to nie do ciebie zdzira a do wszystkich którzy twierdzą ze wymiana filtra na niestandardowy podnosi moc samochodu
Wersja do druku
to nie do ciebie zdzira a do wszystkich którzy twierdzą ze wymiana filtra na niestandardowy podnosi moc samochodu
Koledzy pomyślcie na zdrowy rozum O dawkę-odpowienią dawkę, przy filtrze zwykłym papierowym, wkładce sportowej czy też stożku nie mamy się co martwić jeśli mamy sprawne lambdy bo komputer sam ustali odpowiedni czas wtrysku a kiedy damy nagle w deche to ciąg w dolocie jest znaczny i oczywistym jest że jeśli będzie silnikowi łatwiej i szybciej zassać powietrze to zebranie będzie lepsze. To nie gaźnikowiec że zmieniając cokolwiek w dolocie to cała praca się poknoci przez zmianę przewidzianych dawek potem regulacje, zmiana dysz itp. Ale to nas nie dotyczy nawet zwykły monopunkt ogarnie bez problemu inny dolot i jak to zrobione jest dobrze to wyjdzie tylko na +.
W przypadku stożków w większości stożków ich montaż jest nieprzemyślany przez niedoświadczonych tunerów któży myślą że wystarczy go poprostu założyć zyskują sykot i fajny dźwięk w przypadku przepływki klapkowej ale moc ? Pójdzie w dół. Jest coś takiego jak mokry dolot, zimny dolot jeśli ktoś ma choć troche oleju w głowie to zrobi to dobrze. Niestety w przypadku stożków zazwyczaj to wygląda tak że założony jest bezpośrednio lub pośrednio ale bez pojęcia na przepływke zasysa bez wartościowe gorące powietrze i jest tragedia. Do tego często zapomina się że papierówki się też zmienia a od takiego połączenia nie ma nic chyba gorszego. Jak ktoś chce to proszę bardzo polecam Filterek Gąbkowy nasączony olejem na zimnym dolocie będzie super Dźwięk i moc powinny wyjść na +.
Na podstawie swojego przykrego doświadczenia chciałbym stwierdzić, że sportowe wkładki nie tylko zwiększają moc. Są też tańsze w użyciu bo praktycznie się nie zużywają. Zamiast wymieniać co kilkanaście tys.km. myje się je i nasącza olejem. Mi kiedyś wciągnęło papier z filtra do przepływomierza po przekręceniu stacyjki. Samochód dość długo stał nieużywany pod chmurką i filtr po prostu zawilgotniał. Dlatego kupiłem K&N :-)
aha, .
Hej, mam problem z moim m60b30, tzn. fura ledwo jedzie :) Mam problem ją rozbujać do 150km/h na autostradzie z butem w podłodze (az wstyd :))! Błędów nie zgłasza, do tej pory co zrobiłem - pomiar kompresji i wychodzi po 13.5-14 barów na każdy cylinder, to chyba nienajgorzej ;) Zmieniłem filtr powietrza na nowy, sprawdziłem przepływkę - wygląda na sprawną, bo po jej odpięciu silnik gorzej pracuje. Tylko co dalej? Na co jeszcze szczególnie zwrócić uwagę? Auto ma gaz, pali od strzała, pracuje równo, ale jest tak samo mułowata na benzynie i LPG. Jakiś reset kompa zrobić? Spróbować jakieś czujniki podpinać/odpinać? Coś jeszcze można wykluczyć prostym sposobem?
Prostym sposobem możesz odłączyć na noc akumulator a rano po odpaleniu jechać tylko na Pb i nie używać w ogóle LPG. Będziesz widział czy jest jakaś poprawa czy nie. Jak to nic nie da to obstawiałbym jeszcze uszkodzony czujnik położenia wałka rozrządu. One tak lubią fiksować a błędu nie generują a błędne dane są gorsze niż ich brak.
Może katy są zawalone ?
Dzięki za wskazówkę, czyli nie muszę robić pełnego resetu ze zwieraniem klem itd (mówiąc szczerze, boję się tej operacji), wystarczy odpiąć klemy na noc? Ok spróbuję. Czujnik położenia wałka - tutaj rozumiem musiałbym w ciemno zmienić na nowy ORI... sprawdzę też katy - dam znać czy coś pomogło :)
Kolego gtr sprawdz sondy i przepływkę (odpiecie jej nic ci nie powie)podjedz na jakiegoś kompa,u mnie było identycznie słaba mułowata itp błędów zero na kopie pokazało w parametrach rzeczywistych że przepływka nie pracuje.
Zakupiłem interfejs ADS (okrągłe złącze) na RS232, po 3 dniach walki z INPA (od razu dla potomnych - należy odpuścić wszystkie interfejsy na usb, w e38 w okolicach 94roku) zatrybiło i zagadało w końcu morsem ;) Wklejam co udało mi się zarejestrować:
https://images82.fotosik.pl/423/ce691261bf80bf6cgen.jpg
https://images84.fotosik.pl/422/117c455e5db3e1b1.jpg
https://images81.fotosik.pl/423/b859d25715df4fb2.jpg
https://images81.fotosik.pl/423/e58666ecdfae805c.jpg
Wygląda na coś z sondami lambda?
Czujnik położenia przepustnicy
Dzięki za podpowiedź, to widać jakoś wprost z załączonych przeze mnie na stronie wcześniej screen'ów?
Edit: Wymieniłem sugerowany czujnik położenia przepustnicy - nie pomogło - dalej muł bagienny :) dziś objechał mnie z rolki Volkswagen Sharan 95r. - wstyd ;) Pomocy!
Sorry ze odpowiadam pod swoim postem, ale podbijam...
Poniższe błedy widać było w kompie (obecnie wykasowane - 44 wystąpienia):
203 Lambdaintegrator bank 2
201 Lambdaintegrator bank 1
Co myślicie? Teoretycznie lambdy też można wymienić ($$$)...
Ja mam ostatnio ciągle te błedy co ty kolego tylko czasem w innych przedziałach obr i voltarzy
https://images82.fotosik.pl/423/ce691261bf80bf6cgen.jpg
lambdy wymieniałem swego czasu ale dawno ...
czy to by znaczylo ze tez mam walnięte ?? hmmm cos średnio mi to się widzi..
Co do zamulenia to powiem tak...
ostatno walczyłem z kablem masowym ale okazało się że jest oki... ale i tak założylem grubszy i nowy...
druga sprawa że nie miałem uszczlki .oring. na przepływce i tam łapał niepotrzebne powetrze.. do tego jakiś czas ze 2-3 h auto stało bez zasilania...
do tego wymieniłem filtr powietrza.. i co się okazało .. auto ożyło lepiej sie wkręcało od dołu mniej "zajączkował"....
co ciekawe znów efekt zmulenia zaczął wracać ... ostatnio na przyśwpieszaniu mnie jakiś hu...daj I20 odstawiał ... się lekko wkurzyłem że coś nie tak z autem....
więc reasumując... u mnie jest LPG wiec moze sondy padają szybciej...
Druga sprawa kolego .jak możesz odepnij aku na kilka godzin i potem podepnij i sprawdz jak auto idzie.. do tego sprawdz filtr i owy oring.. u mnie gdzie się zgubił ale już jest założony od strony wejscia przepłuywki w obudowe filtra....
<<< więc mądra głowa jak się wypowie co jest nie halo będzie Kingiem forum :)..
Ja bym obstawiał wypadanie zapłonu w całości problemu..... ;)
Po czym wnioskujesz że czujnik przepustnicy ??
U mnie do tego jest na adaptarion value additiv 1 lub 2 jest wartość z wykrzyknikami
https://images81.fotosik.pl/423/b859d25715df4fb2.jpg
od czego tak się dzieje ??
i co nikt nie wie od czego ???
"U mnie do tego jest na adaptarion value additiv 1 lub 2 jest wartość z wykrzyknikami"
Prawdopodobnie sondy nie są w stanie skorygowac korekt krótko/długoterminowych. W skrócie - błedny skład mieszanki, zle ustawiona instalka LPG, może lewe powietrze... Ciężki temat :) tak jak ogarnięcie mojego zamulonego M60B30. Na razie brak pomysłu :)
Jesli po wymianie czujnika położenia przepustnicy nadal masz podobne wartości w innpie jak przed wymianą to sprawdz czy nie masz gdzies przerwanego przewodu miedzy DME a TPS.
a to dowód ze coś nie tak masz z odczytem otwarcia przepustnicy.
https://images84.fotosik.pl/422/117c455e5db3e1b1.jpg
Ja bym szedł tym tropem.
Odepnij TPS i sprawdz czy obie watrości TPS zejdą do zera.
Gdyby to było takie proste... :) Ostatni raz INPA zadziałała mi ze stacjonarką 2 miechy temu :) Aby nie musiec znosic stacjonarki z 4 pietra i ciągnać przedłuzacza na ulicę, kupilem specjalnie lapka Dell630 z fizycznym rs232 i XPkiem. 1.5 miesiaca walki, reinstalek systemu, ekwilibrystyki... wykrywa zaplon i baterie - ale ciagle to samo:
IFH-0009 No response from control unit. Po czym:
Error #95 SYS-0005: Object file not found...
Ten sam interfejs, INPA z tej samej płyty instalacyjnej zainstalowana jako ADS, te same pliki (obd, EDIABAS) przeniesione praktycznie 1:1 z działajacego kompa. Ręce opadają :mad2:
Zeby było jeszcze ciekawiej, wyczytalem na tym forum ze DME 3.3 (M60) miewa probemy z raportowaniem parametru: throttle potentiometer do INPy, stad ta wartosc z wykrzyknikem.
Jesli tylko DME walczy i nie może sie podłączyć to znaczy ze coś z nim nie tak.
Nigdy nie miałem problemu z DME od M60 (w sensie podpiecia się INPA)
Przydałby się jakiś DME na podmianę aby wykluczyć ten problem.
Tylko ten sam samochod z tym samym kablem laczy sie na innym komputerze bez problemu. Czy sa jeszcze jakies inne alternatywne programy do INPY zeby wykasowac bledy lub sciagnac live data? Auto stoi juz coraz blizej rzeki... :)
Te silniki tak mają, powiem tak:
Mój znajomy miał właśnie ten silnik i one niestety tak się rozkręcają dopiero po 2.5 - 3 tyś obrotów auto dopiero zaczyna fajnie jechać ogólnie uważam sam osobiście, że 2.8, 3.0 to nie są dobre silniki do zapierda*** fajnie się zaczyna robić od 4.4 v8. Miałem osobiście 2.8 benzynę i powiem tak auto dopiero się rozkręcało przy 4 tyś obrotów więc powiem, że to niesamowicie słaby wynik. Możesz ją ewentualnie spróbować jakoś podkręcić, ale w tym temacie nie pomogę bo nigdy nie miałem z tym nic wspólnego. Pozdrawiam :)
Z tym silnikiem lepiej nic nie kombinowac zwlaszcza w automacie bo skrzynia ma jedynie 20 nm zapasu. Taka jest jego charakterystyka że zaczyna ciągnąc dopiero kolo 2,5-3 tys obr. Trzeba sie albo z tym pogodzić albo zmienic silnik
dokładnie, 3.0 niestety nie ma dołu, miałem 3.0 w e38 e32 i e34 i niestety tak do 3tys nie jedzie
:) To nie jest kwestia czy 3.0 ma czy nie ma dołu - moja pod górke ledwo sie toczy i vmax to 150km/h, takie nie wyjezdzaly chyba z fabryki ;)
Co sprawdziłem do tej pory, przez 1.5 miesiaca walki:
a) 2x podpinana pod niezależne kompy - obecnie zero błędów, za 1 razem miałem jakies bledy lambdy (lambda integrator bank 1 & 2), ale po miesiacu juz nic nowego nie doszło.
b) Sciagalem wydech, zeby wykluczyc zapchane katalizatory - bez zmian, poza tym ze bez wydechu brzmi jak stary mustang :) Juz bylem pewien ze to bedzie to!
c) Na benie i LPG - te same osiagi.
d) Wymienilem czujnik położenia przepustnicy.
e) Po odpieciu przeplywki - jeszcze gorzej działa i dusi się/przygasa na chwile.
f) Mierzyłem kompresje - 14 bar na kazdym garze!
g) Wymienilem filtr powietrza na nowke (na wszelki wypadek)
h) Zrobiłem hamulce, bo się konczyły - przy okazji wyeliminowalem przypadek, ze moze ktorys trzyma.
... Załamka :nonchalance:
P.S. Nie chciałby ktoś na terenie Wrocławia pozyczyc przepływki na 1 rundę, nim wydam kolejną kasę w ciemno :)
może Ci świruje kontrola trakcji. Sprawdź czy nie ma błędów oraz czy przepustnica jest uchylona na max.
ewentualnie automat może Ci blokować przeniesienie momentu na koła.
Siema.
W moim M60 z 94r, zawsze mam wykres pracy czujnika przepustnicy poza zakresem z wykrzyknikiem. W jakimś roczniku i z jakimś komputerem ten błąd zawsze występuje w Inpie. Więc nie wiem czy coś z tym da się zrobić, i czy to mogłoby być problemem w Twoim silniku. A jak dobrze pamiętam to kiedyś był na forum oddzielnie temat z tym problemem. I jeżeli się nie mylę to bez zmiany komputera nic się nie zmieni, z tym że silnik ten parametr widzi poprawnie, tylko błędnie jest on wyświetlany w programie diagnostycznym. Jeżeli masz książkę Sam naprawiam E32 bądź posiadasz Bentley'a do E38 to dla silnika M60/1 są podane są wartości czujników które trzeba zmierzyć omomierzem m.in ten od przepustnicy itd. I najlepiej sprawdzić wszystkie.
Pozdrawiam.
g_t_r. moim zdaniem powinieneś zmienić DME. Miałem bardzo podobne odczyty w INPIe. Znajdź jakieś ECU z roku 95+ (będzie trzeba oszukać immobiliser, ale powinno pomóc). Impreza za jakieś 400-600 zł z fachowcami. Po robocie widać poprawną pracę lambd, potencjometru przepustnicy, znikają Ci te wszystkie komunikaty o problemach z połączeniem z ECU (które wrzucałeś w screenach). Jeśli nie rozwiąże to problemu, to na pewno pomoże zdiagnozować bo przynajmniej będzie widać, co działa a co nie.
Czy uszkodzony czujnik ABS/ASC ma wpływ na moc w modelu E38?
Odpowiadając samemu sobie na pytanie (spr. empirycznie w międzyczasie) - w m60 uszkodzony czujnik ABS/ASC nie wpływa na brak mocy, po naprawie wszystkich możliwych czujników wyrzucających błędy, bez zmian.
Silnik: no errors
Skrzynia: no errors
ASC: no errors.
Test drive - dalej jedzie jakby miał 60koni. Może to przepływomierz, skomentuje ktoś prośba jego wartości:
#na postoju:
https://zapodaj.net/images/4e7b85ba42a83.jpg
#pełen but:
https://zapodaj.net/images/efea3180176dc.jpg
?
(P.S. Ewentualnie nie poratuje ktoś przepływką do M60B30 na szybki test drive?)
Przeplywomierz zatrzymal ci sie na wartosci 40kg/h to zdecydowanie za malo. Powinienes dojsc do wartosci okolo 240
Dla pewności - mówisz o wartości po prawej "needed air i.s. controler = !42.50" (kg/h)? Czy po lewej "total air consumption HLM" (kg/h), bo tutaj jest wartość koło 300. Co ciekawe w zakladce analog values 3 jest parametr AMS (AirMassSensor), który wskazuje zawsze 0V. Ale to moze znów ograniczenie INPY/DME.
Tak sprytnie zatrzymał się kursor że myślałem że wskazuje 37 z grosikami ale jeżeli jest tam ponad 370,
musiałbym sprawdzić czy u mnie też dochodzi tak wysoko ale z tego co pamiętam idzie liniowo ze wzrostem obrotów ale ja mam zamiennik.
Fajnie by było podmienić przepływkę i być pewnym czy to ona świruje.
Tak to nie przepływka, w międzyczasie udało mi się znaleźć dobrą na podmianę i auto jeździ tak samo (o ile można to nazwać jazdą :)) Nie oczekuję od nikogo oczywiście cudów na odległość przez forum, ale jak ktoś ma pomysł czemu teoretycznie zdrowe V8 (poprawna kompresja), bez błędów na kompie, na ściągniętym wydechu nie ma nawet siły wtoczyć się pod górkę, a pali i brzmi normalnie, to jestem otwarty na sugestie ;) Może wał się zatarł? ;)
Być może świruje Ci kontrola trakcji (ABS/ASC) i przymyka przepustnice lub sterownik skrzyni biegów nie przekazuje momentu obrotowego przez konwerter hydrokinetyczny.
Zacznij od ABS bo najprościej - odłącz i sprawdź co się dziej (dobrze by było sprawdzić czy kontrola trakcji nie zamyka Ci przepustnicy) odłącz tą przepustnice do testów.
Jeśli nic to nie zmieni to prawdopodobnie konwerter - zakładam że silnik nie wkręci się więcej niż na 2000 rpm i ma problem z ruszeniem.
Nie ma tak prosto :( Czujniki ABS ogarnięte (1 nie sprawny wymieniłem ostatnio), wszystko już ok - nie ma zadnych błędów z trakcji na kompie. Dodatkowa przepustnica jest cały czas otwarta, nawet ja rozbierałem. Silnik wkręca się też pod samą odcinkę (ale też baaaaardzo powoli), ale moc jakby nie przyrasta. Bardzo dziwne. Może jest jakiś set minimalnych czujników z którymi można odpalić V8, zeby jechało przynajmniej sprawnie do codziennego poruszania się, a resztę poodłaczać na cele testowe. Ktoś ma pomysł albo robił swapy i wie co trzeba podł. obowiazkowo a co nie? Czytałem o podejrzanych czujnikach wałków, wału itp, ale nie ma problemów z falowaniem obrotó, odpalaniem itp. Spróbuję jeszcze może zmierzyc cisnienie paliwa? (na gazie jeździ tak samo). Oczywiście mogę oddać auto do mechaników, ale propozycja którą dostalem na start to rozbieranie całego motoru i wychodzi na to, ze wymienianie kolejnych rzeczy na tzw. pałę :)
Miałem taki problem kiedyś w Volvo . Zero błędów mocy brak. Wymieniłem trzy czujniki położenia wałka rozrządu. Pierwsze dwa nowe zamienniki febi i jakiś tam jeszcze i dalej to samo. Trzeci kupiłem oryginał i autko ożyło.
Ja mam u siebie zaminnik czujnika walu firmy FACET czujnik rorzadu moge odpiac i tak na 4 biegu zamkne licznik.
Wiec teoria na temat czujnikow u mnie nie zdaje egzaminu.
V8 strasznie kiepsko wkrecaja sie na obroty ale uwazam ze to wina softu w kompie.
Nagraj jakis filmik i wrzuc linka. Moze cos przeoczyłeś.
ciekawa teoria, że V8 kiepsko wkręcają się na obroty jakoś nigdy tego w żadnym moim v8 nie zauważyłem