Zbadam temat chociaż nie chce mi się bawić w automobilkluby czy tez działalność gospodarcza.
Chcialbym wykupic OC na caly rok do 500 zl. i to będzie ok.
Mam jeszcze czas do konca lipca - podzwonię trochę i zobaczę co da się zrobić.
Wersja do druku
Zbadam temat chociaż nie chce mi się bawić w automobilkluby czy tez działalność gospodarcza.
Chcialbym wykupic OC na caly rok do 500 zl. i to będzie ok.
Mam jeszcze czas do konca lipca - podzwonię trochę i zobaczę co da się zrobić.
Szybka matematyka mówi, że te ubezpieczenie 30PLN za miesiąc w PZU daje kwotę 360PLN na rok, czyli łapie się w Twoich widełkach. Może tak się da?
To oc ma jedna wade gdyz trzeba chodzic dosc czesto do pzu jak sie autem ciagle jezdzi
Ehh...dopiero teraz dostrzegłem, że moja opcja OC nie jest dla wszystkich...:RpS_tongue:
Bo trzeba mieć auto zabytkowe naprawdę...czyli wiek 25 lat. Taki przynajmniej jest wymóg konieczny do spełnienia w przypadku korzystania z OC w opisany przeze mnie sposób w innym temacie...
A z tego co wiem, to Sebek na pewno ma młodsze autko...:smug:
Tak moje auto jest z 1993 roku.
Masz zolte blachy na auto 22 letnie?
Moze pytanie nie na temat, ale polskie prawo nie przestaje mnie zadziwiac :)
I chyba tutaj pies pogrzebany, bo to co wg prawa jest zabytkiem to tak naprawde nim nie jest. Mysle, ze obecny ubezpieczyciel dostosowal swoja umowe i stad podwyzka do 2000zl. Dostosowal to znaczy uwzglednil, ze pojazdy z zoltymi blachami nie musi byc zabytkiem. W takim wypadku trzeba szukac najtanszego zwyklego ubezpieczenia.
Jeździ polonez plus, maluch elegant na żółtych.Wszystko jest zgodne z litera prawa.
No masz racje tylko zabytek w mysl prawa nie jest zabytkiem dla ubezpieczalni. Wszedzie gdzie czytalem zadna ubezpieczalnia nie poruszyla kryterium "kolor tablic". W wiekszosci wypadkow chodzilo o wiek i auto ma byc starsze niz 25 lat, a najlepiej ma miec 40