Możesz spróbować założyć sprężynę odciągającą pedał do góry, przeróbki punktu podparcia dźwigni lub punktu nacisku siłownika będą znacznie bardziej skomplikowane.
Wersja do druku
Możesz spróbować założyć sprężynę odciągającą pedał do góry, przeróbki punktu podparcia dźwigni lub punktu nacisku siłownika będą znacznie bardziej skomplikowane.
Sprężyna założona. Nic nie dało. dodam że normalnie wysprzegla tylko ten pedal musze sam butem w górę ciągnąć
Dodam że wystarczy jak do połowy wcisne i juz idzie bieg zmienić bez zgrzytu i wtedy ten pedal wraca sam może skrócić trochę patyczek wysprzeglika ? Możliwe ze przedobrzylem z przeróbka tej lapy o parę mm i teraz jest jak jest ..
Bo tak jak kolega pisał do pewnego momentu słoneczko odpycha potem musi ono być słabsze bo jak wcisne do końca ten pedal to słychać jakby coś tarlo jakbym ta łapę wydluzyl za bardzo
Ok wiec tnac patyczek wysprzeglik o parę mm zniweluje to ? Czy muszę zdjac skrzynie i ściąć ta łapę o parę mm i na nowo zrobić ?
Sorry, wyraziłem się nieprecyzyjnie, miałem na myśli nie oryginalną sprężynę wspomagającą a dodatkową sprężynę odciągającą pedał do góry. Oryginalna jest tak zamocowana, że w górnym położeniu pedału sprzęgła go podnosi, natomiast po jakichś 30 -50 mm skoku "pomaga" go wcisnąć, zmniejszając siłę potrzebną do wyciśnięcia sprzęgła. Także zamontowanie oryginalnej pogłębi efekt. Możesz, oczywiście wydłużyć łapę łożyska, ale musisz wtedy pamiętać o zdystansowaniu wysprzęglika, możesz też poszukać wysprzeglika o większej średnicy tłoka bądź pompki o mniejszej średnicy tłoka. Spowoduje to zmniejszenie skoku i jednocześnie obniżenie siły potrzebnej do wyciśnięcia sprzęgła. Ponadto, jeśli rzeczywiście do wysprzęglenia potrzebujesz zaledwie połowy skoku pedału, to możesz także zwiększyć luz pomiędzy tłoczkiem pompy a trzpieniem naciskającym przy pedale sprzęgła. Sposobów jest wiele, ostatni i sprężyna są po prostu najmniej pracochłonne, choć innymi metodami można osiągnąć lepsze rezultaty. Wybór należy do Ciebie.