-
Nigdy Mercedesa . Mam znajomych , którzy handlują luksusowymi autami i Merca nie da się sprzedać .
W220 ma problem z airmatic i ceny części zwalają z nóg . Fakt ,faktem -auto płynie ,ale pływać przy takich kosztach ,to wolałbym yachtem ;)
Kolega ma W126 ...cudowna wygoda ,wygląd ..ale spalanie tragiczne .
Ogólnie nie chciałbym Merca . moim zdaniem ,auto nie do sprzedania . Ludzie boją się tych aut...:)
Przejedź się ,zobacz czy warto i daj znać ,czy kupiłeś ;)
-
A w E38 SEDC to niby jest tanie w serwisowaniu? Nie ma się co oszukiwać, auta klasy A8, 7er, S-ka, Phaeton czy LS nie są tanie w utrzymaniu i serwisowaniu. I wszystkie poza tym cholernym Lexusem się psują :] Wiadomo, że jak się kupi gołe 728 to koszty napraw będą na w miarę rozsądnym poziomie, bo silnik prosty, a że gadżetów na pokładzie brak, to i nie bedzie sie miało co psuć. Ale tak samo będzie z gołą S320 czy A8 2.8. A jak sie ktoś decyduje na S500/600 czy 750 z wszelkimi możliwymi gadżetami, to tanio nie będzie, a i statystycznie łatwiej o usterkę. Zwłaszcza jak się kupi jakąś minę, których u nas nie brakuje. Straszycie przed tą S-ką, a wcale nie jest taka zła.
A co do spalania, to co ja nie widzę różnicy między E32/E38, W126/W140/W220. Jak się kupi coś w okolicach 5-6 litrów, to nie ma bata, będzie to paliło 20-25l. Przerabiałem E38 750iL, W140 S600 i W220 S600 (oba w longu) i wszystkie po Krakowie paliły powyżej 20. Coś za coś ;) I tak było warto
-
Cytat:
Zamieszczone przez
Jey
I tak było warto
I tego się trzeba trzymać...
-
z ciekawości skoro miałeś i S600 w140 i e-38 750 jakie odcvzucia w osiagach mocno się różniły ???
-
Mocno, bo W140 nie była w najlepszym stanie technicznym :P A na poważnie, to silnik niby hulał ok, gorzej ze skrzynią. Niemniej jednak 400 koników dawało radę. Jak dla mnie, pomimo że auto było dość mocno zmęczone, lepiej ciągnęło do przodu. W końcu moment prawie o 100 niutków wyższy, a wagowo podobnie jak 750iL, czyli koło 2200kg. No i do tego wrażenia z jazdy potęguje "czołgowość" W140. E38- rewelacja, ale w S-ce przy okazji masz świadomość, że możesz śmiało iść na czołówkę z pociągiem :D. Wydaje mi się że W140 lepiej się napędzało. Ale to była krótka, kilkumiesięczna przygoda. Auto kupione "za śrubki" i w sumie na śrubki poszło. Wiernie służy jako dawca do W202 C36 AMG i R129 SL 600 :) Ale z miłą chęcią kupił bym kiedyś takie zadbane i doprane W140 S600 na dłużej
-
czyli przy pełnej zdrowej skrzyni i silniku pewnie zrobu przeciąg z 750 jak sądziłem dzięki za opinię
-
robi robi przeciąg brat miał kiedyś w140 600 92 rok to ganiał E63 645 na równi :) a teraz ma W220 500 lang 2 lata i tylko co wymieniał to tarcze i klocki nawet rdzy nie ma ale trzeba auto pomalować bo jakiś gamoń porysował mu w środku miasta....
-
myśle, że 645 mogłoby wysiąść nawet powyżej pewnej prędkości :) s600 ma równiutki ciąg do 200 jak silnik elektryczny co ja bym dał za taki silnik w e-32 :)