Hej . Wlasnie pedze na zajecia w szkole . Za godzinke powiem co i jak :)
Wersja do druku
Hej . Wlasnie pedze na zajecia w szkole . Za godzinke powiem co i jak :)
Witam ponownie. Niestety kolegi mechanika u mnie nie bylo. Z tego co wczoraj zdiagnozowalem to smigaja wszystkie cylindry. Powiedzcie mi jak sprawdzic luzy na tych zaworkach ? Z tego co sprqwdzilem to tlucze po srodku daje sie to odczuc przykladajac reke do pokrywy zaworow.
sciagnij pokrywe i obadaj co i jak
Sciagnalem :) ina tym konczy sie koja wiedza :p fotki mam jednak dodalbym jak wroce z szkoly
sciagasz i widzisz walek na walku sa krzywki jest ich 12 musisz krecic walem i jak krzywka bedzie po przeciwnej stronie dzwikienki zaworowej (konika) to sprawdzaasz jaki luz jest miedzy walkiem a dzwigienka
Okej. Rozumiem. a jak jest jakis luz to jak to poprawic ? Aby nie bylo luzu
0.3 mm ma byc szczelinomierz sie przyda i na zimnym silniku to trzeba robic zeby latwiej krecic walem wykrec sobie swiece
Okej ,ale czym mam zmniejszac ow szczeline aby bylo 0,3 mm? Prosze o wyjasnienie jak dla duraka .
wpisz w google szczelinomierz
Oki. Juz sie zabieram za lekture :)
Dobra - juz wiem co i jak . Musze ogarnac szczelinomierz i to zrobie :). Ma ktos moze z warszawy do pozyczenia takowy na 2 dni ?
Ok . To w tygodniu pojade do liroy merlin i kupie . Dam znaka co i jak . Serdecznie dziekuje za pomoc:)
Siemka :D Jutro będę miał szczelinomierz . Tak więc poprawnie jest 0,3 czy 0,35 ?
Ustaw 0,3mm
z tego co mi sie przypomina to jest poprawny luz.(ale zawsze moge sie mylic)
I pamiętaj też, że luz w M30 powinno regulować się co 25kkm bodajże, jeśli się mylę to mnie poprawcie. Natomiast jeśli jeździsz na LPG to zaleca się NAWET CZĘSTSZE regulowanie luzu ze względu na wyższą temperaturę spalania. Zabieg ten powinien wejść Ci w krew tak samo jak systematyczna wymiana oleju w silniku :-)
Pozdrawiam,
Marcin
klepie jak by urwało dźwigienke odkręć pokrywe i zobacz czy kawałek nie pływa przypadkiem w oleju czy wszystkie są całe, Luz 0.3 zanim zaczniesz ustawiac sprawdź na martwych punktach wałka czy mieści sie w normie taki problem wywował by tylko skrajnie większy luz niż prawidłowy jak dźwigienki całe to zawór, a może sczela gdzieś przy wisko pompie wody? Przeciez to prosta sprawa zdiagnozować ale może nie dla każdego.
W każdym bądź razie jestem dobrej mysli choć 3.5 bez osprzetu nie sa takie drogie więc nie przesadzaj że to koniec.
Okej Panowie :) puki co jest do kitu pogoda w stolicy ... i a nie mam garażu :( wiec pracę wykonuję pod chmurką.
Niestety moje chęci a wiedza przy regulowaniu zaworów to dwie odmienne rzeczy - niestety nie udało mi się tego zrobić a znajomy mechanik powiedział ,że mi to za 100 pln zrobi .. więc szkoda zachodu . Jak dziś sobie jechałem odprowadzić furkę to samochód normalnie się poruszał , lecz pukał jak na wideo. Tak więc wykluczam panewki . Mocy mu nie brakowało ... Jutro dam relację co i jak . Przy okazji będe wiedział co musze zrobić w zawieszeniu bo puka ;P
Niestety musze wszystkich zasmucic... Dzwonil do mnie przed chwila mechanik i oznajmil ,ze szlag trafil panewki... Ehh nie ma to jak zaczac poniedzialek od dobrych nowin.
to sad ten dzwiek pochodzi mowiles ze z pod pokrywy.
Tak , mnie sie wydawalo.. Ale coz.. Jestem elektronikiem a nie mechanikiem
To dziwne bo panewki na zimnym raczej nie powinno być słychać...
Czyli miałem rację. Coraz więcej mam do czynienia z panewkami w M30, wygląda na to, że przebiegi rzędu 500 tyś to maks tego silnika niestety. Pocieszające w tym wszystkim jest to, że to najtańszy w zakupie silnik do e32, skontaktuj się z Adamem z Raszyna, BMW Auto Classic Serwis, ostatnio ktoś z forum robił tam przekładkę padniętego M30. Koszt nie był kosmiczny, a jeszcze długo pojeździsz, a Adam załatwi Ci dobry silnik bez problemu. Nie ładuj się w e38 jeżeli nie masz pieniędzy, bo prędzej czy później złapie Cię inna kosztowna usterka. Jeżeli wszystko jest ok z Twoim e32 to ja bym sobie je zostawił. Daj sobie również spokój z gazem, to nie jest sposób na obniżanie kosztów eksploatacji tak starych aut.
Na koniec, załatw sobie jak najszybciej garaż, bo jeszcze parę lat i auta nie będzie. Zacznie szwankować elektronika plus wychodzić rdza, te auta mają dobrą blachę, ale nie po dwudziestu latach.
Dobre słowa gaz nie jest sposobem na obniżenie kosztów a czesto w rezultacie koszty sie zwiekszają,
500 maks może czasem dla silnika dowolnego z palety E32 mogło być maksem 100 tyś co zrobić to tylko silnik jak dbasz tak masz choc nie zawsze sie to sprawdzic idąc tym tropem to panewki mozna wymienić zrobić szlify korb i będzie super na kolejne 20 lat o ile tuleje i góra jest ok a jak wyciągać już korbe to tuleje całą widać bez ściągania góry podobnie i zawory nie powinny byc zaolejone jesli dół był dobry co unaoczni stan tego silnika panewki kosztują koło 100zł, a swoją drogą to kiepski znajomy wcale nie przyjaciel skoro za zawory chcial 100zł ja sie poznalem i zakolegowalem z mechanikiem kolega mojego wójka wziął 20zł jak jeszcze nie chcialem sam tego robic bo nie bylem pewny. Mi 7 miesięcy temu poszla uszczelka pod glowica nie bylo powodem zeby zmieniac odrazu silnik bo dół mam jak dzwon a uszczelka od nowosci jeszcze góra nigdy nie byla ruszana zrobilem uszczelke + pełna obróbka głowicy i samochód całkiem inny płyn chłodniczy stoi ciśnienie w wężach ok oleju ani kropli nie ubyło a zrobione już 10k jeszcze ze 2 i go wymienie i tyle co wlalem to i tyle z leci jestem dumny z tego nowe uszczelniacze zaworowe widac spelniaja swoje zadanie
Wygląda na to że same zakatowane trupy trafiasz.
Nie chce mi się zgłębiać przeliczników stojących za założeniami tego twierdzenia, ale w normalnie użytkowanym M30, 500 tys to 2/3 żywotności.
Nie zasłyszane, nie powtarzane, nie z fejsbuka nawet, tylko z własnego warsztatowego ślęczenia.
Trol powiedzial o gazie i sie nie dziwie nie wiem jak to sie stało ale ja nie mam gazu a panewki są super, z nadmiernego wysilania silnika nie wlasciwego smarowania czy tez samego nieodpowiedniego oleju panewki siądą. Dół w M30 jest rzeczą krórej się praktycznie nie robi chyba ze przygotowywany jest pod instalację turbo choć żadko jest wybierany głowica zdarzy sie ze siądze ale w aucie wieku 20 lat to nic nietaktownego a dobrze wykonana naprawa da spokój na przynajmniej 10 lat choć powinna 3 razy dłużej bo to juz auto wiekowe i zazyczaj nie jest az tak użytkowane często i intensywnie jak wtedy gdy było nowe. Chyba ze wpadnie w ręce narwanego łebka ze złotówką w kieszeni ale to juz inne kwestie.
Rzecz ma się w ten sposób, że niezależnie co pokazuje licznik, "skończone" M20 i M30 nie ma już zaworów jak i całej góry, zanim podda się dół.
Wyjątki od tego jak najbardziej się zdarzają, upalanie z pęknięta miską, z piachem zamiast oleju itp. do rzadkości nie należy, stąd też się biorą pokutujące ogólnie mity.
Siemka . Wlasnie wracam od mojego mechanika z ktorym omowilem wszelkie aspekty za I przeciw .. Nastepnie odstawilem 7er na pobliski parking .. I w tym momencie zdecydowalem . Dotychczas chcialem sprzedac 7er I kupic sobie e38 740 .. Ale jednak milosc I przywiazanie do samochodu istnieje . Postanowilem ,ze niunia zostaje u mnie . Silnik zostanie wymieniony na 3,5L I wszelkie rzeczy zrobione aby mi posluzyla . nie zamierzam jej robic na sztuke tak wiec remont bedzie trwal dluzszy czas . Lista rzeczy jest spora , jednak rezultat bedzie zadowalajacy . Takie pytanie tylko , bo przy okazji srodek idzie do wymiany to czy od razu przekladac klime ? Bo ogolnie wymyslilem ze sobie sprowadze lub kupie w pl bita e32 m30b35 .
Hej, facebooka nie mam niestety. Poza tym nie widziałem już od lat zdrowego M30, już kiedyś o tym pisałem. Może dlatego, że osobiście nie znam nikogo, kto miałby zadbane e32 lub e34, wszystkie te auta toczą się już tylko do własnego zgonu. Oczywiście dobrze traktowane M30 przeżyje długo, ale ile takich jest, kto na forum ma M30 od nowości i może powiedzieć, że silnik ma 500 tyś i chodzi jak zegarek. Podobnie jak nie widziałem nigdy M70, które chodziłoby jak zegarek. Uważam, że właśnie opinie, że te silniki są wieczne są zaczerpnięte z face'a. Nie zaprzeczam, że Wasze silniki są w idealnym stanie, ale ich nie widziałem i nie słyszałem ot co.
Może kolega Moloko5 się wypowie na temat mojego silnika któremu przysłuchiwał się na zlocie...
Hehe...oczywiście z miłą chęcią...bo słyszałem na żywo i muszę przyznać, że silniczek Dzudy vs mój to jak niebo, a ziemia...i wcale nie trzeba być jakimś specem...choć uważam, że ucho mam dobre...:D
Nie wiem ile masz na liczniku Dzuda...ale to nie ważne, bo słychać, że motorek zdrowiutki i jeszcze sporo pośmiga...:smile:
Ja również uważam, że te silniki...jakby nie wąchały gazu i były zadbane...nie przegrzane i nie skatowane, to są długowieczne, zresztą nieraz już słyszałem taką opinię, od mechaników i w necie, że to najtrwalsze silniczki...i moje zdanie jest takie samo...:p
Przebieg nie mam pojęcia jaki jest...chyba nikt tego nie wie.
500tys to myślę że ma... w końcu ma prawie 25lat.
Ale wiem np na 100% że głowica nigdy nie była ściągana i ciśnienie dalej równo trzyma na każdym cyl
Tzn jaką ? Złą ? Moim zdaniem bardzo dobrą