Ja założyłem elastyczny lemfordera podpora ori a przegub mettali czy coś takiego innego prócz aso nie znalazłem do 750 jakbyś miał jakiś namiar na te które podałeś byłbym wdzięczny
No to jest przyczyna.
https://www.czescidobmw.pl/, będziesz miał za dwa dni w domu.
Natomiast Lobro jak I GKN kosztuje prawie tyle co ten z ASO. No może 100-150 PLN taniej w najlepszym przypadku. Jak ja kupowałem ze 4 lata temu do siebie to wziąłem ASO, bo kosztował 50 PLN drożej. I dostałem Lobro :)
Niestety kolejna zła wiadomość to taka, że przy wymianie tego przegubu homokinetycznego powinno się waważać wał. To jest duża masa, która trudno, żeby nie biła, bo jest ciężka jak cholera i ma duży promień.
No to wymienione. Przegub homokinetyczny Lobro i do tego podpora Meyle (chyba) - stara podpora trochę grzechotała po demontażu, więc wymieniłem. W nagrodę za wkład czasu i pieniędzy wibracje w napędzie nie ustąpiły, za to od 160 km/h dochodzi charakterystyczne dla starego Jelcza dudnienie (nie głośno, ale jest a nie było). Starych części nie wyrzucałem. Na wyjściu ze skrzyni jest lekki luz na łożysku. Ktoś coś poradzi?
dyferencjał w takim razie bym obstawiał
ale równie dobrze może być już zajechana skrzynia
wał wyważony?
obstawiam tak
wibracje wał, możliwe, że ktoś go kiedyś już źle złożył lub złożył z dwóch różnych wałów przód I tył I nie wyważył
dudnienie, dźwięki itd. dyferencjał, typowe dźwieki
jest to o tyle dziwne, że BMW te dwa elementy ma niezwykle mocne, chyba najmocniejsze na rynku. Albo to auto ma kolosalny przebieg, albo ktoś je ciągle upapał
Dudnienie pojawiło się dopiero po wymianie podpory i przegubu homokinetycznego. Tak to były tylko wibracje na budzie. Dyfer powinien być ok, przebieg auta nieduży i na miarę możliwości potwierdzony (230 000). Wału nie wyważałem, ale nie wyglądał na składak, choć może warto sprawdzić. Skrzynia chodzi całkiem dobrze i ma wymiany oleju przeprowadzane na czas.
Buczenie podobnie jak u mnie, po wymianie przegubu (Pascal), podpory (Meyle) i tej gumy na przodzie. Czy przy gwałtownym przyspieszaniu między 40-50 km/h uderza wał w podłogę?
Nic nie uderza. Jakiekolwiek problemy zaczynają się powyżej 130/140 km/h (wibracje), buczenie (160 km/h). Można deptać, gonić i nie ma dodatkowych atrakcji.
Czyli podejrzana podpora z Meyle (miękka jak diabli).
To jaką podporę wstawić, skoro "nawet w Lemforderze siedzą polskie NSK"? Może wezmę wał do wyważania i przy okazji wymienię podporę jeszcze raz albo wrzucę starą, a przegub zostawię nowy. Czy jeśli słychać lekkie grzechotanie w starej podporze, jak się nią zakręci po wyjęciu z auta, to już nie ma, co montować?
ile razy mówię, że meyle to badziew chiński, to nie chcecie mnie słuchać :)
Podpora może być lemfordera, febi czy swaga, ale łożysko trzeba wyjąć i wprasować jakieś dobre, Koyo jest w tej chwili najlepszym, ale w tym zastosowaniu to sprawdzi się i Timken, jak i SKF czy FAG. Łożyska nie może być słychać w ogóle, nie może też mieć luzu. Grzechotanie to już agonia łożyska.
Guma na przodzie może być założona w obie strony. Jest na niej napisane, w którą ma być założona, odwrotnie właśnie wibruje.