to niech się określi, a ten z Poznania może zrezygnował.
Wersja do druku
to niech się określi, a ten z Poznania może zrezygnował.
No na nd ma przyjechać tamten facet więc czekam...
trzymamy kciuki by nie przyjechał.
Dzuda nie wiem jakie roboty wykonujesz ale nie lepiej dolozyc do tych 11kola nieco wiecej i kupic busa zamiast jezdzic osobowka ? Zawsze wicej towaru i sprzetu mozna zabrac noi sily roboczej :)
No i auto jest moje :707: Stan na prawdę rewelacja...Wszystko działa,prowadzi się bajecznie (ciut obniżony). Nie ma rzeczy nie sprawnej! Jutro już będzie stał na TSA :686:
Szybka podglądowa fotka :p
http://img696.imageshack.us/img696/7062/imag0045k.jpg
Więcej fotek w pierwszym poście tego tematu.Powiem szczerze że zdjęcia stanu samochodu nie oddają.Przejechałem nim 200km i już go lubię :707:
Wart był tych pieniędzy....na zlot może przyjadę na dwa auta :686:
Wlasciciel i pracownik tej myjni recznej w Slesinie to maniacy mercedesa 124.
Rok temu staly kolo myjni dwie wypicowane "lalunie" ;D
No to mój egzemplarz na pewno by się im spodobał :707:
http://img821.imageshack.us/img821/2...31efa83468.jpg
http://img94.imageshack.us/img94/581...3c3079df0e.jpg
http://img811.imageshack.us/img811/2...b3b0feed9f.jpg
http://img841.imageshack.us/img841/4...29b6739ed9.jpg
Po południu będzie już TSA :]
gratuluje zakupu!!!!! miło pomyśleć że zacne W124 jest na forum.
"zaglądłem" w temat ponownie i pogratulować. Mam nadzieję że jak go polubisz jeszcze bardziej to i zadbasz bardziej niż o wcześniejszego :smile:
no mietek laleczka, było co oglądać , gratuluje, na myjni byłeś u tych dwóch panów??? haah
Ale piękny Miecio! Aż mnie serce boli jak pomyślę że zajedziesz go jak tego poprzedniego :(
Hehe nie zajeżdżę go ;) Jaguar,samochód myłem w domu przed wyjazdem (400km) na miejscu już nic nie był myty :P
75 kucy nie pozwala na zbieranie insektów na przodzie auta :) Dlatego był taki czysty;p
Marek,spokojnie gdy ja jechałem autostradą to na E32 jadące za mną musiałem czekać :) Mateusz może potwierdzić moje 170km/h :707:
Maciek,swoje auto myję sam.Myślisz że dał bym go szorować jakąś starą szczotą ? :sarcastic:
Dzuda jaką szczotą?Ja sobie elegancko spłukałem samą wodą i wytarłem własnymi mikrofibrami za piątasia:D
Ps.kręć tam hotel lepiej :)
Edit; kuwa troche daleko ;/ niemam już urlopu prócz 2tyg w lipcu :/
Sent from my Desire HD using Tapatalk
Ja auto myję delikatnie :P
Damy radę Maciek!! W lipcu też mi pasuje,hotel może być nawet jutro ;) Nie płacz że daleko,ja do augustowa leciałem z sando i nie płakałem :707:
Odgrzeję kotleta :D Trochę zapomniałem o mietku i go zaniedbałem ale po myciu nie ma biedy ;)!!
http://img20.imageshack.us/img20/1303/dscn4171y.jpg
http://img27.imageshack.us/img27/8514/dscn4172x.jpg
Generalnie nie jest źle ;)!!
Widzę spot w124forum.pl w trakcie ;D
Srebrny już ledwo zipi :D
Heh...ale masz wycackane to "wozidełko"...i ładniutki ten kolorek...:bounce:
W zeszlym numerze "Motor" jest artykul o uzywanych W124... Piekny Mercedes! W takim stanie to juz praktycznie rodzynek... gratuluje :)
tydzien temu rowniez zakupilem w124 E 260 z 1989 roku, od dziadka, dlugi czas stalo. zero rdzy, jedynie na masce zszedl klar. skorki jak nowe, zawieszenie miodzio, wszystko lacznie z klima i elektryka dziala jak nowe. a jezdzi sie jak na porzadnym wypoczynku:)
Dzuda co Ty wypisujesz...udzielam sie na tym Forum od lat i wcale tak nie jest...przede wszystkim stan auta jest brany pod uwagę a silnik i wyposazenie to kwestia drugorzędna.Pewnie,że zdarzają się tacy co tylko konie mechaniczne się dla nich liczą i czy fotele mają elektrykę ale i na tym Forum takich osób nie brakuje,nie stawiaj chłopaków z Forum MB w takim świetle....a tak na marginesie to Twój 124 jest w super stanie...tylko pozazdrościć...moje 124 wymaga troszkę dopicowania ale klimy też nie ma i nikt mi tego na tamtym Forum nie wytykał.Zresztą wiekszośc W124 tam jest z mniejszymi silnikami i bez wyposazenia zatem dziwi mnie,że takie wrażenie odniosłeś.Pozdrawiam.A jeszcze takie pytaniko Dzuda...widzę,że Twoje W124 jest kompletnie bez rdzy a powiedz jak wyglądaja progi w miejscu jak sciągnie sie te kwadratowe korki pod lewarek bo w moim tylko tam się ruda zgnieżdziła no ale moje 124 od początku istnienia w Norwegii a tu dłuuuuga zima i tony soli...w Twoim pewnie jest tam czysta jak łza...jeszcze raz Pozdrawiam.
Ja tam napisałem 5postów i jakoś nie chce mi się odwiedzać tamtego forum. No nie ważne.
Wracając do tematu.Po ściągnięciu tych zatyczek nie ma kompletnie żadnej rdzy.No jakoś tak się uchronił przed rudą :smile: Myślę teraz nad jakąś fajną felgą
30sek to ma teraz :sarcastic:
Dla mnie nie musi nawet do setki się rozpędzać :686: jak bym chciał to bym założył np z e-klasy 3L d 24V,ale po co ?:) Wystarcza mi to co jest
Bo te co sie do setki rozpedzaly to teraz cale pognite sa :D Widocznie w Mercach rdza ma zwiazek z osiagana predkoscia ;)
"Baleron" zacny, widać że ktoś dbał.Miałem swego czasu 250d "na leniuchu" i bardzo miło wspominam to auto-nie do zabicia. Co do forum W201w124(do którego także należę) to chłopaki znają się na rzeczy i mają totalnego kręćka na punkcie swoich aut (podobnie jak na tym forum) a jak wiadomo nie od wczoraj -istnieją spory nad wyższością marek Mercedes/BMW. Napisałeś , że jeździsz BMW i może spojrzeli na Ciebie przez pryzmat marki hehe, dlatego tak "dziwnie " Cię potraktowali. Co do auta to w w124 nie liczy się wypas ani przebieg ale stan , a jak wiadomo jest to ostatni prawdziwy mercedes. Jeśli chodzi o korozję to zerknij na ranty drzwi(górne nad szybą) pod uszczelkami bo tam lubi się też ruda pokazać no i standardowo pod szeroką listwą. Znajomy taksówkarz dobił "osiołkiem" (znaczy 200 :D) do 950tys.km i co prawda auto niemiłosiernie kopciło,żarło olej i telepało się ale paliło "od strzała" i zapewniało mu zarobek. Felgi? zależy od funduszy, proponuję coś w ten deseń a'la W211 http://moto.allegro.pl/felgi-15-5x11...222006444.html bardzo fajnie wyglądają na żywo.Miałem takie na W210 i dzielnie spisywały się na naszych "równych jak stół" drogach
Moim skromnym zdaniem zaawansowana korozja w W124 to efekt nieudolnych napraw blacharskich lub zaniedbania. Moja ex124 '92 rok wierzcie lub nie , nie miała jej prawie wcale. Porządna niemiecka robota , podobnie jak moje obecne auto :D
skoro mówimy o MB to pozwolę sobie wstawić zdjecia mojego W108 wraz z kumpla W126
http://galeryjka.net/mb_s/content/im...e/MES_8076.jpg
http://galeryjka.net/mb_s/content/im...e/MES_8067.jpg
http://galeryjka.net/mb_s/content/im...e/MES_8073.jpg
http://galeryjka.net/mb_s/content/im...e/MES_8074.jpg
http://galeryjka.net/mb_s/content/im...e/MES_8081.jpg
http://galeryjka.net/mb_s/content/im...e/MES_8079.jpg
http://galeryjka.net/mb_s/content/im...e/MES_8065.jpg
MB to zupełnie inny klimat niż BMW - przynajmniej kiedyś. Dziś niestety granice te są coraz bardziej zacierane - wszechobecna unifikacja. A szkoda :/
W124 to bardzo przyjemne autko, szczególnie w mocnej benzynie. Czuć jednak że jest bardziej przestarzałe niż np E34/E32 (np szum powietrza, wykonanie foteli). Rdzewieją niestety nawet egzemplarze bezwypadkowe, choc nie ma tragedii (jak na brak ocynku to bym powiedział że jest bardzo dobrze)....
Piękne są:pada: i W108 i szejk. W 108 to klasyka gatunku, szlachetnego drewna i pierwszorzędnej jakości. Zazdroszczę Ci takiej "zabaweczki" i gratuluję stanu. Szejk w wersji USA to rzadkość na naszych drogach , cacko.Najlepiej postawić na dywanie w pokoju i patrzeć . Masz rację, kiedyś mozna było wyczuć granicę pomiędzy MB i BMW , generalnie jeszcze W140 i seria7 to dwa różne światy.Natomiast łączyła te dwie marki jakość wykonania, tak samo dobrze mi sie jeździło W140 420 jak i moja obecną "Babcią". Mój ojciec miał kiedyś e23 728 a dwa auta później w126 300 i mówił, że trudno było by mu zdecydować czym lepiej się jeździ, ponieważ to totalnie odmienny styl (bmw to dynamika,moc,piękna sylwetka a mb to typowa kanapa, jakość i luksus). Jedno wiem na pewno- styl i szyk tych aut jest niepowtarzalny i nieporównywalny z obecnie produkowanymi (oczywiście utrzymanie tych aut też jest nieporównywalne).
Wow...oba merce z klasą....ale ta "108" piękna jest...ehh no cacuszko...gratulacje...:clap2: