-
tak jak mówi jaro5, ślady są od zamków. te dysze, które tryskają na denka nie mają tu nic to rzeczy, bo służą za chłodzenie tłoków tylko. Zresztą żadko które silniki je posiadają I mają się dobrze.
trzeba to rozebrać, ale pewnie pękł jeden pierścień albo się pokruszył. Jakby nie było smarowania to zatarcie wyglądało by zupełnie inaczej, zresztą poza tymi dwiema rysami nie jest to miejsce szczególnie tragicznie zatarte.
-
@ttrol
czyli patrząc na te fotki - niema podstaw twierdzenia ze tam coś wpadło ?
Niewiem jak z tymi zamkami bo wydaje mi się ze pierścienie w tym silniku ich nie maja (fotka tłoku z N62B44 z allegro):
http://allegro.seltogroup.pl/impex/u...689/big/93.jpg
-
Z tego co poszukałem w internetach zamek, to jest ta przerwa w pierścieniu. Rozstaw rys na cylindrze się zgadza z rozmiarem zamka.
-
Tylko jeżeli tłok jest wsadzony to tej przerwy już nie będzie - pierścień zostanie dociśnięty ...
-
No tak, ale jakaś minimalna (nawet w mikronach) będzie, bo w końcu taki zamek pełni rolę dylatacji też. Pierścień się kurczy i rozszerza, i taka mikroszczelina chyba wystarczy, przy braku smarowania, żeby zrobić takie rysy.
-
Jeśli tam by coś wpadło to raczej marne szanse, żeby zrobiło takie rysy na ścianie cylindra, a nie zdemolowało zaworów (np. podpierając któryś z nich tuż po odpaleniu po naprawie uszczelniaczy). Mogłoby też odbić swoje ślady na tłoku- wystarczy popatrzeć jak sprawa wygląda, gdy urywa się klapka z kolektora ssącego w dieslach.
Auto było pewnie jeżdżone na marnym oleju po 30 tysięcy km (może z motodoktorem, żeby dymić przestało) i takie oto historie się później pojawiają.
Zwróćcie też uwagę na kolor tłoka tuż przy tych rysach- jest brązowy, przepalony. Dla porównania, jego przeciwna strona, czarna i z warstwą nagaru- możliwe, że szwankował wtryskiwacz lpg, a od tej strony były zawory ssące, mieszanka za uboga, temperatura za wysoka i doszło do przerwania filmu olejowego.
-
dla mnie to nic tam nie wpadło, tylko jest uszkodzony pierścień
trzeba rozebrać I zobaczyć
-
Miałem taki sam przypadek w silniku od VW T3 1.6 TD, rysy na ścianie cylindra, okazało się że pierścień był pęknięty. Widziałem też silnik w którym "coś wpadło" do cylindra, i serio, wtedy to naprawdę widać bo cała powierzchnia tłoka jest wytłuczona, tak samo jak zawory, pełno wgłębień i odkształceń. Najlepsze wyjście rozebrać i sprawdzić, jak już wspominał kolega ttrol.
-
Ja u siebie w e38 miałem podobny przypadek, był u mnie uszkodzony cylinder 8 tyle że w dużo większym stopniu niż na tych zdjęciach. Powodem był stary pierścień olejowy który przepuszczał za dużo oleju i zbierał się nagar pod pierścieniami. Tylko u mnie kompresja nadal była. Słaba bo słaba ale auto paliło na ten cylinder i pierścienie nie popękały ale pięknie się "dotarły" do cylindra. Ignorancja ludzi co do stanu auta nie zna granic.
-
Tak patrzę na to zdjecie i czy przypadkiem zawór ssący nie jest uszczerbany? Przy swiecy nie było nic grzebane? Jak by tulejka była wystawiona