Fotka mojej e38 na 20 darkach. Niestety to fotka slaba ale innej puki co nie mam.
http://imageshack.com/a/img910/4873/5JqS0e.jpg
Wersja do druku
Fotka mojej e38 na 20 darkach. Niestety to fotka slaba ale innej puki co nie mam.
http://imageshack.com/a/img910/4873/5JqS0e.jpg
dziękuję wszystkim za pomoc :)
sam sobie znalazłem
Brak praw do zdjęć!!
19' też robi robotę
Dziwię się Panowie. Miałem 2 lata temu w moim pierwszym aucie Darki i po przelataniu ok. 10tys po polskich drogach czułem że swoje przeżyły (a umiem jeździć, omijam dziury, wiem jak przejeżdżać przez tory itp). Nie założyłbym tego koła do auta masy 7er.
Ja miałem 165/40/17 na 7,5 i 195/40 na 8,5. Żałuję, bo mogłem wziąć 8,5 i 10x16".
https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hp...7d&oe=5593BD57
taaa najlepiej załóż 13 i będziesz miał gokarta
czasem jak czytam takie opinie jak powyżej to mi się szczerze śmiać chce
Kolega jak widać miał Jette, i tam optymalną felgą jest 15'' także nie wiem skąd taki komentarz ADASIO.
Ale przy takim naleśniku to co się dziwić. Felgi 3tlg też często pękają...
Jak na moje oko to nie sa dare lm. Wyglad tylnego rantu i jego rozmiar jest inny niz w przypadku dare lm 19 cali.
Tak czy inaczej wygladaja podobnie i moim zdaniem bardzo ladnie.
U mnie pokaze fote jak bedzie dystans bo ta fotka to taka marna jest mojego autka :)
Co do jetty to moze wina gleby konkretnej ?
Ciekawe ile km przejachla by na innych felgach...
Koles smiga na darkach 20 juz sporo czasu i km i jest oki mieszka niedaleko mnie i widze czesto to autko.
Pzdr
nie kupiłbym nigdy tych dare Lm, wolałbym poszukać używanych Rial Daytona Race
Bo jest obiegowa opinia że Dariusze są zrobione z plasteliny i na dodatek przy wjechaniu w dziurę nie gną się tylko od razu pękają w puzzle. Wystarczy wpisać w Google frazę: "DARE"
Używane felgi 3tlg ze spawanym rantem to też nie jakiś cud
Miałeś taką przygodą? Widziałeś na własne oczy coś takiego? Czy tak tylko piszesz dla samego pisania? Każda felga przy większej prędkości i wjechaniu w dziurę czy uderzeniu w krawężnik pęknie.
Felgi mam, jeżdżę rzadko, dziury omijam, choć czasami w taką wjadę, zdarza się. Do tej pory felgi proste, całe i jak to się mówi robią robotę.
Zresztą, tak, jak pisze Dzuda, 3 częściowe felgi po spawaniu, prostowaniu etc. nie są jakimś rarytasem i gwarancją bezpieczeństwa. Zresztą nie widzi mi się zapłacenie circa 10 klocków za używane, 3 częściowe felgi po naprawach.
No cóż każdy student metalurgii potwierdzi, że parokrotnie naprawiana zgodnie ze sztuką jakościowa felga będzie dalej lepsza niż tania felga z bliżej nieustalonego stopu który ma być tani a nie dobry, nie mówiąc już o technologii produkcji. I to co powiedziałem nie powinno podlegać dyskusji.
Ktoś zna proces produkcji markowych kół?? Radzę sobie sprawdzić i porównać to potem do tanich wyrobów.
Kolejna sprawa, to sama możliwość naprawy. Moje 20 letnie RH oddaję do dowolnego zakładu który robi felgi żeby mi je naprawił gdy wjade z różnych przyczyn w dziurę, płytę lub krawężnik czy studzienke a po paru dniach odbieram proste, bez bicia jak przed uszkodzeniem. Proponuje to samo zrobić z tą felga, na ogół nie ma szans na naprawę, i tak, znam to z doświadczenia gdy zawiozlem dwie sztuki 19 lm dare do prostowania. Kwestia była w zagietym lekko rencie. Jedna felga pękła przy prostowaniu, wręcz odlamala się jak kawałek wafelka, druga przeżyła ale była nieprostowalna, naprawa była widoczna bo aluminium zamiast reagować na całej powierzchni robiło się pofalowane. Dodam, że naprawa była wymagana bardziej kosmetyka niż koniecznością, koła nie biły tylko były wgniotki. Niestety po naprawie nie wyglądały lepiej, doświadczony warsztat zalecił wymianę a raczej zmianę kół na inne. Tyle ode mnie.
Dokładnie to samo kiedyś pisałem w innym temacie :)
miedzy innymi dlatego ze kazdy o nich pisze a jezdzi na nich moze 2 % z tych co wyrazili swoja opinie.. ;P
Wątek coraz dłuższy a wnioski ja mam takie od 10 lat jeżdżę na 20 calowych kołach w tym roku również na zimówkach jedne orginalne BBS drugie s 32 i powiem tak czy Dare o których mowa ładne jak najbardziej czy się pokrzywią na 100%. Kute BBS z przedniej osi muszę prostować cyklicznie przy zakładaniu nowych opon bo za każdym razem coś znowu je boli a latem robię z 4tkm i naprawdę unikam dziur. Kto użytkuje s32 wie jak potężną to felga a ją też musiałem już prostować ,także nie mam najmniejszych złudzeń że kolega będzie klientem firmy prostującej felgi:attention:
nie zmienia to faktu ze te felgi to dobra tansza alternatywa... a i rynek wtorny pewnie sie ruszy jak ludzie zaczna na tym jezdzic i "lamac" bo przeciez czterach naraz nie zepsuje ;p pisze tak ale sam jestem 50/50, bo co innego toczenie sie po miescie a co innego latanie po trasie 160-230+ km/h ;s
Dokładnie, rozumiem Dzude, którego auto czasem się przetacza ale nie rozumiem osób które na takim over size'ie dare chcą jeździć na codzień
Nierozumiem czego nie rozumiesz :) moje kolka dowiozly mnie do domu lacznie ok 1950km zrobilem. Autem latam namietnie non stop i zobaczymy jak to bedzie dalej.
W e46 coupe mialem ori rolki z m3 19 cali. Skrzywilem przednia felge i dalem do prostowania. Nie w garazu tylko do konkretnej firmy. Naprawic byla ciezko bo to jakies kute fele byly ale niby sie dalo. Po prostowaniu felga nie wygladala jak nowka wiec wszystkie odnowilem. Jednak co jakis czas po wjechaniu w wieksza dziure mialem bicie na kierownicy...
Ale widze ze wszyscy przeciwnicy darkow smigaja na ori felunku w 20 calach po trasach kraweznikach itd. i to daje im gwarancje ze auto jest pewne i z felunkiem sie nigdy nic nie stanie.
Ja kupilem darki jestem mega zadowolony. Autem jezdze non stop i napisze po jakims czasie czy popekaly mi fegi...
pozatym jest gwarancja i zetelny sprzedajacy a jesli nawet z gwarancji nici to koszt jednej felgi jest tak niewielki ze moga sie lamac raz na pol roku. Dostepnosc rowniez jest duza.
nie sadze zeby felunek palamal sie od predkosci a jesli juz do od udezenia w kraweznik lub dziure co nie grozi raczej jakims powaznym wypadkiem.
pozatym czy jest chociaz jedna osoba ktorej te felgi pekly na aucie ?
pzdr
dowiadywales sie czy w razie czego tfu tfu mozesz dokupic sztuke w dowolnym rozmiarze ? ;>
Z tego co mi wiadomo to tak
Potwierdzam. Również w momencie zakupu uzyskałem zapewnienie, że istnieje możliwość zakupu pojedynczej felgi.
Nic nie ułatwiacie. Opinie pół/pół. Sam się zastanawiam na Dare i mam wątpliwości, U mnie drogi jakie są to są ale jeżdżę ostrożnie. W 2013r jak zmieniałem opony felgi miałem proste, w 2014r już tak krzywe że wyrywało kierownice z rąk pow 120km/h.
Felgi to st63 z X5, więc jak one się pokrzywiły to Dare u mnie na pewno nie wytrzymają :)
Wg mnie jak ktoś ma auto na standardowym zawiasie (bez rozpórek,obniżeń i innych pierdół) i jest ono sprawne,
a drogi w miarę normalne to w autach klasy 7er koła wielkości 19 -22 cale są normalnym set upem
Oczywiści można jeżdzić i na 16 w e38 ale jak dla mnie auto wygląda jak gokart i po prostu traci wizualnie bardzo dużo
Osobiście w e38 miałem 18 od X5 a obecnie mam 19 w e66 i nie miałem kłopotów zwłaszcza z 19 nigdy - fakt nie jeżdze co dziennie po 500 km autem a i drogi mam dobre (co nie oznacza braku dziur całkowicie) ale nie mam obaw jechać 19 po jakiejkolwiek drodze - myślę zatem że nawet 20 czy 21 nie sprawiało by mi kłopotów
Zresztą na nowy sezon rozglądam się za 21- 22 calami - o ile fundusz socjalny pozwoli :)
Dlatego nie ma się co zastanawiać i bać zamontować takie koło bo przecież jak Wam się nie spodoba można sprzedać czy zwyczajnie jeździć wolniej o nie wiem 10 - 20 km niż zwykle aby uniknąć ostrego dobicia w mega dziurach jakie macie na drogach
W sumie znam wielu ludzi jeżdżących na 20 -22 calach i twierdzą że na 22 lepiej się jeździ niż na 19
Oczywiście każdy ma inne poczucie komfortu i dla jednych jest 16 max jaki założy ale chyba nie o to w tym chodzi bo dobre koło bardzo wpływa na plus auta
Adasio, ale nikt tutaj nie kwestionuje zakładania 20" do e38, jeżeli o coś chodzi to raczej o jakość tych 20-tek.
Życzę szczęścia nabywcy ale nie wierzę w jakość bo ni jak ma się ona do słowa budżetowe.
Miałem 17" Dare RS i byłem na nich w chorwacji, niemczech i duzo jezdzilem po polsce i nic sie z nimi nie działo, a nie raz wpadlem w dziure. Jak ktos wjedzie felga dobrego producenta z wieksza predkoscia na kraweznik to felga i tak jest do naprawy, a dare prawdopodobnie nie da sie juz naprawic i taka jest roznica. Podczas jazdy sie to nie rozpadnie, nie przesadzajcie ludzie. Moze felge w rozmiarze 20" bedzie trzeba czesciej prostowac przy wymianie opon, nie wiem nigdy nie mialem felg w takim rozmiarze. Sprzedalem je dlatego ze wole lepszy komfort na felgach 16" i kupilem uzywane remoteki. Jezeli chodzi o Dare to kupilbym je drugi raz np do innego auta.
Ale czy ja pisałem gdzieś o rozpadaniu się podczas jazdy ?? Pokaż gdzie. Jedyne co napisałem to to, że różnią się stopem Alu i technologią produkcji oraz tym co pisałeś, że doświadczyłem 2 nienaprawialnych, gdzie ori BBS 15 i 18 w dużo gorszym stanie są jak przed naprawą. Ale tutaj mi rację przyznajesz.
A po co naprawiac felge za cene polowy wartosci nowej :)
Ponizej aktualne fotki po trasie :)
http://imageshack.com/a/img673/3091/Or9lvo.jpg
http://imageshack.com/a/img903/6994/31xg9B.jpg
Pozdrowka
No powiem Ci, że masz fajne rabaty kupując dare 20" za 250 zł.
A ja powiem, że świetnie wyglądają na 7er, jakby tylko robili je z lepszego stopu to zbili by majątek :)
Dzieki :)
przetestujemy ten stop aluminium. Napewno napisze czy cos sie dzialo z felunkiem.
Martynka nie bierz tak dokladnie mojej wypowiedzi. Oczywiscie ze nie kupie dare 20 za 250zl sztuke a moje rabaty sa takie same jak kazdego innego :)
Nie bede juz przekonywal nikogo. Ja kupilem i na razie nie zaluje a wrecz przeciwnie.
pozdrawiam
Przecież ja nikomu zakupu i jazdy nie bronię :) Powodzenia, wygląda naprawdę ładnie.
Wszystko fajnie, tylko te czarne wentyle nie pasują. Masz założone jakieś dystanse? Wydaje mi się, że tył jest szerzej niż u mnie.
Czarne wentyle niestety zostana ale nie beda tak dlugie. Na wulkanizacji mieli tylko takie wiec nie mialem wyboru ale je zmienie.
Na tyle dystans po 15mm na strone i rant felgi jest rowno z rantem nadkola. Dlatego opona jest 255 zeby byl lekki naciag i bieznik schowal sie w nadkole.
Na przodzie juz siedzi dystans 10mm na strone - na fotkach nie bylo jeszcze dystansu na przodzie.
Powiem Wam ze w realu cale autko jak i felgi wygladaja znacznie lepiej. Nie wiem czemu ale na fotkach zawsze wyglada jakos tak nie bardzo... moze dlatego ze telefonem robione...
Pozdrowka.
Ja bym Ci polecił wentyle skręcane. Kompletnie ich nie widac.
Jedyne czego mi brakuje w tym aucie to shadow line'a. Zrobił by robotę bezbłędnie
Wg mnie auto wygląda świetnie. Chrom czy shadow to kwestia gustu, ale jak dla mnie tak jak teraz jest miodnie :) pozdr
Dzieki chlopaki. Staram sie jak moge.
Dzuda nie wiedzialem ze sa takie wentyle. W takim razie musze je miec :)
Z zewnatrz najbardziej przeszkadzaja mi progi sa takie krzywe jakies. Chcialem zostawic ori czarne bez nakladek ale teraz zastanawiam sie czy nie dac poliftowych nakladek na progi z zderzaki dac w kolor. Bo slabo widze zrobienie tych moich zeby byly idealnie proste...
Ponizej fotki jak dokladnie wyglada kolo na dystansie 15mm na strone.
http://imageshack.com/a/img673/9732/zvettS.jpg
http://imageshack.com/a/img911/2821/Sp8mQu.jpg
Pozdrowka.
Borbet A nie dostawał tak po dupie. Ja naprawdę odczułem że felgi się pokrzywiły, a bardzo na nie uważałem. Na glebie jeżdżę w prawie każdym aucie więc mam porównanie :P
https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hp...4f&oe=55876ACA
Moim zdaniem lepiej kupić jakiś OEM niż wchodzić w Darki do tak ciężkiego auta.
@pokolacji, świetnie wygląda na nich Twoje E38 ;)