-
Bezpieczniki sprawdza się uziemiając czarny/minusowy przewód miernika do masy pojazdu, a czerwonym przewodem miernika dotykasz terminali bezpiecznika po dwóch jego stronach. Coś jak np. TUTAJ. Jest również pokazane co zrobić kiedy bezpiecznik działa po zapłonie.
Posprawdzaj wszystkie bezpieczniki, również te pod tylną kanapą. Ja zacząłbym od nr 17.
Jeżeli są dobre, spróbuj wykonać RESET DME.
Coś ewidentnie siadło, ale podobnie jak nino, uważam, że to pierdoła w stylu bezpiecznika.
Co do sprawdzenia napięcia na wtyczce pompy to ściągasz wtyczkę z pompy.
Podłączasz miernik do pinów wtyczki i przy kręceniu rozrusznikiem na mierniku powinno pokazać się napięcie.
Aha,
i napisz w końcu z którego roku jest twoje auto?
-
1 załącznik(ów)
Jest to samochód z roku 1987, dokładnie to z grudnia. Dzięki za rady, jutro miernik w dłoń i sprawdzam ;)
Ok, trochę nie miałem czasu ale dziś się za to wziąłem i ukończyłem pracę nad autem. Opiszę co było u mnie przyczyną i mam jeszcze jedno pytanie -
Otóż po zrobieniu zwarcia poszedł mi bezpiecznik. Przeszukałem wszystkie bezpieczniki i każdy był dobry. Doszedłem do tego że tu w skrzynce komputerów nie mam prądu na tym grubym czerwonym kablu. Sprawdziłem czy w okolicach głośnika z przodu jest jakiś bezpiecznik na tym kablu - nie ma. Kabel wchodzi do gumowego przewodu z innymi kablami. Sprawdzam od strony akumulatora - również brak bezpiecznika. Bezpiecznik znalazł się dopiero pod tą gumową izolacją od strony akumulatora. Przesyłam zdjęcie dla wszystkich którym prąd kiedyś zaginie żeby wiedzieli gdzie szukać. Upalił się bezpiecznik blaszkowy. Na chwilę zwarłem jego końce kablem i auto odpaliło po przekręceniu stacyjki.
Kto wie jaką wartość amperową ma ten bezpiecznik? Muszę dokupić drugi i wymienić a nie wiem jaki. 50A wystarczy?
-
Bezpiecznik płytkowy ma 80A.
-
Yaz jak zawsze niezastąpiony, dziękuję ;) Swoją drogą, czy gdzieś jest ten bezpiecznik opisany? Szukałem w książce "sam naprawiam e34", w "bentleyu" też szukałem i nie było tam zaznaczonego żadnego bezpiecznika...
-
Niezastąpiony, ale nie nieomylny :)
Przeczytałem jeszcze raz twojego ostatniego posta.
Tak prawdę mówiąc to od aku idą dwa bezpieczniki płytkowe.
Ten, który padł u Ciebie, jak wynika z twojego opisu, był w koszulce termokurczliwej - i ten bezpiecznik ma wartość 50A, tzw fusible link A.
Odpowiada za DME.
Drugi bezpiecznik, ma wartość 80A i odpowiada za tylną skrzynkę z bezpiecznikami, to tzw fusible link B.
Jest on schowany w koszyczku wykonanym z tworzywa.
Opis co i jak np. TUTAJ.
Także potrzebujsze 50A.
-
Bezpiecznik wymieniony, auto odpaliło od przysłowiowego strzała. Przejechałem z 15km, zgasiłem, odpaliłem i zgasiłem. Po 5 minutach znowu to samo. Po 20 znowu to samo. Przychodzę po godzinie i auto kręci ale nie odpala.
Sprawdzam iskrę i paliwo - brak i tego i tego. Sprawdzam zasilanie na pinach obok komputera - jest. Nagle kręcę i auto odpala. Za chwilę znowu odpala. Po 5 minutach już nie ma znowu iskry ani paliwa. Czujnik położenia wału podmieniam na drugi, mierzony miernikiem, opór ponad 500ohm. Nic, auto nie odpala. Za 20 minut podchodzę i znowu działa. Co to może być?