jak panowie zdjagnozowac na aucie czy tuleja plywajaca z tylu jest do wymiany czy nie?
Wersja do druku
jak panowie zdjagnozowac na aucie czy tuleja plywajaca z tylu jest do wymiany czy nie?
Ja zdecydowanie wole naprawy na bierząco. Coś stuknie to odrazu likwiduję we wstępnej fazie rozwoju. Tydzień temu z przednim zawieszeniem zakończyłem wymiana amorków. Założyłem Bilstaina B4 wzmocnionego. Jest cudo. Wcześniej z przodu coś minimalnie popukiwało. Zawieszenie było ok a powodem były amorki. Zawsze wyrzucam wszystko parami tzn: w lutym zaczęła mi skrzypieć podczas skręcania lewa końcówka kierownicza (zewnętrzna) odrazu poszły na złom obie. Preferuję tylko części febi, lemforder,bilstain. Przed latem czeka mnie tylko wymiana filtrów kabinowych i przegląd klimatyzacji z odgrzybieniem. No ewentualna wymiana filtra paliwa.
a łyżka .....
Łożyska mam ok. Nie wymieniałem bo nie ma takiej potrzeby. Teraz zero stuków ani puków.
Odświeżę temat.Na Bunię właśnie czekają nowy olej,wszystkie filtry i łączniki stabilizatora.Teraz jeszcze nowe gumy (chyba czas najwyższy,cieplutko się robi),ale czekam na jakąś wygrana w totolotka,bo marzą mi się większe obręcze i dopiero wtedy je zaopatrze w nowe oponki.Pozdrawiam