Zamieszczone przez voshon
Mnie jakiś tydzień temu zatrzymał patrol suszący na boku. Jechałem C-klasą żony (w202 , rocznik 1998( baaaardzo powoli, bo zmęczony z roboty wracałem więc mocno zdziwiony byłem, że mnie haltował. Spytałem go o powód kontroli to kazał maskę otworzyć, otwarłem ... Mówi do mnie, że powodem jest barwa moich świateł i że mam nieoryginalne lampy. A ja mu na to grzecznie pokazałem na kloszu wyryte "D2R" i powiedziałem, że nic podobnego, mam oryginalne ksenony :P Mina kolesia bezcenna :hihi: Nie mógł uwierzyć, że 12 letni szmelcedes wyjechał z fabryki z ori ksenonami. To pokazałem mu jeszcze wklejki przestrzegające przed wysokim napięciem i fabryczne oznaczenia MB na przetwornicach. Zatkało go do reszty i poszedł tylko spisać dane z dowodu, niby dla potwierdzenia, że rozmawialiśmy. Rozczulił mnie na koniec pytaniem, czy aby na pewno to oryginały, bo wtedy powinienem mieć "samopoziomowanie tylnej osi" :faint: Zaciskając zeby odpowiedziałem panu władzy, że owszem nivo to występuje w tych autach, ale to nie ma nic wspólnego z samopoziomowaniem ksenonów, bo czujnik są, ale z przodu :hah: Nic już nie odpowiedział, chyba za bardzo z moich oczu bił smiech w jego stronę ;)
Swoją drogą, to żenada, że kontrolują i nie wiedzą w jaki sposób prawidłowo kontrolę przeprowadzić :roll: