-
Jak zdejmiesz osłone pod schowkiem to w samym rogu widać kolejna plastykowa obudowe na torksy. Przygotuj sie ze samom nasadka nie podejdziesz. Musisz miec torx lamany taki jak sa w zestawach.
Jest chyba 8 srub. Z czego okolo 3 na kur.... idzie. Ta czarna obudowe szarpalem na sile i wyszlo pozniej jest juz wiatrak ktoey trzeba albo przekrecic bo trzyma sie na trzech zatrzaskach ( u mnie nie chcialo) albo pociagnac. Wyciagasz psikasz na lozyska i jest lalka. Pozniej skladanie i kur....anie. No i wsio. Rurka nie podejdziesz do gornego lozyska
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
-
Dzięki laso... Dokładnie dlatego skapitulowałem ostatnim razem. Nie czułem się nerwowo na siłach, żeby się z tym pieścić w brutalnie niewygodnej pozycji.
Wcześniej posiłkowałem się wiedzą tego gościa:
https://www.youtube.com/watch?v=LcPXCu3Kyzs
A jakby podejść od podszybia i tam giętką rurką wycelować w łożysko górne? Muszę zorganizować sobie endoskop i sprawdzić...
laso, na Twoje oko, da się dojść rurką i strugą z niej do łożysk bez wyciągania tego całego ustrojstwa? Do dolnego raczej na pewno, ciekawi mnie tylko to u samej góry.
-
Moze przy pomocy endoskopu jakos od dolu bys ucelowal. Trudno powiedzieć bo ja go wyciągnąłem i popsikałem.
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
-
Jak przestanie padać, to się zabiorę za to w końcu i wtedy dam znać na ile operacja jest wykonalna. Wydaje mi się, że chyba w e60 można dojść do górnej części właśnie przez otwór w podszybiu od strony pasażera.