jeżeli to 14.1 -2 jest z obciążeniem to jest ok.
qba740 - na temat napięcia ładowania było już dużo tematów, opcja szukaj rozjaśni książkową wiedzę. przeczytaj mój poprzedni post jeszcze raz, i rób co uważasz za słuszne.
Wersja do druku
jeżeli to 14.1 -2 jest z obciążeniem to jest ok.
qba740 - na temat napięcia ładowania było już dużo tematów, opcja szukaj rozjaśni książkową wiedzę. przeczytaj mój poprzedni post jeszcze raz, i rób co uważasz za słuszne.
u mnie jest 13.9v
jeżeli 13.9 V na teście 9 to jest ok, a jeżeli na akumulatorze to jest za mało:(
Ja z własnego doświadczenia mogę potwierdzić stara prawdę, że jeżeli masz za niskie ładowanie to:
NAJPIERW SPRAWDŹ "+" POD MASKĄ, A JAK ROBI TO MECHANIK TO STÓJ NAD NIM I PATRZ CZY NA PEWNO SPRAWDZIŁ!!!!!
Gdybym to zrobił na początku, zaoszczędziłbym jakieś 250-300zł i sporo nerwów :/
A wystarczyło mnie posłuchać :PCytat:
Zamieszczone przez tuczi77
Czyli według Ciebie wm trzeba kupować samochód pod akumulator...Cytat:
Zamieszczone przez wm
Wczoraj sprawdziłem podczas jazdy na teście 9 wskazywał 13,7 V przy włączonych światłach. kiedy włączyłem podgrzewanie kierownicy i grzanie foteli oraz pełen nadmuch wskazanie spadło do 13,6 V.Cytat:
Zamieszczone przez wm
Trzeba dokonac pomiaru miernikiem na akumulatorze - bo OBC sprawdza napięcie na wiązce, na której może być spadek wywołany przez obciążenie innymi odbiornikami.
Pisałem wcześniej ze miernik pokazywał 13,9 V
13.9 pod obciążeniem jest ok.
U mnie przy włączonych światłach,nawiewie,radio+wzmacniacz+tuba pokazuje 13,8V.Bez niczego 14,0-14,1V
qba740 - według Mnie jeżeli ma się niesprawne auto to trzeba je naprawić!!!!!!!!! skąd ty bierzesz takie pomysły??????
13.9 V przy obciążeniu to nadal jest za mało, chyba że robisz po 500 km dziennie to będzie ok. Jeżeli kupisz nowy aku. i nic nie zrobisz z napięciem to pierwsze problemy zaczną się za pół może za rok, a później będzie tylko gorzej. i czyja to wina - no pewnie, że akumulatora bo nie "trzyma", :):):) Panowie jak macie pod ręką kartę gwarancyjną to przeczytajcie jakie napięcie musi być na zaciskach aku. i nie wartość min. bo nie robicie 500 km dziennie. KONIEC
To chyba nie tylko według Ciebie jest tak że jak ma się niesprawne auto to trzeba je naprawić !! Słuchaj mam jeszcze od 4 lat 325i i na samym początku po zakupie kupiłem nowy akumulator i dokonując pomiaru miernikiem przy akumulatorze pod obciążeniem było ok 13,7 - 13,9 i akumulator do dzisiejszego dnia jest sprawny i nigdy nie było z nim problemu więc według mnie wartości które podałem są prawidłowe i nie niszczą akumulatora !! TERAZ KONIEC !! Pozdrawiam !! :)Cytat:
Zamieszczone przez wm
qba740 - naprawę zacznij od wymiany miernika. A jeżeli masz problemy z ustawieniami podjedz do elektryka, na pewno pomoże.
Ładowanie
Akumulator ołowiowy ładuje się stałym napięciem, czyli ze zmieniającą się wartością prądu. Elektrody ołowiowe i elektrolit, składający się z kwasu siarkowego dają napięcie ogniwa 2 V. Ogniwa te łączy się najczęściej w baterie, składające się z 3 lub 6 ogniw. Jeżeli akumulator używany jest do pracy cyklicznej, tj. ładowanie i rozładowanie odbywa się na przemian, napięcie ładowania powinno wynosić 2,40 - 2,50 V/ogniwo, co oznacza 14,4 - 15,0 V dla akumulatora 12 - woltowego. Często używa się akumulatorów ołowiowych jako źródła zasilania rezerwowej. Normalnie nie pobiera się z nich prądu, lecz są stale ładowane, by były w pełni sprawne w sytuacjach alarmowych. Jest to tzw. praca buforowa. Chodzi tu o zastosowanie w UPS-ach, albo instalacjach alarmowych. Napięcie ładowania powinno być wtedy 2,25 - 2,30 V/ogniwo., czyli 13,5 - 13,8 V dla akumulatora 12 - woltowego. Ładowarka powinna zapewniać optymalne warunki ładowania, tj. prąd ładowania przy pracy cyklicznej nie powinien przekraczać ok 10% pojemności akumulatora(0,1C), a przy pracy buforowej - ok. 5% (0,05C). Maksymalny prąd ładowania nie powinien nigdy przekroczyć 1/3 pojemności akumulatora ołowiowego.
źródło : http://www.sciaga.pl/tekst/5519-6-akumulator
podstawy ze szkoły średniej:)
Cudów niema!!!!!!!!!!!!
WM - już wiem dlaczego masz pewne braki - bo czerpiesz wiedzę ze ściąg ;)
Prawidłowy zakres napięcia ładowania powinien zamykac się między 13,8V a 14,4V.
U mnie przy włączonych światłach i radio jest ok 14,1v -14,2v (tak jak się normalnie jeździ), jak włączę wszystkie odbiorniki to ok 13,86v (dmuchawę, grzanie szyby) - i poprzedni akumulator wytrzymał 7 lat (a obecny ma już 4 lata)- więc nie opowiadaj głupot.
Cytat:
Zamieszczone przez wm
W szkole średniej na pewno miałeś na języku polskim ćwiczenia z czytania ze zrozumieniem - jak dla mnie strzeliłeś sobie tym cytatem w kolano. Co skłoniło Cię do wniosku, żę akumulator w samochodzie pracuje cyklicznie - tj. na przemian jest ładowany i rozładowywany?
Gratuluję samozaparcia jeżeli kręcisz rozrusznikiem dopóki akumulator nie rozładuje się prawie całkowicie (jak zapali to natychmiast gasisz?), następnie resztkami energii zapalasz i potem jeździsz aż się naładuje do pełna. I tak codziennie....
Praca cykliczna dotyczy wozków akumulatorowych i innych melexów, to co wykonuje akumulator w samochodzie z silnikiem spalinowym jest zbliżone bardziej do pracy buforowej - oprócz momentu zapalania silnika nie jest z niego pobierana energia w normalnych warunkach.
A mówiłem Ci wm że to KONIEC , a tak to masz przestrzelone kolano :) :)
kolana to macie Wy poprzestrzelane:)
Xsilver- Na początek trzeba by nauczyć się liczyć, jeżeli wiadomo jakie napięcie ma naładowane ogniwo to tym bardziej jest oczywiste do jakiego napięcia trzeba naładować cały akumulator. Jeżeli naładowane ogniwo ma 2.4 V x 6 cel = 14.4 V, czyż nie. I teraz starasz się wmówić że napięciem 14 V doładujesz akumulator do napięcia 14.4 V.
POWODZENIA . Chyba była pała z fizyki i najwyższa pora zaopatrzyć się w porządny woltomierz.
skalpel - co ma piernik do wiatraka, prostym wyjaśnianiem nie potrafiłem tego przedstawić to postanowiłem podać jakieś fakty,a ty od razu czepiasz się detali,
Zapamiętaj to do końca życia, praca akumulatora w pojeździe spalinowym jest bardziej zbliżona do pracy cyklicznej niż do buforowej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i w tym przypadku stosujemy ładowanie cykliczne. Może autor tekstu trochę przesadził z 2.5 V na ogniwo ale 2.4 V jest jak najbardziej na miejscu.
I czy praca cykliczna musi kończyć się całkowitym rozładowaniem akumulatora, na pewno nie. Przykład który podałem miał na celu uzmysłowienie co po niektórym jak wygląda proces ładowania akumulatora. I że to co pisze ma poparcie nie tylko w mojej głowie.
Jeżeli macie zamiar dalej strzelać sobie po kolanach to proponuje zamknąć temat, jak macie jakieś argumenty to przydałoby się poprzeć je jakimiś dowodami, (liczby, prawa fizyki). A nie szczekać na marne.
Zrób sobie prosty test - jak pojeździsz dłużej samochodem (czyli aku się naładuje) lub podłącz sobie go do prostownika i ładuj napięciem nawet 15v - odłącz akumulator na noc i rano zmierz napięcie na zaciskach - to zobaczysz gdzie jest twoje teoretyczne 2.4v na celę.
Od razu wyjaśnię - nie będziesz miał 14.4v a ok 12.8 - bo to wartość jaką osiąga w pełni naładowany akumulator.
Tutaj masz też charakterystykę temperaturową pracy regulatora napięcia:
http://obrazki.elektroda.net/94_1179222928.gif
wm - rozróżniasz w ogóle takie pojęcia jak akumulator rozruchowy i akumulator trakcyjny?
Akumulatory samochodowe nie są zaprojektowane do częstego całkowitego rozładowania lecz do funkcjonowania w stanie całkowitego naładowania. Pierwsza z tych sytuacji jest to tzw. praca cykliczna druga to praca buforowa.
Kuźwa panowie to te 13,9 V podczas postoju z włączonym silnikiem i światłami mierzone na zaciskach aku jest dobre czy nie??? A podczas jazdy mierzone testem 9 pokazuje 13,7 V, zaś kiedy włączę pełne grzanie kiery , siedzeń i dmuchawa spada do 13,6 V. :roll: :roll: :roll:
xsilver - wszystko coś nie tak, powoli i spokojnie,
większość zwykłych prostowników dociąga akumulator do napięcia 15 V. Jak będziesz kiedyś ładował akumulator to zmierz miernikiem w końcowej fazie ładowania jakie jest napięcie na biegunach. a to z prostej zależności (abyś otrzymał napięcie 12.8 V musisz zadziałać wyższym napięciem, większym o ponad 2 V w tym przypadku)i tak samo jest w przypadku aku. ładowanego przez alternator, czy to jest jasne? prawa fizyki:)
12.8 V to napięcie spoczynkowe akumulatora, i zgadza się jest poprawne, ale w samochodach to napięcie można uzyskać dopiero jak auto długo stoi, cz aku. zostanie sztucznie obciążony. Z mojego doświadczenia te wykresy odnoszą się do regulatorów współpracujących z komputerami pokładowymi, czyli w zależności od parametrów pracy alternatora (nie tylko temp. ale i obciążenie silnika, stan naładowania) jest wysterowywane odpowiednie napięcie np. (e39 po 2000 i wszystkie nowsze) a w starszych auta napięcie ma być stabilne i zmienia się tylko po dodaniu obciążenia.
Myślę, że jak kiedyś się spotkamy to dokładniej to opowiem, bo nie takie proste jak by się mogło zdawać:)
skalpel - wiesz, że dzwoni ale nie wiesz gdzie:)
Czy Ja napisałem, że w aucie praca aku. to praca cykliczna????napisałem, że bardziej zbliżona do pracy cyklicznej niż do pracy buforowej,
weź pod uwagę upływność a każdym aucie (norma 4 mA) w niekturych bywa więcej, to że beeki a w szczególności 7-ki usypiają się dopiero po 15 minutach, słuchanie radyjka, tv na postoju itd.... czyli bardziej praca cykliczna, natomiast do pracy buforowej używa się przeważnie aku. żelowych a nie kwasowych.
wiku- wszystko zależy od tego jakiego miernika używasz, :) każdy miernik pokaże tą samą wartość ładowania bez obciążenia, ale schody się zaczynają przy włączonym obciążeniu, tutaj tylko funkcja TRUE RMS się sprawdza, skrot od "Root Mean Square" - po ludzku to pomiar wartości skutecznej przebiegów odkształconych.
to co pokazuje komputer ma się nijak do rzeczywistości, a jeżeli z włączonym obciążeniem na akumulatorze masz 13.9 V to jest zdecydowanie za mało(pod warunkiem, że mierzysz sprawdzonym miernikiem). 14.1 - 14.2 to minimum z obciążeniem, dobrze by było 14.5 V. Mając napięcie 13.9 V też pojeździsz ale tak jak pisałem, problemy zaczną sie po pół roku eksploatacji, a później będzie tylko gorzej. Już jakis czas temu opisywałem dlaczego kiedyś 13.9 było ok a teraz już nie.
No najskuteczniej będzie, gdy każdy zainteresowany zamieści fotki pomiaru miernikiem i tam gdzie to możliwe "test 9" w 3 stanach:
1) uśpiony samochód, pomiar na zaciskach aku -- miernik
2) wolne obroty, bez obciążenia temp. silnika >90*C (można tez wyłączyć nawiew) -- test9 + miernik
3) wolne obroty, światła mijania + jakieś odbiorniki (napisać jakie), temp też > 90*C -- test 9 + miernik
wtedy będzie jasne, kto ma jakie napięcia, kolega wm udowodni, że u niego jest >14V i możemy gadać dalej.
Każdy ma swoje zdanie w tym temacie. Wg. mnie 13.9V pod pełnym obciążeniem na zaciskach akumulatora jest wartością prawidłową - taką ma większość samochodów. Niektóre sprawne alternatory dają taką wartość nawet bez obciążenia.
Prostownik który dociąga akumulator "bezobsługowy" (z zamkniętymi deklami) do napięcia 15v nie nadaje się do jego ładowania - bo max napięcie ładowania takiego akumulatora to 14,4v - bo tylko takie napięcie nie powoduje intensywnego gazowania.
Wykresy zależności napięcia od temperatury dotyczą akurat klasycznych alternatorów - i pokazują wyraźnie, że nie masz racji.
Moje wyniki: Zdjęcia
1: Uśpiony samochód, po 45minutach jazdy i 2h stania
2 i 3: Wolne obroty - wszystko wyłączone
4 i 5: Wolne obroty - światła mijania + klima + grzanie fotela
Jak widać, test 9 "nieco" zaniża ;) Pomiar na klemach dał wynik około 14,0V, ale już w komorze silnika było 14,1V. Tak więc alternator produkuje 14,1V a akumulator otrzymuje 14,0V.http://img.pokazywarka.pl/images/175932/453001.jpg
WitamCytat:
Zamieszczone przez xsilver
Ostatnio w swojej E32 735 sprawdzałem miernikiem na zaciskach i bez obciążenia wychodziło 14V natomiast pod obciążeniem 13,9V i na dodatek zauważyłem że po rozładowaniu akumulatora alternator dosyć szybko podładował aku, więc chyba wszystko jest ok
hatecraft - taki test niema większego sensu, ze względu na różne mierniki jakimi się posługujemy, a to ma duże znaczenie, ale proszę bardzo:)
Zdjęcia
1) napięcie po 2 h od jazdy, ze względu na aku. w bagażniku auto wzbudzone i światło zapalone. aku. rozładowany, za niskie napięcie ładowania do pokonywanych km w ciągu dnia, około 4.
2 -3) napięcie bez obciążenia
4-5) napięcie z włączonymi światłami, nawiew do połowy, światło w bagażniku:) radio.
i co Wy na to?????? jak widać na zdjęciach odpowiedni miernik do pomiarów.
Panowie jeżeli Wam akumulator służy po 5 lat to bardzo dobrze, tylko nie wmawiajcie ludziom, że jest to możliwe przy ładowaniu 14 V albo i niższym, bo niema fizycznie takiej możliwości,
xsilver - widze, że ciężko Ci cokolwiek wytłumaczyć, ale nie będę się nawet już starał, szkoda mojego czasu. To co wypisujesz wzmaga we Mnie tylko śmiech i nic więcej,
Poczytaj najpierw co oznacza w akumulatorach bezobsługowy i dopiero się wypowiadaj!!!! Nie błaźnij się więcej o odpuść temat.
Każdy ma swoje zdanie :)
no, dobra, koniec mądrzenia się na forum bo pleciesz trzy po trzy....
Miernik może i masz fajny ale co z tego skoro najważniejszy czynnik czyli osoba obsługująca nie wie co robi.
1. FUNKCJA True RMS dotyczy pomiarów napięć zmiennych bez składowej stałej - zajrzyj sobie do instrukcji swojego miernika na stronę nr. 7 (rozdział 4-10). Masz tam jak wół napisane: AC coupling True RMS. Jakoś nie widzę żeby ten multimetr miał DC+AC.
2. Spójrz sobie na sam koniec instrukcji gdzie masz specyfikację parametrów - podejrzewam, że nic z tego nie rozumiesz więc w tabelce przy DCV zajrzyj sobie do ostatniej kolumny i popatrz dla jakich częstotliwości ten miernik mierzy napięcia zmienne - 50 Hz do 3 kHz - zdziwko? Silnik na wolnych obrotach ma jakieś 800 obrotów na minutę, daje to 13 Hz, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę trzy fazy uzwojenia alternatora uzyskujemy 40 Hz. Mało? Ojej....
Twój miernik przy tym pomiarze jest warty tyle samo co chiński mierniczek za 8 zł z Lidla czy Biedronki - wyświetla jedynie więcej cyfr. Czy ma 1% dokładności czy 0,1% czy jeszcze lepiej nie ma z praktycznego punktu widzenia w tym przypadku żadnego znaczenia. Z racji wykonywanego zawodu porównywałem wielokrotnie wskazania napięcia DC różnych mierników z miernikami laboratoryjnym (7 i 1/2 cyfry) i jeszcze nie trafiłem na taki, który by pokazywał źle. Nawet te najtańsze cyfrowe zdawały egzamin świetnie co było z resztą do przewidzenia po lekturze deklarowanych przez producenta niepewności.
PS. Jaka była temperatura akumulatora na pierwszym zdjęciu? Jaki prąd obciążenia?
PS2. Pokaż napięcia z E32, które masz w opisie. Ori regulator w E32 z silnikiem M30 dawał 14,1 V ale w sprzedaży są też zamienniki na 14,3 i 14,5.
Zmierzyłem u siebie (co prawda pod maską, bo nie chciało mi się wyciągać fotelika i wyrywać kanapy - ale doświadczalnie wiem, że u mnie prawie nie ma to znaczenia)
Bez obciążenia - waha się między 14.1 a 14,3
Pod obciążeniem ( światła , grzanie szyb i lusterek, dmuchawa) - waha się między 13,8 a 14,2 - na wolnych obrotach, jakiekolwiek dodanie gazy powoduje stabilizację napięcia na 14,14v
Tutaj zdjęcie - na wolnych obrotach pod obciążeniem pod głównym pomiarem widać jak zmieniało się napięcie podczas 3 kolejnych pomiarów co 1 sekundę:
http://img682.imageshack.us/img682/3875/p1040131m.jpg
Wnioski trzeba wyciągnąć samemu ...
A tu jakie w tym czasie głupoty może pokazywać OBC ( napięcie waha się między 13,3 a 13,8) więc pod obciążeniem nie ma się co OBC sugerować (jak już pisałem kilka razy):
http://img59.imageshack.us/img59/1073/p1040133u.jpg
No to nie ma wyjścia -- trzeba by mierzyć oscyloskopem :D
Podobno pomiar napięć tętniących (zmiennych z dużą składową stałą) zwykłym multimetrem daje zaniżony wynik.
Alternator kręci się około 3x szybciej niż wał korbowy (d=49mm, D=ok. 140mm), więc nie 40 a 120Hz. No, niech będzie 100Hz.Cytat:
Zamieszczone przez skalpel
I na koniec pytanie -- jaką amplitudę i kształt mają tętnienia napięcia w instalacji samochodowej?
No fakt, o różnych średnicach kół pasowych zapomniałem. Tak więc argument o częstotliwości pada :) Niemniej jednak dalej twierdzę, że miernik na zdjęciach nie ma funkcji DC+AC.
Co do pytania - wedle TEGO ŹRÓDŁA (rysunki str. 21 do 31) przy prędkości obrotowej alternatora 3000 obr/min (a więc w naszych autach by to było około 1000 obr/min silnika) tętnienia sprawnego alternatora są na poziomie 0,05V o częstotliwości około 2 kHz (wyprostowany sinus 1 kHz), w przypadku uszkodzeń wchodzą zniekształcenia o częstotliwości około 250 Hz i amplitudzie na poziomie dobrych kilku woltow.
Sprawny alternator tętni więc na częstotliwości około 1,5 kHz na obrotach jałowych i 6 kHz na 3000 obr/min. Miernik kolegi wm przestałby więc mierzyć poprawnie tętnienia (same tętnienia - nie sumę z napięciem stałym) przy prędkości silnika około 1500 obr/min.
Obrazki z podanego wyżej źródła:
http://img62.imageshack.us/img62/3496/42586219.th.jpg
http://img691.imageshack.us/img691/8864/uszkx.th.jpg
Myślę, że można np w moim metexie użyć funkcji pomiaru wartości średniej avg - zawsze to jakoś uśredni wahania.
Wg mnie pomiary na wolnych obrotach mają małe znaczenie - dlatego napięcie pod obciążeniem może być niskie na biegu jałowym - bo np u mnie jakiekolwiek dodanie gazu powoduje stabilizację napięcia na 14,14v - a przecież jeździmy samochodem na obrotach a nie na biegu jałowym ;)
No to akurat zależy gdzie kto mieszka :D
podsumowując temat bo trochę uciekł
Witam
jak w temacie po jakimś czasie od regeneracji alternatora (a wymieniłem w nim szczotki regulator łożyska no i 'komutator' ) w mojej Babci zauważyłem że oświetlenie deski i światła dziwnie się rozjaśniają i ściemniają
sprawdziłem miernikiem i przy rozgrzanym silniku tylko przy rozgrzanym silniku
pojawia się dziwne falowanie prądu ładowania w zakresie od 1500obr do 4500obr
prąd waha się od 13,88v do 15,80v............
bardzo obawiam się o swoją elektronikę w autku bo to dziwne skoki jakieś:cry:
wydaje mi się ze to regulator (ale przecież jest nowy) oczywiście BOSCH
akumulator ma 6 lat i całą zimę ,czytaj mrozy!! autko zapalało bez problemu
czy może być coś jeszcze walniętego??
jeśli ktoś się już z czymś takim spotkał proszę o radę
Pozdrowienia