ojj to faktycznie pech :/ oby nowe serducho służyło! Napisz jak będziesz znał dokładną diagnozę co się stało, że zdechło :/ Powodzenia!
Wersja do druku
ojj to faktycznie pech :/ oby nowe serducho służyło! Napisz jak będziesz znał dokładną diagnozę co się stało, że zdechło :/ Powodzenia!
Siemanko.
jaka diagnoza ? LPG narozrabiało ? Widziałem niestety juz kilka N62 zamordowanych przez junkersa.
Tak się kończy,jak ktoś nie umie zakładać lpg do e65.To wymagający,Ale dobry silnik.
A potem pitolą i biadolą jakie to złe auto.Trzeba mieć dobrych lekarzy do takich aut i też należy mieć jakąś wiedze.Żeby byle kazio z warsztaciku co po trawie ma wjazd nie pierdaczył 3 po 3.
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka