zauważyłem taką prawidłowość
zimą przednionapędowcy patrzą na nas posiadaczy tylnych łap z wyższościa że maja lepsze bryki od nas bo wjeżdzają wszędzie
latem - my ich objeżdzamy jak i gdzie chcemy i mamy FUN z jazdy
takie uroki życia :P
Wersja do druku
zauważyłem taką prawidłowość
zimą przednionapędowcy patrzą na nas posiadaczy tylnych łap z wyższościa że maja lepsze bryki od nas bo wjeżdzają wszędzie
latem - my ich objeżdzamy jak i gdzie chcemy i mamy FUN z jazdy
takie uroki życia :P
Witam ja mam 225 i zalezy na jak wielka gorke sniegu wjade ale jak nie idzie wyjechac do wyłączam ASC i przy 5tys.obr powol.i wyjezdza moja Bumcia:)
Mam dobre opony zimowe i nie miałem nigdy probemu z wyjechaniem z jakiegoś śniegu :)
Ważna jest technika jazdy i przewidywanie , nie trzeba wcale obciążać tyłu w e 38 ,bo rozkład masy na osie ma 50 na 50 ,więc bajka :cool:
Sorry kolego ale bzdury wypisujesz, moje "maleństwo" waży 2,2 tony, żadne nawetCytat:
Zamieszczone przez ELVIS
najlepsze opony nie pomogą kiedy wjedziesz w zbyt głęboki śnieg. Biorąc pod uwagę,
że większość z nas ma skrzynie automatyczne nadal chcesz przekonywać, że w sytuacji
podbramkowej pomoże technika jazdy..? :razz:
Jedyne z czym muszę się zgodzić i co na prawdę pomaga to przewidywanie :hah:
> Moje maleństwo waży trochę mniej ,a waga tutaj ma najmniejsze znaczenie :)Cytat:
Zamieszczone przez |qp|
> Automat plus ASC ,tylko może pomóc w wyjeżdzaniu z zasp ,tylko trzeba umieć z tego korzystać :)
> Jak na auto tylnonapędowe e 38 jest jednym z lepiej radzących sobie w śniegu ,a z drugiej strony "zaspa" u każdego inaczej wygląda :cool:
Zaspa zaspie nie rowna :D ale jak trezba gdzies dojechac to ogen po tych zaspach i ile pojdzie tyle dobre.
P.S. ELVIS z tym automatem i ASC to sie nie zgodze biednie na wl. wyjechac :) lepiej idzie jak kolego pisal wyl obroty wyzsze i przewaznie gdzies do jakiegos dobrego gruntu sie dokopie chyba ze sie przeholuje tak jak ja :D to TRAKTOR tylko zostaje :]
Ja mam skrzynię manualną i powiem tyle, że gania się super. Opony zimowe robią robotę. Zawieszenie standardowe. Jedyny problem tej zimy, jaki mnie spotkał, to oblodzenie przykryte głębokim, rozjeżdżonym śniegiem. Oczywiście ASC wyłączone, bo skutecznie utrudnia manewrowanie w kopnym śniegu.
a ja sobie chwalę betkę,idzie do przodu aż miło,a dojazd do domu mam naprawdę kiepski jak z pól ostatnio pozawiewało,to modliłem się żeby z naprzeciwka nic nie jechało, bo nie byłoby gdzie zjechać :hah:
> Nie ma nic gorszego ja wysokie obroty jak sie gdzieś zakopiemy ,tylko niskie obroty ,tak jak pisałem będę chwalił ASC ,bo nie pozwala nam sie zakopać .Cytat:
Zamieszczone przez Derreg
> Nie wiem jaka jest dla was róznica automat czy manual ? możliwości są takie same w zaspie :cool: powiem więcej przy podjazdach automat jest lepszy bo szybciej biegi przełącza i nie ma straty prędkości ,która jest wtedy bardzo ważna :)
< Gdyby pojechac w góry i stosować wysokie obroty ,to albo za...biemy motor ,albo traktorem nas będą wyciagać ,ale na wiosne ;D
Elektronikę wyłączasz i skrobiesz do twardego :) wystarczy na wstecznym wyskrobać z 20-30cm pas i na D pełna szpula i musi iść, gdy tylko już pojedzie to włącz elektronikę aby pomogła wyciągnąć auto i strzała.Cytat:
Zamieszczone przez Derreg
Jedyne kiedy się poddałem to gdy wpadłem w taką pułapkę lodową. Lud się rozpuścił do asfaltu ale tylko w miejscu w którym stałem. Zjarałem strasznie opony i na to tylko trzeba uważać, lepiej nie przeginać jak później przeżywać wielki stres- czy opona ostygnie czy jednak się zapali :/
PS. Elvis my mówimy o tym jak auto siądzie całkowicie i ASC nie chce wygrzebać auta.
Wiadomym jest, że jeżeli elektronika sobie radzi to nic nie robimy tylko cierpliwie pozwalamy autu się wygrzebywać, ale gdy ona nie da rady to zostaje tylko pedał :)