Hahah no niby tak - chociaż ja tam nie lubie zmian odbiegających od fabryki ale ta właśnie mi się podoba - no i w sumie neidaleko mnie. Ale wydać stówkę i mieć gorszą skórę jak w moim 15 letnim E65 hmm :)
Wersja do druku
Pod jakim względem według Ciebie skóra Nappa będzie gorsza od standardowej Dakoty w E65?
Fotelom w aucie z ogłoszenia przyda się podstawowe czyszczenie wnętrza, np. preparatami Colourlock'a, wtedy na pewno będą bardziej matowe. Skoro masz niedaleko, to jedź zobaczyć. Według mnie siedzenia z tej skóry będą miękkie oraz przyjmne w dotyku i użytkowaniu, na pewno przyjemniejsze niż standardowa skóra w E65.
Według mnie natomiast nie umiesz ich używać, albo nie masz cierpliwości, żeby porządnie wyczyścić tapicerkę skórzaną. Sprawdziłem kilka produktów (również Gliptone) i zestaw do czyszczenia skóry Colourlock jest naprawdę porównywalny. Dobry środek do czyszczenia skóry produkuje też Koch Chemie (również mam i polecam).
Ale skoro lepiej Ci wyjdzie samą wodą, to powodzenia...
Dla mnie to szukanie dziury w całym, masz do kupienia zajebiste auto w fajnej konfiguracji, za które ktoś wywalił wiadro kasy, dopłacając w tym za bardziej ekskluzywną tapicerkę skórzaną, a Tobie nie pasuje fakt, że skóra się błyszczy (a wystarczy ją umyć)... I lepsze w Twojej opinii jest 15 letnie E65 ze wstawianą skórą w siedzenie, bo jak sam kiedyś pisałeś miałeś dziurę od wsiadania (i o ile dobrze pamiętam, jest już kolejna znowu).
Pierdzielisz jak potłuczony. Jedź, oglądaj, dawaj fotki spod domu :D jakby co to za transport do Szczecina pokryję, hehehe