Zamieszczone przez positiv
hmm ja raz "puknąłem" mochera :D :D :D naszczęście tylko puknąłem ją autem. Pod supermarketem cofałem, obejrzałem się i czysto więc powoli sobie cofam Nagle zauważyłem jak coś białego z bordową czapką bardzo szybkim tempem wskakuje zza auta obok za tył mojego auta. Dałem po hamulacach i nagle słyszę takie lekkie "jeb" i jakaś baba drze ryja :D. Wychodzę wkur... z auta no i widzę rozbawioną starszą babcię koło 70tki. Szkoda mi się jej zrobiło to zapytałem czy jej nic nie jest i grzecznie poprosiłem o raczej bardziej baczniejsze obserwowanie otoczenia. Ździwił mnie fakt że baba mi wskoczyła za auto jak cofałem i jeszcze lekko puknięta przez moją 7mkę miała z tego nie małą radość... Ja nie wiem do dzisiaj czy jakiś zakład poszedł z koleżankami z kościoła czy co..
ps.
Oczywiście autu nic się wtedy niestało.