Co mam przesadzać?
Było zapytanie,jest moja odpowiedz.Ja tak to widzę.To jak było odpowie sprzedający lub nie,sądząc po tonie i treści ogłoszenia.
Natomiast ja jak sprzedawałem to opisałem wszystkie przygody auta w ogłoszeniu.
Mimo to były telefony od maruderów i byli "macaczo-oglądacze".
Życia nie zmienimy,ludzkiej mentalności też.Zaraz właściciel po przeczytaniu tych postów dopisze,że "forumowiczom dziękuję".
:bounce:

