Dużo jest zabawy żeby to wymienić?
Wersja do druku
Dużo jest zabawy żeby to wymienić?
Trzeba zdemontować układ wydechowy i wał napędowy więc trochę zabawy jest
Zdecydowałem się na naprawę swojego zbiornika, koszt to około 250zł gwarancja pisemna na powłokę 20 lat, Zbiornik zawieziony do wypiaskowania, 30 zł, następnie lutowanie tego co zostało naruszone zębem czasu i korozji. Po całej operacji przygotowania i uszczelniania, zakupiłem powłokę epoxydową do nanoszenia pędzlem lub natryskiem, wszystko zostało pokryte kilkoma warstwami z zachowaniem czasów schnięcia, trwało to miesiąc ale myślę że warto. Sam środek służy do pokrywania zbiorników w tankowcach i zbiorników podziemnych na stacjach benzynowych, więc myślę że się sprawdzi. Puszka powłoki i utwardzacza (5kg ) kosztowała 220 zł kolor dowolny z palety RAL. Zbiornik wygląda jak nowy, sprawdzony ciśnieniowo, na razie nic się nie dzieje auto stoi już 2 miesiące zatankowane pod korek i sucho.
A czy ten zbiornik od wewnątrz też był piaskowany i malowany. Bo problem korozji występuje z obu stron zbiornika chyba.
Witam.
Rozwieję kilka wątpliwości na temat zbiorników e38 - myślę że mogę się wypowiedzieć w tym temacie.
1. PYTANIE
A czy ten zbiornik od wewnątrz też był piaskowany i malowany. Bo problem korozji występuje z obu stron zbiornika chyba.
Korozja występuje tylko w zbiornikach które zbyt długo leżały otwarte, które zostały wewnątrz uszkodzone i tak pozostawione.
Zbiorniki w środku są ocynkowane - same z siebie nie gniją, jeśli jednak już przegnił i jest w nim dziura to po spawaniu z zewnątrz zabezpieczają go środki antykorozyne, zaś w środku benzyna.
2. Czy można zbiornik ocynkować?
Zbiorniki e38 nie pozwalają na cynkowanie ponieważ we wnętrzu znajdują się elementy plastikowe- pompa inżektorowa struniowa pod koszem pompy i pływaka oraz 2 pompa strumieniowa pod samym pływakiem. elementy te są przytwierdzone na stałe i nie ma możliwości ich demontażu a potem montażu nie uszkadzając ponownie zbiornika
3. DLACZEGO GNIJĄ?
Gniją z 3 powodów:
1. Uszkodzenie mechaniczne - dolne - najcześciej long i 5,4 95 litrowe bardziej wystają ku ziemi i częściej ulegają uszkodzeniom.
2. Rozszczelnienie - zbiornik nie odpowietrza się i puchnie od temperatury - następuje pęknięcie na przetłoczeniu lub kółku środkowym, rozpuszczona zostaje farba i element gnije
3. korozja od otarcia - zbiorniki przecierają się na tulejkach gumowo miedzianych bocznych oraz na gumie chroniącej go przed kontaktem z opaskami mocującymi dolnymi.
4. JAK NAPRAWIAC?
Naprawić zbiornik powinno się w całości - wypiaskowanie lub szkiełkowanie drobną gradacją ścierniwa lub kul szklanych które nie naruszą zbyt blachy zbiornika, następnie naprawić uszkodzone miejsce (lutowanie, spawanie, miedziowanie, mosiądz) dowolną metodą z zachowaniem środków ostrożności, zabezpieczyć całość materiałami (niestety bardzo drogimi) odpornymi na działanie benzyny oraz jej oparów jak i temperatury od wydechów.
5. SPAWANIE? WYBUCHANIE? MIT CZY PRAWDA???? ZALEWANIE WODĄ????
Od lat krążą mity o zalewaniu zbiornika i spawaniu go - spawanie polega na przetopieniu dwóch elementów, stworzeniu jeziorka topnika i zlania w jedno dwóch powierzchni.
Jaką zaś zasadność ma spawanie gdy z jednej strony temperatura łuku spawalniczego wynowi aż 6000 )SZEŚĆ TYSIĘCY !!!!! stopni celcjusza a z drugiej chłodzi go woda?
Nie występuje już spawanie - występuje wstępny przetop i nalanie na element - nie ma przetopu lub spaw pęknie.
Zbiorniki spawane są w sposób opatentowany - najczęściej firmy spawające zbiorniki paliw duże czy też małe mają swoje "patenty" a prawa do nich są ściśle strzeżone oraz nie wychodzą na świat dzienny. Zdaża się również że pracownicy firm podpisują przed umową klauzurę nie wykorzystywania metod firmy w swoich pracach pod groźbą wysokich kar pieniężnych - spotkałem się z karami rzędu 20 000 zł od pracownika firmy z okolicy warszawy gdzie pracownikowi udowodniono posługiwanie się metodą byłej firmy w swojej pracy.
Reasumując - zbiorniki e38 są pełne wad fabrycznych - przetarcia na bokach, przetarcia wlewu paliwa, pękanie na zgrzewach p[rzednich lub po lewej stronie nagminnie, dodatkowo puchną od słabego odpowietrzenia, przestają przelewać paliwo między komorami, rozszczelniają się z powodu zbyt dużego prądu zgrzewarki...
Jedno jest pewne - warto je robić. Warto o nie dbać bo e38 więcej już nie będzie a jej użytkowników coraz mniej,. Skąd to wiem i dlaczego o tym piszę?
Pisze Wam o tym człowiek który całe swoje młode życie poświęcił pasji i swojej e38. E38 której nie oglądano w dni pochmurne, w deszczowe i zimowe wieczory, E38 która stała się pasją, chorobą i zamiłowaniem. E38 ... której nie zdołało się ugasić porządną gaśnicą przeznaczoną do gaszenia dużych pojazdów.