyl o te igły...